Zespół z ambicjami kontra beniaminek ekstraklasy, czyli Lechia - Sandecja

Stadion Energa Gdańsk w piątek, 18 sierpnia, o godz. 18.00 ponownie zapełni się fanami biało-zielonych. Czy ucieszą się z pierwszego zwycięstwa na własnym boisku w tegorocznym sezonie? - Jesteśmy mocno zmotywowani, żeby znów poczuć radość po zwycięstwie - zapewnia obrońca Lechii Jakub Wawrzyniak.

Zespół z ambicjami kontra beniaminek ekstraklasy, czyli Lechia - Sandecja
A
A
data publikacji: 17 sierpnia 2017 r.

Fani Lechii wypatrują kolejnych zwycięstw - na razie jest tylko jedno. Tutaj podczas prezentacji przed sezonem w dniu 8 lipca 2017 roku na Ołowiance
Fani Lechii wypatrują kolejnych zwycięstw - na razie jest tylko jedno. Tutaj podczas prezentacji przed sezonem w dniu 8 lipca 2017 roku na Ołowiance
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Sandecja Nowy Sącz to absolutny debiutant w ekstraklasie, klub, który nigdy wcześniej nie występował w najwyższej klasie rozgrywkowej. Lechia Gdańsk to ciągle klub z aspiracjami, choć na razie nie potwierdzonymi na boisku.

Obie drużyny po pięciu ligowych kolejkach są sąsiadami w tabeli (10-11 miejsce), mają bardzo niemal identyczny bilans: 5 punktów, 1 zwycięstwo, 2 remisy i dwie porażki. W bramkach gdańszczanie są minimalnie lepsi (5-5, Sandecja 3-4).

Piłkarze Lechii staną przed kolejną szansą odniesienia drugiego zwycięstwa w tegorocznym sezonie. Póki co ta sztuka udała się tylko raz: na inaugurację z Wisłą w Płocku (2:0). Potem było gorzej. Trener Piotr Nowak narzekał m.in. na brak pewności siebie wśród swoich zawodników. Miało to zmienić m.in. kilkudniowe zgrupowanie w Gniewinie.

- Kilka dni spędzonych w Gniewinie, a także mecz w Szczecinie (w poniedziałek, 14 sierpnia w Szczecinie, 0:0) pokazały, że nasza pewność siebie wraca. W spotkaniu z Sandecją w naszej każdej akcji, każdym podaniu, dośrodkowaniu czy strzale ta pewność siebie musi być obecna - zaznacza szkoleniowiec gdańszczan przed piątkowym spotkaniem z Sandecją.

- Musimy wreszcie wrócić na właściwe tory, bo ostatnio wygraliśmy w pierwszej kolejce, czyli ponad miesiąc temu. Jesteśmy mocno zmotywowani, żeby znów poczuć radość po zwycięstwie. Potrzebna nam jednak nie tylko wygrana, ale także wygrana odniesiona w dobrym stylu. To pozwoli nam poczuć się pewnymi siebie - mówi z kolei Jakub Wawrzyniak, obrońca Lechii.

W sierpniu tego roku Lechia grała już u siebie: zremisowała z Górnikiem Zabrze 1:1
W sierpniu tego roku Lechia grała już u siebie: zremisowała z Górnikiem Zabrze 1:1
fot. Jacek Szymański/www.gdansk.pl

Sandecja w debiucie w ekstraklasie spisuje się przyzwoicie: remis z Lechem Poznań 0:0 oraz wyjazdowe zwycięstwo z wicemistrzem Polski Jagiellonią Białystok 3:1 i dobra postawa w przegranym meczu z Legią Warszawa 0:2 budzą szacunek.

- Piłkarze Sandecji potrafią postawić się faworytom, tracą mało bramek i umieją odnaleźć się w grze, kiedy rywal ma piłkę – ocenia najbliższego rywala Wawrzyniak. - Podejrzewam, że w meczu z nami nastawią się na kontrataki i będą czekać na swoje szanse.

