XXIX sesja Rady Miasta Gdańska nie należała do spokojnych. Dlaczego?

Nadanie nazwy Rondo Graniczne Wolne Miasto Gdańsk - Rzeczpospolita Polska (1920-1939) wzbudziło gorącą dyskusję, nadanie imienia Macieja Płażyńskiego jednej z gdańskich ulic wywołało miłe wspomnienia, a zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej Gdańska sprowokowały dość długą debatę o wydatkach miasta na ochronę przeciwpowodziową. O czym jeszcze dyskutowali gdańscy radni w trakcie XXIX sesji Rady Miasta Gdańska?

XXIX sesja Rady Miasta Gdańska nie należała do spokojnych. Dlaczego?
A
A
data publikacji: 29 września 2016 r.

Fragment Drogi Zielonej, prowadzący od ronda T. Mazowieckiego do al. J. Hallera, będzie nosił imię Macieja Płażyńskiego.
Fragment Drogi Zielonej, prowadzący od ronda T. Mazowieckiego do al. J. Hallera, będzie nosił imię Macieja Płażyńskiego.
Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl

Jedną z pierwszych uchwał, jakie podjęto w czwartek, 29 września, była ta dotycząca nazwania fragmentu Drogi Zielonej imieniem śp. Macieja Płażyńskiego. Chodzi o ulicę łączącą rondo im. Tadeusza Mazowieckiego z al. Józefa Hallera.

Przewodniczący gdańskich radnych, Bogdan Oleszek, podkreślał, że pierwszy niekomunistyczny wojewoda gdański był postacią nietuzinkową. - Maciej zawsze potrafił wyważyć daną sprawę i znaleźć się po właściwej stronie - przypominał przewodniczący Oleszek.

Radny PO, Andrzej Kowalczys, wspominał współpracę z Płażyńskim. - To on zatrudnił mnie w legendarnym już "Świetliku". Pomagał tym, którym nie układały się życiowe losy - podkreślał radny. - Maciek potrafił godzić skrajne opinie. Wielu osobom ze "Świetlika" brakuje go dzisiaj.

Radny PiS, Jerzy Milewski, mówił, że Maciej Płażyński oddał życie w podróży do Smoleńska, gdzie miał oddać hołd ofiarom zamordowanym w Katyniu. - Pod koniec życia znalazł się po tej właściwej stronie - uznał Milewski.

Radny PiS, Grzegorz Strzelczyk, przypomniał z kolei, że pierwszy wojewoda był ceniony przez zwolenników różnych opcji politycznych a klub PiS chciał już kilka lat temu uhonorować tego samorządowca.

Radna PO, Aleksandra Dulkiewicz, zaznaczała, że Płażyński nie bał się dialogu i kontaktu z ludźmi. - Był patriotą, ale i konserwatystą z poglądami wolnorynkowymi. Był służebny wobec regionu. Sprawdzał zawsze osobiście, jak się żyje tutejszym mieszkańcom - mówiła Dulkiewicz.
 

W Nowym Ratuszu gościli w czwartek bliscy śp. Macieja Płażyńskiego: jego żona Elżbieta i syn Kacper.
W Nowym Ratuszu gościli w czwartek bliscy śp. Macieja Płażyńskiego: jego żona Elżbieta i syn Kacper.
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Uchwała w tej sprawie została przegłosowana jednogłośnie. Obecna na sali obrad małżonka byłego wojewody, Elżbieta Płażyńska, podziękowała za inicjatywę.

- Cieszę się, że Rada Miasta podjęła uchwałę o upamiętnieniu mojego małżonka. On był bardzo związany z Gdańskiem. Historia miasta, ta współczesna, była związana z jego życiem. Maciej brał między innymi udział w strajkach, działał w opozycji - mówiła Elżbieta Płażyńska. - Budował zręby demokracji naszego kraju, a, przypomnę, było to budowanie praktycznie nowego państwa demokratycznego. Mimo iż piastował najwyższe funkcje w Warszawie, zawsze chętnie pomagał Gdańskowi.

O ile do nazwania ulicy imieniem Macieja Płażyńskiego nikt nie miał zastrzeżeń, to przy uchwale poświęconej nazwie Rondo Graniczne Wolne Miasto Gdańsk - Rzeczpospolita Polska (1920-1939) rozgorzała gorąca dyskusja. A chodzi o rondo w Kokoszkach, na skrzyżowaniu ulicy Kartuskiej, Lubczykowej i Otomińskiej.

