PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Zmarł książę Filip, mąż królowej Elżbiety II. Odwiedził Gdańsk i Sopot w 1975 roku i brał udział w zawodach w powożeniu

Zmarł książę Filip, mąż królowej Elżbiety II. Odwiedził Gdańsk i Sopot w 1975 roku i brał udział w zawodach w powożeniu
W wieku 99 lat zmarł w Londynie książę Filip, mąż królowej Elżbiety II. Był oficerem brytyjskiej Marynarki Wojennej, weteranem II wojny światowej. Latem 1975 roku gościł w Gdańsku i Sopocie. Gdański Teatr Szekspirowski i Fundacja Theatrum Gedanense prześlą list kondolencyjny na ręce syna księcia Filipa - księcia Karola, który ma wielkie zasługi dla budowy Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.
Książę Filip (w ciemnej marynarce), na hipodromie w Sopocie, podczas zawodów w powożeniu, które odbyły się w sierpniu 1975 roku
Książę Filip (w ciemnej marynarce), na hipodromie w Sopocie, podczas zawodów w powożeniu, które odbyły się w sierpniu 1975 roku
Zbigniew Kosycarz/KFP Kosycarz

 

Książę Filip gościł w Sopocie i Gdańsku w sierpniu 1975 roku, podczas III Europejskich Mistrzostw w Powożeniu. Występował wówczas w podwójnej roli - jako prezes Międzynarodowej Federacji Jeździeckiej i uczestnik zawodów. Wizyta miała charakter nieoficjalny. Książę Filip powoził czterokonnym zaprzęgiem na trasie 33-kilometrowego maratonu, która prowadziła przez wzgórza morenowe, ale też po plaży, pod deskami sopockiego mola.

Przy okazji zawodów, książę Filip zwiedził gdańskie Główne Miasto. Wiąże się z tym zabawna anegdota, którą w wywiadzie dla naszego portalu przytoczył śp. prof. Jerzy Limon, któremu opowiedział ją Gunter Grass. Autor “Blaszanego bębenka” był w sierpniu 1975 roku z ekipą zachodnioniemieckiej telewizji ze względu na świeżo odrestaurowany plafon Izaaka van den Blocke'a, w Sali Czerwonej Ratusza Głównomiejskiego. Robili reportaż, Gunter Grass był narratorem. Gdy kręcili materiał w Sali Czerwonej, niespodziewanie zgasło im światło. Wezwali elektryka. W oczekiwaniu na pomoc, siedzieli rozmawiając i paląc papierosy. 

- Nagle drzwi do Sali Czerwonej otworzyły się, zobaczyli wysoką postać, taki cień stanął w świetle drzwi i oni mówią: “Czy pan jest elektrykiem?” - zapytali. A on mówi: “Nie, jestem Filip Angielski” - opowiadał prof. Jerzy Limon. 

Książę Filip pomógł w identyfikacji szczątków ostatniego cara Rosji Mikołaja II Romanowa, zamordowanego wraz z najbliższą rodziną przez bolszewików. Dziadek Filipa, król Grecji Jerzy I był rodzonym bratem Marii, żony cara Aleksandra III i zarazem matki Mikołaja II. Książę Filip udostępnił swój materiał genetyczny do badań porównawczych.

 

 

Książę Filip powozi jako uczestnik III Europejskich Mistrzostw w Powożeniu, 28 sierpnia 1975 roku
Książę Filip powozi jako uczestnik III Europejskich Mistrzostw w Powożeniu, 28 sierpnia 1975 roku
Zbigniew Kosycarz/KFP Kosycarz

 

- Bez wątpienia jest to śmierć, która zamyka cały rozdział w dziejach monarchii brytyjskiej, choć jest jeszcze królowa Elżbieta II - mówi prof. Jacek Tebinka z Instytutu Politologii Uniwersytetu Gdańskiego, znawca relacji polsko-brytyjskich. - Postać księcia Filipa łączyła dwie epoki. Urodził się tuż po pierwszej wojnie światowej na Korfu, wywodził się z rodziny królewskiej panującej w Grecji. Elżbieta jeszcze jako nastolatka zobaczyła go i zakochała się. Ślub pomógł zaaranżować jego wuj, Lord Mountbatten. Małżeństwo z Elżbietą miało wzloty i upadki, ale para królewska wytrwała wspólnie prawie 74 lata. Filip stanowił dla Elżbiety podporę i był obok królowej w najtrudniejszych chwilach. Podobnie jak ona stał się symbolem trwałości brytyjskiej monarchii. Charakteryzowało go poczucie obowiązku i służby krajowi. 

Najstarszy syn księcia Karola i królowej Elżbiety II - książę Karol - jest postacią ogromnie zasłużoną dla Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Od lat 90. osobiście wspierał projekt prof. Jerzego Limona, w tym celu m.in. odwiedził Gdańsk w maju 1993 roku. 

- Gdański Teatr Szekspirowski i Fundacja Theatrum Gedanense prześlą list kondolencyjny na ręce księcia Karola - mówi Magdalena Hajdysz, rzeczniczka prasowa GTS. - Listy kondolencyjne będą też wysłane do Anny Clunes, pani ambasador Królestwa Wielkiej Brytanii w Warszawie i Marka Głuchowskiego, konsula honorowego Wielkiej Brytanii w Gdańsku.

 

Przed zawodami, podczas zapoznawania się z trasą przejazdu, która liczyła 33 km - od sopockiego hipodromu, przez wzgórza morenowe, plażę i molo
Przed zawodami, podczas zapoznawania się z trasą przejazdu, która liczyła 33 km - od sopockiego hipodromu, przez wzgórza morenowe, plażę i molo
Zbigniew Kosycarz/KFP Kosycarz

 

Książę Filip urodził się w 1921 roku w Grecji, 10 czerwca skończyłby 100 lat. Pochodził z duńskiego rodu królewskiego Schleswig-Holstein-Sonderburg-Glücksburg. Był członkiem greckiej i duńskiej rodziny królewskiej, W latach II wojny światowej służył jako oficer Royal Navy na Morzu Śródziemnym i Pacyfiku. 20 listopada 1947 r. poślubił Elżbietę, córkę króla brytyjskiego Jerzego VI i został mianowany księciem Edynburga. Od czerwca 1953 r., książę małżonek królowej Elżbiety II. Para królewska przeżyła wspólnie prawie 74 lata. Ich dzieci to książęta Karol, Anna, Andrzej i Edward. Następca brytyjskiego tronu, książę William - który z małżonką księżną Kate, gościł w lipcu 2017 roku w Gdańsku - jest synem księcia Karola i wnukiem księcia Filipa. 

 

 

Windsorowie, czyli Gdańsk chętnie odwiedzimy

Książę Karol - najstarszy syn księcia Filipa, ojciec księcia Williama - gościł w Gdańsku 18 maja 1993 roku. Jego odwiedziny były związane z działaniami fundacji Theatrum Gedanense, która planowała wówczas budowę teatru elżbietańskiego. Książę Karol patronował temu przedsięwzięciu. Blisko ćwierć wieku temu miejsce przyszłej budowli przy ul. Bogusławskiego prezentował następcy brytyjskiego tronu profesor Jerzy Limon. W spacerze po Głównym Mieście towarzyszyli księciu wojewoda Maciej Płażyński i prezydent Gdańska Franciszek Jamroż.

 

Kilku ubranych w garnitury mężczyzn idzie spacerem ulicą - na zdjęciu skierowani są w lewą stronę. Jeden z nich gestem dłoni wskazuje miejsce, w którym zaplanowano budowę Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego
Wizyta angielskiego księcia Karola w Gdańsku. Przewodnikiem po Głównym Mieście był profesor Jerzy Limon, który na zdjęciu pokazuje miejsce gdzie po latach powstał Gdański Teatr Szekspirowski. Z tyłu, bezpośrednio za księciem Karolem widoczny jest ówczesny wojewoda gdański Maciej Płażyński
Zbigniew Kosycarz/KFP Kosycarz

 

Dwukrotnie odwiedzała Gdańsk księżniczka Anna, młodsza siostra księcia Karola, ciotka księcia Williama. W 1991 roku przybyła do Polski na zaproszenie prezydenta RP Lecha Wałęsy. W mieście „Solidarności” spotkała się wówczas z podopiecznymi i pracownikami jednego z przedszkoli w Oliwie, a także z państwem Zofią i Franciszkiem Kowalskimi, mieszkańcami słynnego falowca przy ul. Obrońców Wybrzeża na Przymorzu. By złożyc wizytę u państwa Kowalskich wjechała windą na 10. piętro falowca. Unikała fleszy i rozmów z prasą. „Funkcjonariusze BOR, UOP i policji w sposób zdecydowany i często brutalny odpychali ekipę telewizyjną i dziennikarzy. Powoływano się na dyspozycje ochrony brytyjskiej. Mówiono, że księżniczka Anna nie znosi być fotografowana, a wywiadów jej udzielać nie wolno. Jako członkini królewskiej rodziny nie może się wypowiadać szczególnie na tematy polityczne. Stąd restrykcje wobec prasy” - pisał 11 października 1991 roku „Głos Wybrzeża”. 15 lat później księżniczka Anna spotkała się z Lechem Wałęsą w jego gdańskim biurze w Zielonej Bramie. Do Gdańska przybyła tym razem, żeby zostać matką chrzestną statku „Pharos” zbudowanego dla królewskiej instytucji morskiej Trinity House przez Gdańską Stocznię Remontową. Odwiedziła także Bibliotekę Brytyjską Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie rozmawiała z laureatami konkursów organizowanych przez British Council.

 

Elegancko ubrana kobieta w średnim wieku wysiadła właśnie z samolotu. W lewej ręce trzyma duży bukiet kwiatów. Witana jest przez kilku mężczyzn w garniturach. Prawą rękę podaje przewodniczącemu Rady Miasta Gdańska, Andrzejowi Januszajtisowi
Pierwsza z dwóch wizyt angielskiej księżniczki Anny w Gdańsku - 10 października 1991 roku. Na lotnisku w Rębiechowie córkę księcia Filipa i królowej Elżbiety II witał przewodniczący Rady Miasta Gdańska Andrzej Januszajtis, a także wojewoda gdański Maciej Płażyński i prezydent Gdańska Franciszek Jamroż
Zbigniew Kosycarz/KFP Kosycarz

 

Z młodzieżą z III Liceum Ogólnokształcącego w Gdyni im. Marynarki Wojennej RP słynącego z wysokiego poziomu edukacji w języku angielskim spotkał się książę Yorku - Andrzej, drugi syn królowej Elżbiety II i księcia Filipa. Oficer oddziału dyplomacji w sztabie Royal Navy podczas dwudniowej wizyty nad polskim morzem we wrześniu 2000 roku gościł w bazie morskiej 9 Flotylli Obrony Wybrzeża w Helu. Dzień wcześniej książę Yorku odwiedził gdański Ośrodek Rehabilitacji dla Dzieci i Młodzieży prowadzonym przez Monar. Książęcym prezentem dla podopiecznych placówki był komputer.

 

Młody mężczyzna stoi samotnie przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców. Przed nim leżą złożone chwilę wcześniej kwiaty
Wizyta księcia Yorku Andrzeja w Trójmieście, 19.08.2000. Książę Andrzej odwiedził wówczas gdyńskie III LO ( wykładowy jęz. angielski ) i ośrodek Monar w Gdańsku, któremu sprezentował komputer. Nz. syn księcia Filipa i królowej Elżbiety II składa kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców
Maciej Kosycarz / KFP Kosycarz

 

Wnuk księcia Filipa - książę William - odwiedził Gdańsk 18 lipca 2017 roku. Następcy brytyjskiego tronu towarzyszyła małżonka, księżna Kate. Po wylądowaniu czarterem w Porcie Lotniczym im. Lecha Wałęsy, Kate i William udali się do Sztutowa, by odwiedzić Muzeum Stutthof - dawny hitlerowski obóz koncentracyjny, w którym więziono i uśmiercono także wielu Polaków z Wolnego Miasta Gdańska, Kaszub i Kociewia. Następnym punktem wizyty był Gdańsk. Kiedy wreszcie - około godz. 15.15 - Kate i William wysiedli z samochodu na Długim Targu, ulica była szczelnie zapełniona, ludzie stali na schodach, przedprożach, nawet na oknach, uzbrojeni w lornetki. Książęca para odwiedziła także Gdański Teatr Szekspirowski, Europejskie Centrum Solidarności i złożyła kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców. Wizycie towarzyszyło wielkie zainteresowanie mediów z całego świata - była to świetna promocja Gdańska, a dla Windsorów jeszcze jedna okazja, by pokazać lepszą twarz brytyjskiej monarchii.

 

Przed Dworem Artusa książęcą parę powitał prezydent Paweł Adamowicz. Dla Gdańska była to świetna okazja do promocji miasta m.in. jako światowej stolicy bursztynu
Przed Dworem Artusa książęcą parę powitał prezydent Paweł Adamowicz. Dla Gdańska była to świetna okazja do promocji miasta m.in. jako światowej stolicy bursztynu
Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl
oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl