Sąd ponownie wstrzymuje połączenie Muzeum II Wojny Światowej z Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Co będzie dalej?

- Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wstrzymał łączenie muzeów. Muzeum istnieje! Jestem jego dyrektorem! Minister nie ma prawa likwidować MIIWŚ do zakończenia sprawy sądowej - mówi dyrektor MIIWŚ prof. Paweł Machcewicz. Co będzie dalej? - NSA może przyznać rację panu ministrowi, choć w moim przekonaniu szanse są małe - mówi mecenas Roman Nowosielski.

Sąd ponownie wstrzymuje połączenie Muzeum II Wojny Światowej z Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Co będzie dalej?
A
A
data publikacji: 31 stycznia 2017 r.

Radziecki czołg na gruzach polskiego miasta w MIIWŚ. Sala poświęcona konsekwencjom wojny
Radziecki czołg na gruzach polskiego miasta w MIIWŚ. Sala poświęcona konsekwencjom wojny
Dominik Paszliński/ gdansk.pl

Paweł Machcewicz mówi, że bardzo się cieszy: - Będziemy mogli kontynuować pracę. Plan, żeby otworzyć muzuem na przełomie lutego i marca jest aktualny. Wystawa oczywiście będzie otwarta w takim samym kształcie, w jakim ją kilka tysięcy obywateli widziało w weekend. Mam nadzieję, że minister kultury będzie respektował prawo i nie podejmie działań pozaprawnych.  

Machcewicz: - Sprawa sądowa: meritum sprawy, czy łączenie muzeów jest legalne czy nie, będzie trwała. Ale na razie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie nakazał wstrzymanie łączenia do zakończenia sprawy sądowej. Minister kultury Piotr Gliński może złożyć zażalenie na tę decyzję WSA do Naczelnego Sądu Administracyjnego. To może zabrać np. miesiąc. Jeżeli jednak NSA utrzyma to wczorajsze postanowienie WSA, to oznacza, że mam nawet dwa lata, bo tyle może trwać proces w dwóch instancjach, ten zasadniczy proces, przed WSA i NSA. W wymiarze prawnym muzeum jest więc uratowane. Mam nadzieję, że minister nie podejmie działań pozaprawnych. 

WSA wziął więc pod uwagę skargę Prezydenta Gdańska i Rzecznika Praw Obywatelskich na zamiar łączenia muzeów przez ministra kultury. W imieniu Gdańska i RPO wniosek złożyła kancelaria Nowosielski i Partnerzy. 
 

Paweł Adamowicz zwołał we wtorek, 31 stycznia, specjalną konferencję prasową dotyczącą MIIWŚ
Paweł Adamowicz zwołał we wtorek, 31 stycznia, specjalną konferencję prasową dotyczącą MIIWŚ
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz powiedział: - Dzisiejsze orzeczenie to jest szansa dla ministra kultury, by być może przemyślał swoją strategię i taktykę w sprawie muzeum. Nie wiemy, jak na to orzeczenie zareagują urzędnicy ministra kultury, czy je uszanują, czy też nie. Mam nadzieje, że zyskany czas pozwoli na dokończenie muzeum, bo zostało kilka procent do końca. To byłaby dobra wiadomość dla pracowników i uspokoiłoby to napięte emocje po obu stronach sporu.

Adamowicz dodał: - Sytuacja jest napięta i niemiła. Widzę na twarzy prof. Machewicza zmęczenie, jak po przesłuchaniu na NKWD czy UB. Biorą cię w nocy na przesłuchanie, nie śpisz, znów jesteś budzony i tak w kółko. To demotywuje i nie ułatwia pracy. To wybija pracowników z rytmu. Ci ludzie są spakowani, częsciowo na walizkach, bo nie wiedzą, co ich czeka. Nikt z ministerstwa kultury nie chciał z Machcewiczem rozmawiać, Polak z Polakiem nie chciał się dogadać, na tym polega brzydota tej sytuacji. Ministerstwo Kultury działa niestety w sposób dysfunkcjonalny. Ministerstwo Kultury powinno być wzorem działania, bo to bądź co bądź kultura. Ale tak, niestety, nie jest. 
 

Mecenas Roman Nowosielski, z kancelarii Nowosielski i Partnerzy, tłumaczy portalowi gdansk.pl, co decyzja sądu administracyjnego oznacza w praktyce:

- Nikt nie ma prawa dokonywać jakichkolwiek zmian w rejestrach, a więc wykreślać jakieś muzeum, a dopisywać inne, bo sąd to wstrzymał. Nie ma możliwości prawnej, aby teraz ktoś mógł MIIWŚ zlikwidować. Dopiero po rozpoznaniu zażalenia ministra kultury, bądź po zakończeniu całego postępowania, to zabezpieczenie stanie się nieaktualne. Oczywiście NSA może przyznać rację panu ministrowi, choć w moim przekonaniu szanse są małe, bo argumenty Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO), który złożył swój wniosek do sądu administracyjnego, są mocne. RPO mówi, że po pierwsze powołanie Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 to czynność prawna pozorna; po drugie - gmina Gdańsk ma prawo domagania się zwrotu nieruchomości, którą przekazała w ramach darowizny, gdyby cel tej darowizny nie został zrealizowany; po trzecie - nakłady poniesione przy ewentualnej likwidacji MIIWŚ byłyby niepotrzebne; a po czwarte - MIIWŚ dobrze służy Polsce i dziedzictwu narodowemu. To mocne argumenty, dające się obronić.        

Nowosielski tłumaczy, że decyzja NSA z zeszłego tygodnia, przyznająca rację ministrowi kultury, nie odnosiła się w ogóle do wniosku RPO. - Dlatego złożyliśmy wniosek do sądu w Warszawie, aby natychmiast rozpoznać wniosek RPO. I to się właśnie stało. 

W sumie do sądu administracyjnego w Warszawie trafiły bowiem dwa wnioski o wstrzymanie łączenia muzeów: swój złożyło MIIWŚ, a kolejny, połączony, miasto Gdańsk i właśnie Rzecznik Praw Obywatelskich. Wcześniej NSA zajmował się  tylko tym pierwszym. 


Dziś o godz. 18 pod budynkiem MIIWŚ pikieta poparcia dla MIIWŚ. 

Komunikat WSA w Warszawie w sprawie wstrzymania wykonania zarządzenia dotyczącego połączenia muzeów

Komunikat w sprawie sygn. akt  VII SA/Wa 2411/16  ze  skarg  na zarządzenie  Ministra  Kultury i Dziedzictwa Narodowego o połączeniu państwowych instytucji kultury – Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku i Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 oraz utworzenia państwowej instytucji kultury – Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
 

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozpoznał ponownie wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonego zarządzenia złożony przez Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, Dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku oraz Rzecznika Praw Obywatelskich. Postanowieniem z 30 stycznia 2017 r. sygn. akt VII SA/Wa 2411/16 Sąd wstrzymał wykonanie zaskarżonego zarządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie połączenia państwowych instytucji kultury Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku i Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 oraz utworzenia państwowej instytucji kultury – Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku do czasu prawomocnego rozpoznania sprawy.


Rozstrzygnięcie to jest nieprawomocne. Od wydanego postanowienia strony postępowania mogą złożyć zażalenie do Naczelnego Sądu Administracyjnego w terminie 7 dni od dnia doręczenia postanowienia wraz z uzasadnieniem.


Odnosząc się do wytycznych zawartych w uzasadnieniu postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 stycznia 2017 r. (II OZ 1432/16) Sąd zwrócił uwagę, że rozpoznając wniosek o wstrzymanie wykonania zarządzenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego z 6 września 2016 r., postanowieniem z 16 listopada 2016 r., dokonał oceny dopuszczalności drogi sądowej, uznając własną kognicję. Rozważania w tym względzie nie znalazły odzwierciedlenia w uzasadnieniu tego postanowienia, bowiem dopuszczalność drogi sądowej nie została zakwestionowana w odpowiedzi na skargę organu.


Zdaniem Sądu, zaskarżone zarządzenie jest aktem indywidualnym, konkretnym oraz zewnętrznym, co z kolei przesądza, iż mieści się ono w kategorii aktów kontrolowanych przez sądy administracyjne na podstawie 3 § 2 pkt 4 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm.) zwanej dalej p.p.s.a.


Odnosząc się do kwestii oceny, czy Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku posiada legitymację do zaskarżenia zarządzenia we własnym imieniu, Sąd zauważył, iż na tym etapie postępowania jest to niemożliwe, bowiem brak legitymacji skargowej jako przesłanka materialnoprawna podlega ocenie przy wyrokowaniu.


Uzasadniając powody uwzględnienia wniosków o wstrzymanie wykonania zarządzenia Sąd wskazał, że skarżący uprawdopodobnili zaistnienie trudnych do odwrócenia skutków wydanego zarządzenia. Zwrócił uwagę, że pomimo iż w wyniku połączenia instytucji kultury pracownicy łączonych instytucji stają się pracownikami Muzeum i zachowują uprawnienia wynikające ze stosunku pracy na podstawie art. 231 ustawy z 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 2014 r. poz. 1502 ze zm.), to jednak dokonane zmiany organizacyjne (w tym zmiany w stosunkach pracy) przesądzają o konieczności wstrzymania zaskarżonego zarządzenia.


Sąd wziął również pod uwagę stanowisko uczestnika postępowania, z którego wynika, że rozważa możliwość odwołania umowy darowizny, mocą której Gmina Miasta Gdańska darowała Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku nieruchomości przeznaczone na cel publiczny w postaci „budowy i prowadzenia Muzeum II Wojny Światowej – miejsca pamięci o tragizmie wojny i jej ofiarach”, na co wskazywał również Rzecznik Praw Obywatelskich.


W ocenie Sądu powyższe okoliczności uprawdopodabniają zaistnienie trudnych do odwrócenia skutków zarządzenia, co jest wystarczającą przesłanką wstrzymania jego wykonania na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a.


Czytaj także:

Dni Otwarte Muzeum II Wojny Światowej. Pierwsze opinie: "Robi wrażenie!" ZOBACZ naszą transmisję

Bronisław Komorowski do ministra kultury: - Uszanujcie MIIWŚ, jak my uszanowaliśmy Muzeum Powstania Warszawskiego

Bitwa o Muzeum. - Nie wiem co będzie z pamiątkami - mówili goście w naszym programie na żywo

Czysto polityczne i ideologiczne - prezydent Gdańska o łączeniu dwóch muzeów

To koniec MIIWŚ! Naczelny Sąd Administracyjny dał zielone światło do połączenia z Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Komunikat ministerstwa kultury

Gdańsk ma nową katedrę! Zobaczcie wystawę główną Muzeum II Wojny Światowej!


Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora