Od Górek Wschodnich po Świbno, czyli Dzień Otwarty Wyspy Sobieszewskiej [RELACJA]

15 lipca, w sobotę, Wyspa Sobieszewska po raz pierwszy zaprosiła gości na swój dzień otwarty. Zobacz, co wydarzyło się tego dnia w tej niezwykłej gdańskiej dzielnicy.

Od Górek Wschodnich po Świbno, czyli Dzień Otwarty Wyspy Sobieszewskiej [RELACJA]
A
A
data publikacji: 16 lipca 2017 r.

Festyn Świbnieńskie Lato odbył się w pobliżu przeprawy promowej
Festyn Świbnieńskie Lato odbył się w pobliżu przeprawy promowej
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Pierwszy w historii oficjalny dzień otwarty Wyspy Sobieszewskiej odbył się na jej dwóch krańcach. Z jednej strony, w Stacji Biologicznej Uniwersytetu Gdańskiego w Górkach Wschodnich można było wziąć udział w IV Pikniku Przyrodników. Z drugiej - przy przeprawie promowej w Świbnie - w tradycyjnym wyspiarskim festynie “Świbnieńskie Lato”.

Na szczęście pogoda nie pokrzyżowała bogatych planów organizatorów obu wydarzeń i przez cały dzień (15 lipca 2017 r.) świeciło słońce.

Spacer po Laboratorium Wydmowym Stacji Biologicznej UG w Górkach Wschodnich, czyli kompendium wiedzy o plażowej botanice
Spacer po Laboratorium Wydmowym Stacji Biologicznej UG w Górkach Wschodnich, czyli kompendium wiedzy o plażowej botanice
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Piknik z nauką

Piknik Przyrodników w Stacji Biologiczniej UG przyciągnął duże grono wielbicieli przyrody. Na kilkunastu stoiskach można było dowiedzieć się wiele, szczególnie o nadmorskiej naturze, z naciskiem na biologię Wyspy Sobieszewskiej.

Pracownicy i studenci uniwersytetu opowiadali o żyjących w tutejszych wodach rybach i o powszechnie występujących w naszym regionie roślinach słodkich wód. Pozwolili także zajrzeć zwiedzającym do świata w skali mikro, można było zobaczyć m.in jak pod mikroskopem prezentuje się poziomka, szałwia czy ziemniak.

Naukowcy z położonej po sąsiedzku ze stacją UG Stacji Ornitologicznej Polskiej Akademii Nauk i z Grupy Badawczej Ptaków Wodnych KULING mówili o ptakach, które co roku przylatują do sobieszewskich rezerwatów, by złożyć jaja i odchować młode.

Dużą popularnością cieszyły się także wycieczki po Laboratorium Wydmowym Stacji Biologicznej, w którym usypano dwie sztuczne wydmy (jedna ma cztery, druga dwa lata). Prowadzone są na nich badania dotyczące flory nadmorskich wydm - typowych dla wybrzeża Bałtyku.

Panie (od lewej): Albina, Anna, Teresa, Stanisława oraz dwie Krystyny chętnie zwiedzają razem Gdańsk
Panie (od lewej): Albina, Anna, Teresa, Stanisława oraz dwie Krystyny chętnie zwiedzają razem Gdańsk
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Dr Katarzyna Żółkoś, kierowniczka Stacji Biologicznej UG opowiadała (i pokazywała w terenowym laboratorium) m. in. o gatunkach roślin porastających wydmy. Wyjaśniła także, dlaczego na plażach w Sobieszewie znaleźć można znacznie większe urozmaicenie muszli, niż gdziekolwiek indziej na polskim brzegu Bałtyku.

- Występują tu muszle małż i ślimaków słodko i słonowodnych. W pobliżu znajduje się ujście Wisły i dzięki temu fauna z rzek migruje do wód morskich - opowiadała.

Wśród zwiedzających laboratorium wydmowe spotkaliśmy grupę zaprzyjaźnionych seniorek z różnych dzielnic Gdańska.

- Dowiedziałyśmy się, że na wyspie będzie Piknik Przyrodników i przyjechałyśmy tutaj, mimo tego, że tydzień temu także spędziłyśmy tu dzień - mówi pani Stanisława.

- Bywam tu regularnie, nawet kilkanaście razy w ciągu roku. W tutejszych lasach zbieram grzyby i borówki. Wyspa Sobieszewska to niezwykłe miejsce.

- Chodzimy razem na wszelkie spacery po dzielnicach Gdańska z przewodnikami, choć czasem kolana odmawiają posłuszeństwa - dodaje pani Anna i pokazuje swoje kijki do nordic walking`u. - Podczas zwiedzania zaprzyjaźniłyśmy się i teraz regularnie wędrujemy razem.

Od lewej: pani Alicja z synem Gustawem oraz pan Mariusz - gdynianie na Dniu Otwartym Wyspy Sobieszewskiej
Od lewej: pani Alicja z synem Gustawem oraz pan Mariusz - gdynianie na Dniu Otwartym Wyspy Sobieszewskiej
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Pan Mariusz przyjechał do stacji w Górkach Wschodnich z Gdyni.