- Widać, że beniaminek z Nowego Sącza, nie odbiega umiejętnościami i klasą od drużyn, które grają dłużej w Lotto Ekstraklasie. Ich pomysły na grę nie są przypadkowe, podobnie jak chociażby zwycięstwo Sandecji w Białymstoku czy postawa w spotkaniach z Legią Warszawa i Lechem Poznań - podkreśla trener Nowak.

W ostatnim spotkaniu z Pogonią Szczecin w Lechii zadebiutowali obrońca Błażej Augustyn (zagrał od pierwszej minuty) i pomocnik Patryk Lipski (zagrał po przerwie).

- Patryk będzie dla nas dużym wzmocnieniem. Podobnie jak Błażej. Lipski to gracz, który w perspektywie czasu wniesie wiele do naszych poczynań ofensywnych. Z kolei Augustyn to doświadczony zawodnik, który wiele sezonów spędził na zachodzie. Jego osobowość, a nawet postura uprawniają go do tego, by mieć posłuch w naszej defensywie - oceniach nowych piłkarzy szkoleniowiec biało-zielonych.

Kilku dni temu do gdańskiego zespołu dołączył 21-letni Joao Oliveira, młodzieżowy reprezentant Szwajcarii, wypożyczony ze szwajcarskiego FC Luzern. Występuje głównie na lewym skrzydle.

- Joao Oliveira ma za sobą pierwsze treningi i zrobił bardzo dobre wrażenie. Jego wkomponowanie w zespół otworzy nam sporo możliwości w ofensywie - zapewnia trener Nowak.

Mecz Lechii z Jagiellonią odbędzie się w piątek, 18 sierpnia, na Stadion Energa Gdańsk. Początek o godz. 18.00.


Transport na mecz

Głównym środkiem transportu na dojazd do stadionu i z powrotem będą bezpłatne pociągi SKM na trasie z Gdańska Głównego do przystanku Gdańsk Stadion Expo. Uwaga! Pociągi SKM nie zatrzymują się na przystankach „Gdańsk Stocznia" i „Gdańsk Nowe Szkoty"!

- przed meczem

  • odjazd ze stacji Gdańsk Główny 16:50, 17:20, 17:40
  • przyjazd na stację Gdańsk Stadion Expo 16:56, 17:26, 17:46

- po meczu

  • odjazd ze stacji Gdańsk Stadion Expo 20:01, 20:15, 20:34
  • przyjazd do stacji Gdańsk Główny 20:07 20:21 20:40


Tramwaje linii 7 i 10 oraz autobusy linii 158 będą kursować według stałych powszednich rozkładów jazdy i wg stałej taryfy biletowej.

Uwaga! Po zakończeniu meczu, na okres około 40 minut w obu kierunkach wstrzymany zostanie ruch tramwajowy w ciągu ul. Marynarki Polskiej, na odcinku od Nowego Portu do Węzła Kliniczna. Kursy linii 10 o godz. 19:24 z Brętowa PKM do Nowego Portu oraz o godz. 19:58 z przystanku "Władysława IV" [2169] w kierunku Węzła Kliniczna zostaną wykonane trasą objazdową przez Brzeźno, al. Hallera, Kliniczna.


Pomoc dla poszkodowanych w nawałnicy

Podczas meczu Lechii z Sandecją na Stadionie Energa Gdańsk przeprowadzona zostanie zbiórka artykułów szkolnych oraz pieniędzy na rzecz dzieci z rodzin, dotkniętych nawałnicą, która w nocy z 11 na 12 sierpnia przeszła nad Pomorzem.

W środę, 16 sierpnia, Sebastian Mila, Sławomir Peszko, Karol Fila i Florian Schikowski - jako reprezentanci całej drużyny - ufundowali wyprawki szkolne dla dzieci z rodzin, które bezpośrednio dotknęła piątkowa tragedia. Piłkarze liczą, że ich przykładem pójdą także kibice.



oprac. WG (0)
www.gdansk.pl
oprac. WG (0)
www.gdansk.pl