Beata Ewa Białecka
Malarka. Absolwentka Wydziału Malarstwa Sztalugowego Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom uzyskała w pracowni prof. Jerzego Nowosielskiego. Jej obrazy powstają w dialogu ikonografii religijnej ze współczesną kulturą wizualną. W swojej praktyce malarskiej zajmuje się tematyką gender, podejmuje też próbę redefinicji pozycji kobiety funkcjonującej w tradycyjnych rolach społecznych. Strategicznie zamienia ikonę męską w żeńską wyrównując tym samym zaniedbane przez wieki szanse wizerunkowe kobiet wobec mężczyzn. W ostatnich pracach bada (w kontekście wojny w Ukrainie) relacje pomiędzy kobiecą cielesnością, negatywnym doświadczeniem i pamięcią. Jej twórczość prezentowana była w prestiżowych galeriach min.: w Houston (USA), Berlinie, Paryżu, Strasbourgu, Londynie. Kijowie, Pristhinie (Albania), Kutnej Horze (Czechy). Jej obrazy znajdują się w prestiżowych kolekcjach w kraju i za granicą: CSW „Znaki Czasu” w Toruniu, MN w Gdańsku, CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie, Muzeum Zachodniokaszubskim w Bytowie, Galerii Bielskiej BWA, Kolekcji Sztuki Współczesnej UG, Molski Gallery & Collection w Poznaniu, Nomus Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Gdańsku, Museo Coleccion Roberto Polo w Toledo, Anya Tish Gallery Collection w Houston (USA) oraz prywatnych.
Więcej informacji o artystce na stronie www.bialecka.pl
W ramach projektu Stypendium Kulturalnego FUNDUSZ TWÓRCZY zrealizuję 2 cykle obrazowe.
Pierwszy cykl to trzy wielkoformatowe płótna dotykające współczesnych niepokojów, powiązanych ściśle z rzeczywistością ciągłego konfliktu, lęku o przyszłość. Pierwszy cykl to aparycje mitologicznych postaci kobiecych. Pierwszy obraz pt. „Pandora Prima Eva” to złączenie dwóch kobiet w jedną, Pandora to pierwsza kobieta w mitologii greckiej, która otwierając puszkę uwalnia zło jako źródło wszelkiego cierpienia, oraz Eva, pierwsza kobieta w mitologii chrześcijańskiej, która zrywając zakazany owoc z drzewa poznania, skazuje ludzkość na cierpienie związane z przemijaniem, na „upadek w czas” (E. Cioran) jako konsekwencję wygnania z raju. Drugi obraz to „Kassandra” czyli ta, która widzi przyszłość, która wieszczy ku przestrodze, jednak bezskutecznie, bowiem jak w błędnym kole ludzkość popełnia wciąż te same grzechy. Trzeci obraz to „Mneme” czyli Muza Pamięci, to rzecz o zapamiętywaniu i związany z tym ogół zmian w systemie ciała na skutek negatywnych bodźców i doświadczania okrucieństwa.
Drugi cykl to trzy współczesne „Monidła”. Monidło w znaczeniu portretu ślubnego, okolicznościowego, lecz tym razem par tej samej płci, na znak mojego protestu przeciwko niemożliwości legalizacji związków partnerskich w Polsce. Obrazy te będą malarskim esejem o samostanowieniu.