W sobotę Górny Wrzeszcz należał do niego. Marcin Świetlicki spotkał się najpierw z czytelnikami swojej biografii "Nieprzysiadalność" w Sztuce Wyboru, a potem - na koncercie w Klubie Żak wystąpił z zespołem Świetliki. Na obu wydarzeniach były nadkomplety. Zdystansowany ale ciepły, ironiczny lecz przystępny, krakowski poeta opowiadał o rodzinie, literaturze, kobietach i przyjaźniach: "Ta książka nie jest po to, aby dziękować, ale spotkałem wielu wspaniałych ludzi na swojej drodze". A potem pożegnał się i zaprosił wszystkich na papierosa.
1:24:06
2018-01-28
Kategoria: Kultura i rozrywka
Więcej z: Kultura i rozrywka