Orunia. Nowe wiadukty ułatwią przejazd nad torami kolejowymi?

Około 150 mieszkańców dzielnicy pojawiło się we wtorkowy wieczór (5 grudnia) na spotkaniu poświęconym bezpiecznej, bezkolizyjnej przeprawie przez magistralę PKP, rozdzielającą dziś Orunię. Pomysł ten jest na etapie bardzo wczesnych koncepcji. Nie ma tu jeszcze mowy o konkretnych rozwiązaniach drogowych na poszczególnych ulicach. O czym rozmawiano?

Orunia. Nowe wiadukty ułatwią przejazd nad torami kolejowymi?
A
A
data publikacji: 06 grudnia 2017 r.

Na Oruni kierowcy i piesi coraz dłużej i coraz częściej czekają za opuszczonymi szlabanami kolejowymi
Na Oruni kierowcy i piesi coraz dłużej i coraz częściej czekają za opuszczonymi szlabanami kolejowymi
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

O potrzebie budowy bezkolizyjnych przejazdów na Oruni mówi się od wielu miesięcy. Zwiększający się tu z roku na rok ruch pociągów coraz bardziej uprzykrza życie okolicznym mieszkańcom, chcącym dostać się z jednej części dzielnicy do drugiej. W drugiej połowie października br. Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska ogłosiła przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej dla budowy bezkolizyjnych przejazdów przez magistralę E-65. Ta będzie jednak gotowa nie wcześniej niż w czerwcu 2019 r.

Na zlecenie Miasta Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego z Gdańska przygotowało natomiast "analizę wielokryterialną wariantów lokalizacji takich przejazdów".

I właśnie o jej wynikach oraz bardzo wstępnych koncepcjach opowiadali projektanci z BPBK i szefowie Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska oraz Wydziału Programów Rozwojowych w gdańskim magistracie. Spotkanie z mieszkańcami odbyło się we wtorek, 5 grudnia, w gmachu Szkoły Podstawowej 16, przy ul. Ubocze.

- Przygotowując te analizy braliśmy pod uwagę m.in. skalę niezbędnych wyburzeń i możliwość terenową zlokalizowania takiego wiaduktu. W przygotowanych przez nas wariantach znalazło się tylko jedno wyburzenie budynku mieszkalnego. Zależało nam na znalezieniu takich rozwiązań, które nie będą eskalować konfliktu społecznego – zaznacza Adam Sawicki z BPBK, główny projektant przygotowanej analizy, podkreślając też, że na jej podstawie mogą być zlecone koncepcje szczegółowe.

To jedna ze wstępnych koncepcji przebiegu bezkolizyjnego przejazdu nad Traktem Św. Wojciecha i torami kolejowymi
To jedna ze wstępnych koncepcji przebiegu bezkolizyjnego przejazdu nad Traktem Św. Wojciecha i torami kolejowymi
Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego

Przygotowane przez Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego rozwiązania podzielono na dwa etapy. O ile pierwszy z nich przewiduje jeden wariant, o tyle w drugim przyjęto dwa warianty - do wyboru.

Co zakładają?

Pierwszy etap: likwidacja przejazdów jednopoziomowych w ul. Równej, Sandomierskiej i Smętnej, budowa przejść podziemnych w ul. Sandomierskiej i Smętnej, budowa wiaduktu drogowego w ul. Podmiejskiej nad linią kolejową 009 z podłączeniem Traktu Św. Wojciecha, budowa wiaduktu kolejowego w ciągu ul. Równej, a także pozostawienie przejazdu jednopoziomowego w ul. Niegowskiej.

Drugi etap, pierwszy wariant: budowa wiaduktu kolejowego w okolicy ul. Bocznej oraz wiaduktu kolejowego w okolicy ul. Niegowskiej z włączeniem w ul. Żuławską, likwidacja przejazdu jednopoziomowego w ul. Niegowskiej oraz budowa przejścia podziemnego w ul. Niegowskiej z dojściem na perony przystanku "Gdańsk Lipce".

Drugi wariant: budowa wiaduktu kolejowego w okolicy ul. Ukośnej wraz z przebudową skrzyżowania Trakt Św. Wojciecha – ul. Starogardzka, likwidacja przejazdu jednopoziomowego w ul. Niegowskiej oraz budowa przejścia podziemnego w ul. Niegowskiej z dojściem na perony przystanku „Gdańsk Lipce“.