Propozycją nazwy oburzali się radni Prawa i Sprawiedliwości.

Co chcemy upamiętnić? Sztuczny twór administracyjny, który spowodował, że Gdańsk został oderwany od Polski, a Polacy byli mocno prześladowani? - pytała retorycznie radna PiS Anna Kołakowska. - Uważam, że to nie jest dobry pomysł. Nie nauczymy w ten sposób niczego dobrego młodzieży. Nazwy ulic i rond w mieście powinny upamiętniać rzeczy wielkie.

Wtórował jej klubowy kolega, radny Milewski. - Nikt nie wymazuje faktu istnienia Wolnego Miasta Gdańska, ale nadanie nazwy rondu jest honorowaniem i tak to odczytuję. Więc pytanie: jaki jest przekaz? Czemu to służy? Dla mnie jest to absurd, by nawiązywać do nazw III Rzeszy.
 

Radnym PiS nie spodobał się pomysł nazwy ronda nawiązującej do Wolnego Miasta Gdańsk.
Radnym PiS nie spodobał się pomysł nazwy ronda nawiązującej do Wolnego Miasta Gdańsk.
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Radny PO, Marek Bumblis, przypominał, że propozycja tej nazwy była oddolną inicjatywą mieszkańców. - Rozumiem, że mieszkańcy Kokoszek chcą budować tożsamość swojej dzielnicy na prawdzie historycznej. Szukanie złych intencji tam, gdzie ich nie ma, jest nie na miejscu - argumentował Bumblis.

Radny PO, Wojciech Błaszkowski, apelował z kolei, by "nie szukać kontrowersji i drugiego dna". - Nikt nie chce nawiązywać do nazistowskich tradycji - powiedział Błaszkowski.

Uchwała ostatecznie przeszła większością głosów.

Przy projekcie dotyczącym zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej miasta rozgorzała z kolei dyskusja na temat ochrony przeciwpowodziowej Gdańska.

- Uważam, że pieniądze na ochronę przeciwpowodziową zostały zmarnowane. Nie wydano ich odpowiednio. Wody nie udało się utrzymać w ryzach w lipcu br. - argumentował szef klubu PiS, Kazimierz Koralewski.

Zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki gospodarczej, Andrzej Bojanowski, odpowiadał na to, że miasto wydało w ostatnich latach ponad 400 mln złotych na ten cel, a dzięki temu czterokrotnie zwiększono retencję w mieście. Z kolei zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej, Piotr Grzelak, zapowiedział, że miasto chce uruchomić środki na realizację kolejnego etapu projektu ochrony przeciwpowodziowej w Gdańsku.
 

Czwartkowe obrady mieszkańcy Gdańska mogli oglądać na żywo dzięki transmisji na portalu Gdansk.pl
Czwartkowe obrady mieszkańcy Gdańska mogli oglądać na żywo dzięki transmisji na portalu Gdansk.pl
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Radni zgodzili się też w czwartek na nadanie rondu na Chełmie, na skrzyżowaniu ulicy Cienistej, Worcella i Zamiejskiej, imienia Tadeusza Bolduana, dziennikarza i współzałożyciela Zrzeszenia Kaszubskiego oraz na wzniesienie Pomnika Żołnierzy Wyklętych. Ma on stanąć na terenie zielonym przy ul. 3 Maja, w pobliżu Ronda Ofiar Katynia. Maciej Jarosiński ze Światowego Związku Żołnierzy AK, wyraźnie wzruszony decyzją radnych, zapowiedział, że odsłonięcie pomnika zaplanowano 1 marca 2017 r.

W trakcie XXIX sesji podjęto również uchwały dotyczące przystąpienia do sporządzenia miejscowych planów zagospodarowania: rejonu ul. Lawendowe Wzgórze na Jasieniu, strefy buforowej lasów Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego w Kiełpinku, rejonu ulic Pomorskiej i Gospody na Żabiance, rejonu al. Grunwaldzkiej na południe od budynków "Alchemii" w Oliwie, a także ul. Łąkowej i Bastionu Miś na Dolnym Mieście, strefy buforowej lasów TPK na Strzyży, rejonu ulicy Gdańskiej i Bogumiła Kobieli w Brzeźnie oraz rejonu ulicy Jana Karskiego w Matemblewie.



Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora