Ania Witkowska (1978) she / her
Artystka wizualna, graficzka, współtworząca kolektywy. Profesora w Akademii Sztuki w Szczecinie, kierunek Komunikacji Wizualnej i Projektowania Interakcji. Ukończyła z wyróżnieniem gdańską ASP.
W swojej praktyce artystycznej nie podlega jednej prostej definicji. Najczęściej czerpie z otaczającej rzeczywistości, używając narzędzi krytycznych, wpisuje się w nurt nowego dokumentalizmu. Stosuje strategię trickstera. Używa w pracy różnych mediów - fotografii, instalacji czy wideo. Znaczna część jej obecnej działalności związana jest z praktykami kolektywnymi, których celem jest wypracowanie horyzontalnych i heterarchicznych metod funkcjonowania. Współtworzy wraz z innymi osobami opiekuńczym Plenum Osób Opiekujących Się. Kolektyw ma charakter samokształceniowy i wspierający. Plenum cyklicznie wydaje ziny, których Ania jest współredaktorką i projektantką. W 2025 roku ukazała się publikacja pod redakcją Ani „Nie widać mnie. O pracy opiekuńczej i tworzeniu nowych wspólnot w środowiskach artystycznych i projektowych”. Z Alicją Karską współtworzy (od 2021) artystyczno-rzemieślniczy projekt Szare Wrony, zajmujący się autorskim upcyclingiem odzieży wełnianej i bawełnianej w duchu ekonomii cyrkularnej. Równolegle od ponad dwudziestu pięciu lat Ania intensywnie pracuje na polu graficznym. Zaprojektowała kilkadziesiąt monografii artystycznych. Współpracuje z wydawnictwem Części Proste. Od 2023 współtworzy redakcję Gdańskiego Informatora Kulturalnego „teraz!”. Jej prace znajdują się w kolekcjach: Narodowej Galerii Sztuki „Zachęta”, NOMUS MNG w Gdańsku, CSW ŁAŹNIA w Gdańsku, w Muzeum Dolnośląskim, Krupa Art Foundation.
Więcej informacji o artystce znajdziesz na stronie SecondaryArchive, a także w mediach społecznościowych IG Fontanna78, IG Plenum oraz IG Szare Wrony.
W ramach Stypendium Kulturalnego FUNDUSZ TWÓRCZY realizuję projekt „spokojnie”, który jest wizualną narracją o zdolności lub jej braku, zachowania równowagi w trudnych sytuacjach. Sytuacje te w moim mniemaniu są silnie tożsame z dzisiejszym nadmiarem, nad-obecnością, nad-aktywnością. Spokój wydaje się być więc radykalną postawą, a wewnętrzna harmonia i akceptacja rzeczywistości często znajdują się poza naszym zasięgiem. Co daje nam wyciszenie, a może nawet wycofanie? Jakie proste działania czy obserwacje mogą nas do tego zbliżyć? To bazowe pytania, które stawiam sobie na początku procesu twórczego. Kontemplacja otaczającego świata i praktyki codziennej uważności stanowią moją metodologię pracy, którą rejestruję w dokamerowym wideo. Część notatek i spostrzeżeń przeniosę na rysunki i sitodruk. Całość powstałych materiałów mam plan ująć w finalnym artbooku i zaprezentować w wystawie.