ZOBACZ PREZENTACJĘ WYNIKÓW ANALIZY MOŻLIWOŚCI LOKALIZACJI BEZKOLIZYJNYCH PRZEJAZDÓW NA ORUNI. CO WAŻNE, TO NIE JEST JESZCZE ETAP PROJEKTU!

Zanim projektantom udało się wytłumaczyć podczas wtorkowego spotkania wszystkie przygotowane założenia i analizy, ich wystąpienia były kilkukrotnie przerywane przez dość emocjonalnie reagującą część orunian.

Marcin Dawidowski, dyrektor Wydziału Programów Rozwojowych w UMG starał się wówczas tonować nastroje.

- Nie trzeba nas przekonywać, że jest źle, że trzeba poprawić tę sytuację i konieczne są działania inwestycyjne – podkreślał. - Przygotowana koncepcja to wynik pewnych analiz. Na głównej magistrali kolejowej znajdują się tylko trzy przejazdy poziome i wszystkie trzy są na Oruni.

Kolej planuje "dołożenie" jeszcze dwóch torów, choć dziś jeszcze nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Na pewno nie wcześniej niż po 2020 r. Te analizy, a także dokumentacja, która będzie gotowa w 2019 r., będą uwzględniać dodatkowe tory.

O co pytali mieszkańcy Oruni?

Najwięcej pytań oraz postulatów dotyczyło ul. Niegowskiej. Jeden z mężczyzn dopytywał o powód likwidacji przejazdu przy ul. Niegowskiej.

- Dlaczego nie można wybudować przejazdu bezpośrednio w ul. Niegowskiej? Przecież trzeba będzie nadrabiać kilka kilometrów drogi – argumentował.

Projektanci tłumaczyli, że szukano lokalizacji dla przejazdów tam, gdzie nie powodowałyby zbyt dużej liczby wyburzeń. Przy ul. Niegowskiej potrzebnych byłoby ich bardzo dużo, gdyby właśnie zdecydowano się na to miejsce.

Padł też postulat jednego z orunian, by na tej ulicy nie robić nic, a także o to, by tunele dla pieszych były bezpieczniejsze.

Jedna z kobiet pytała o ulicę ewakuacyjną z ul. Niegowskiej w sytuacji, kiedy nie będzie przejezdna ul. Lipce. - Mogę się założyć, że będzie nieprzejezdna, bo tam nie ma odpowiedniej infrastruktury – mówiła.

Dyrektor Dawidowski przyznał, że uwaga orunianki jest słuszna i zostanie wzięta pod uwagę. Przypomniał też, że jest to etap wstępnych koncepcji. -Kiedy przygotowujemy się do inwestycji, to sprawdzamy jaki jest stan infrastruktury przed i jaki będzie po jej realizacji, a także jaki będzie miała ona wpływ na okolicę – tłumaczył. - Bezpieczeństwo jest jednak najważniejsze.

Pytano też o to, czy brana jest pod uwagę modernizacja ulic Lipce i Żuławskiej. Urzędnicy zaznaczali, że miasto będzie starać się poprawiać stan ulic w ramach różnych projektów, ale priorytetem są dziś bezkolizyjne przeprawy.

Padały też pytania o przyszłość kilku innych ulic, w tym Zawiejskiej. Pytano m.in. czy stanie się ona jednokierunkowa. Na obecnym etapie za wcześnie jednak, by móc to określić. To okaże się dopiero na etapie szczegółowego projektowania.

Dyrektor Dawidowski przypomniał też, że miasto szykuje się do budowy ul. Nowej Podmiejskiej. W najbliższych dniach rozstrzygnięty zostanie przetarg na wykonanie dokumentacji projektowej dla tej inwestycji. Jej opracowanie potrwa około dwóch lat.

Przeczytaj także:

Orunia. Kolejny krok do powstania bezkolizyjnego przejazdu przez tory kolejowe

Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
wcześniejsza wiadomość
Rośnie kolekcja gdańskiego Muzeum Bursztynu - zobacz nowe eksponaty
późniejsza wiadomość
"Zrób prezent - podziel się sobą". Pasażerowie dawcami sz…