- To był rodzinny pomysł, żeby się tu wybrać. Chcieliśmy spędzić dzień gdzieś z dala od centrum miasta - opowiada gdynianin. - Na wyspie bywamy średnio dwa razy do roku i bardzo się nam tu podoba, nie tylko w sezonie.

- Nie jesteśmy plażowiczami i to nie plaże nas tu przywiodły - dodaje towarzysząca mu pani Alicja. - Piknik Przyrodników to wspaniała impreza, przygotowana z myślą o wszystkich grupach wiekowych, zdecydowanie polecam!

Jej synowi - Gustawowi najbardziej podobał się świat pod mikroskopem. - Oglądałem różne kwiatki i pajęczaki. To było bardzo ciekawe, interesuję się biologią i dowiedziałem się wielu nowych rzeczy - mówi chłopiec.

Strażacy, robótki i potupaja

A co się działo po drugiej stronie wyspy, na festynie “Świbnieńskie Lato”?

Pierwsze dwie i pół godziny wydarzenia, niezwykle jak na festyn długiego (rozpoczął się o godz. 10, a skończył o 3 w nocy!), należały do strażaków. Na tutejszej łące rozegrano zawody sportowo - pożarnicze w grupie seniorów o Puchar Prezydenta Miasta Gdańska, a także o Puchar Komendanta Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej Gdańska. Strażacy zaprezentowali również umiejętności swoich czworonożnych partnerów na służbie - psów z grupy poszukiwawczo - ratowniczej.

Co ciekawe, w zawodach sprawnościowych zmierzyli się nie tylko aktywni w służbie strażacy, ale także nastolatkowie, którzy pewnie chcieliby w przyszłości strażakami zostać.

Pies ratownik - na służbie w straży pożarnej
Pies ratownik - na służbie w straży pożarnej
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Później w Świbnie można było m.in wziąć udział w warsztatach wicia wianków i spuścić świeżo uwite dzieła na Wisłę, wysłuchać wykładu Waldemara Nocnego na temat początków historii Wyspy Sobieszewskiej (sięgają 1895 roku). Mieszkający na wyspie pisarz od lat bada i opisuje dzieje tej gdańskiej dzielnicy.

Dużo miejsca na imprezie poświęcono robótkom ręcznym, w których specjalizuje się tutejszy Klub Emerytów i Rencistów Bursztynek, a także świbnieńska szkoła (ZKPiG nr 25), której przedstawiciele zaproponowali uczestnikom festynu wydzierganie na drutach i szydełku “szalika wyspiarza”.

Informacji na temat atrakcji przyrodniczo - turystycznych Wyspy można było dowiedzieć się od przedstawicieli Stowarzyszenia Przyjaciół Wyspy Sobieszewskiej.

- Działamy od 22 lat i zajmujemy się upowszechnianiem turystyki na Wyspie Sobieszewskiej i dlatego zawsze chętnie włączamy się organizowanie tego typu wydarzeń jak dzisiejszy dzień otwarty - mówi Krzysztof Szumański, działacz Stowarzyszenia, trójmiejski przewodnik. - Wyspa to ciekawy region turystyczny, wciąż nie do końca odkryty i trzeba walczyć o to, żeby takim się stał. Na pewno wielkie szanse na rozwój w tym kierunku przynieść może organizacja Światowego Jamboree Skautowego w 2023 r. i z niecierpliwością czekamy tu na 16 sierpnia [wtedy ogłoszony zostanie organizator wydarzenia - red.] - podkreśla Krzysztof Szumański. - Już teraz szykujemy się na zjazd w 100.lecie Związku Harcerstwa Polskiego, który odbędzie się tu w przyszłym roku. No i oczywiście, cieszy także budowa nowego mostu, wyczekiwanego od tylu lat. Zmiany powoli się toczą i to widać, ale myślę że zapracowali na nie także mieszkańcy Wyspy. Razem z naszym stowarzyszeniem mamy tu sześć grup zrzeszających aktywnych wyspiarzy. Harcerze i miasto Gdańsk mają w nas duże oparcie.

Anna Olędrzyńska i Krzysztof Szumański ze Stowarzyszenia Przyjaciół Wyspy Sobieszewskiej
Anna Olędrzyńska i Krzysztof Szumański ze Stowarzyszenia Przyjaciół Wyspy Sobieszewskiej
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Dzień Otwarty Wyspy Sobieszewskiej odbył się w ramach Programu Społecznego Rozwoju Wyspy, realizowanego przez Gminę Miasta Gdańsk i ZHP.

Organizatorzy: Miasto Gdańsk, ZHP i Stowarzyszenie Przyjaciół Wyspy Sobieszewskiej.

Czytaj także:

Światowe Jamboree Skautów 2023. Wybór gospodarza już za trzy miesiące!

Wyspa Sobieszewska będzie się rozwijać. 21 instytucji podpisało list intencyjny

Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
wcześniejsza wiadomość
Tłumy na Targu Węglowym. Gdańszczanie wysłuchali w plenerze "Cyganerii" Giacomo Puccinego
późniejsza wiadomość
W sytuacji kryzysowej wszyscy jesteśmy ratownikami [ROZMO…