Jest kwiecień, szyjemy beciki. Gdańszczanka zaprasza

Dobry becik dla niemowlaka musi być z wytrzymałej tkaniny, by przetrwać częste pranie w wysokich temperaturach. Właśnie takie szyje gdańszczanka Ewa Deja, pomysłodawczyni akcji "Becik dla bobasa". Już w sobotę, 9 kwietnia 2016 roku, zaprasza chętnych na kolejne wielkie szycie. Tym razem w Gdyni.

Jest kwiecień, szyjemy beciki. Gdańszczanka zaprasza
A
A
data publikacji: 03 kwietnia 2016 r.

Ewa Deja (druga z prawej)
Ewa Deja (druga z prawej)
Ewa Deja archiwum

- Po porodzie przyniesiono mi synka zawiniętego w sfilcowany kocyk przewiązany bandażem - wspomina Ewa Deja młoda mama, blogerka, pomysłodawczyni akcji "Becik dla Bobasa". - To nie było dawno, zaledwie dwa lata temu. Nie sądziłam, że w szpitalach brakuje takich rzeczy, a te które są w użyciu, są tak zniszczone, zużyte. Bywa że dziecko zawija się w poszewkę od poduszki położoną na starym kocyku. Pomyślałam, że tak nie może być.


Poprosimy o 150 becików

Młoda mama potrzebowała czasu, żeby pomysł przerodził się w czyn. Najpierw namówiła na wspólne szycie becików grupę „Trójmiasto szyje”, oddźwięk był bardzo duży, potem myślała o stworzeniu czegoś własnego. W końcu przyłączyła się do Fundacji „Bocianie Gniazdo” działającej przy Uniwersyteckim Centrum Klinicznym przy ul. Klinicznej w Gdańsku, na konto której można przekazywać 1 proc. podatku. Dzięki pozyskiwanym w ten sposób pieniądzom można kupować potrzebne materiały. I tak się zaczęło.
 

Szyciem becików zajmują się także panowie
Szyciem becików zajmują się także panowie
Ewa Deja archiwum

Okazało się, że szpitale potrzebują nie tylko becików. Szpital Św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie (należący do Spółki Copernicus) zgłosił chęć otrzymania 150 sztuk becików, 300 sztuk prześcieradeł i 30 sztuk tzw. rogalików, czyli poduszeczek na dzieci najmłodszych. Także inne szpitale z oddziałami położniczymi w Trójmieście i poza nim zgłosiły zapotrzebowanie. Było dla kogo szyć. Odbyły się dwie akcje szycia becików, chętnych było tyle, że brakowało miejsc. Brały w nich udział młode mamy, ich mężowie, partnerzy, dzieci. Niecały rok temu 21 kwietnia 2015 r pierwszą partię becików dostarczono do szpitala na Zaspie. Nie brakowało chwil wzruszenia.

- Nowe, kolorowe, pięknie wykonane beciki pani Ewa Deja osobiście przekazała pani Krystynie Paszko dyrektorce ds pielęgniarstwa szpitala Copernicus w Gdańsku - wspomina Katarzyna Brożek rzecznik szpitala. - Jestem przekonana, że mamy naszych najmłodszych pacjentów są równie zachwycone jak personel kolorowymi i bardzo dobrej jakości becikami. Zdarza się nawet że giną.


Teraz szyjemy w Gdyni

Jak mówi Ewa Deja uszycie jednego becika przez osobę umiejącą szyć zajmie nie więcej niż pół godziny. Materiały potrzebne do jego uszycia dla szpitali muszą być bardzo wysokiej jakości, to nie może być zwykła bawełna.
 

Beciki są wykonane ze specjalistycznych tkanin
Beciki są wykonane ze specjalistycznych tkanin
Ewa Deja archiwum

- Szpitalne beciki muszą być przede wszystkim wytrzymałe i funkcjonalne - tłumaczy młoda mama. - Pranie w wysokich temperaturach niszczy standardowe materiały, przez co wszelkie kolorowe i modne wzory niestety nie wytrzymują takich prób. Nasze beciki są ze specjalistycznych tkanin, raczej w jednolitych kolorach. Do tej pory uszyliśmy 400 becików, korzystają z nich dzieci w szpitalach na Zaspie, przy Klinicznej w Gdańsku, także w szpitalu Miejskim w Gdyni. W tym roku dużo becików, prześcieradeł, rogalików trafi też do szpitala wojewódzkiego przy ul. Nowe Ogrody w Gdańsku.

Na akcję szycia organizatorka zaprasza 9 kwietnia do Zespołu Szkół Usługowych w Gdyni przy ul. Morskiej 75 na III piętrze w godzinach od 10 do 16. W akcji udział zapowiedziała też kadra nauczycielska gdyńskiej szkoły. Zapisy i więcej informacji na stronie becikdlabobasa.pl
 

Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora