Rita Jankowska
Pisarka, dramaturżka, reżyserka off-teatru, performerka, nauczycielka dramy. Autorka książki poetyckiej o transformacji traumy poprzez artystyczną drogę Dryfujące słońca oraz zbioru poematów Cicha krew. Poematy samotne i wspólne.
W swojej twórczości łączy literaturę, performans i działania partycypacyjne. Powołuje Społeczne Chóry Czytające, które stają się głosem w sprawach społecznych takich jak: prawa kobiet, rak i transgresja przez chorobę, przemoc, żałoba, strata i uchodźstwo, międzygeneracyjna transmisja traumy, samotność, relacje i więzi, dialog, komunikacja i sąsiedztwo. Eksperymentuje z autorską metodą „społecznej chóralności” w Gdańsku, w Polsce, w Tunezji, przekraczając granice teatru w stronę nagiej kolektywnej interwencji – ceremonii, kreowanej przez Słowo, Ruch i Ciszę. Uhonorowana Nagrodą Specjalną Marszałka Województwa Pomorskiego za wybitne zasługi w dziedzinie twórczości artystycznej oraz upowszechnianie i ochronę kultury na rzecz mieszkańców Województwa Pomorskiego.
Więcej informacji o artystce znajdziesz na stronie oraz w mediach społecznościowych.
W ramach Stypendium Kulturalnego FUNDUSZ TWÓRCZY realizuję projekt Moja matka nie schodziła do schronu – poemat i performans.
Projekt inspirowany jest historią matki mojej przyjaciółki, która od wybuchu wojny na Ukrainie odmawiała ratowania jej ze strefy wojny i wyjazdu z Kijowa do córki mieszkającej w Gdańsku. Codziennie przez trzy lata aż do śmierci matka wykonywała do niej telefony. I nigdy nie zeszła do schronu. Poemat o kobietach żyjących w dwóch sferach, dwóch trybach, dwóch równoległych światach: wojny i pokoju. Poemat o relacjach, o dwóch życiach: tym zawieszanym na dwugodzinny nalot, i tym zawieszanym na codzienną, długą telefoniczną relację matki. Relację z lęku. Relację z odwagi?
Czym jest wybór pozostania na pierwszym piętrze kamienicy, samotnie, pośród zniszczenia i huku bomb. Kim jesteśmy, kim potrafimy, kim możemy się stać, gdy podejmujemy wybór o pozostaniu w samym środku chaosu. Performans oparty o tekst poematu to świadectwo, uznanie, uhonorowanie, i pytania. O wewnętrzny dom, którego nie da się zrujnować.