PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE
.
Zaczyna się wielki remont na Oruni
Zaczyna się wielki remont na Oruni
We worek 11 sierpnia zaczyna się przebudowa blisko kilometrowego odcinka ulicy Trakt św. Wojciecha. Dla kierowców wynika z tego jedna wiadomość raczej zła i dwie dobre.

Chodzi o odcinek między ul. Gościnną i Sandomierską. To fragment drogi wylotowej z Gdańska do Pruszcza Gdańskiego i Tczewa. Kto tamtędy często jeździ - klnie w żywy kamień, nawierzchnia bowiem jest w tak złym stanie, że można uszkodzić zawieszenie samochodu.

- Dziury, ubytki, pofalowanie jezdni, dosłownie „góry i pagóry” - mówi Tadeusz Andrzejewski z Pruszcza Gd., który codziennie dojeżdża do pracy we Wrzeszczu.

Według ekspertyzy specjalistów od drogownictwa, stan nawierzchni jest wynikiem działania kilku czynników. Pierwszy to przede wszystkim idące w setki tysięcy przejazdy dużych samochodów: tirów i autobusów. Swoje zrobiła też wielka powódź z 2001 r., gdy Trakt św. Wojciecha został podmyty przez wodę.

Droga ma w sumie cztery pasy, po dwa w obu kierunkach - każdy o szerokości 3,5 m. We wtorek od godz. 9 rano zamknięte będą dwa pasy w kierunku Gdańska. Cały ruch przejmą dwa pasy w kierunku Pruszcza Gdańskiego.

- Po jednym pasie jezdni na oba kierunki - tłumaczy Agnieszka Zakrzacka z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska. - Po zakończeniu remontu jednej strony drogi, ruch będzie się odbywał na tej samej zasadzie na nowej nawierzchni. Wówczas ekipy budowlane zajmą się pasami w kierunku Pruszcza Gdańskiego.

Co to oznacza dla kierowców? Zdaniem specjalistów - utrudnienia, choć nie tak duże, jak mogłoby się wydawać, większość bowiem trasy między Pruszczem Gd. a Orunią i tak jest wąska, ma po jednym pasie w obu kierunkach.

Dobre wiadomości są dwie. Po pierwsze: nowa nawierzchnia pozwoli szybko zapomnieć o fatalnym stanie asfaltu z ostatnich lat, przy okazji przebudowane zostaną chodniki. Po drugie: tempo robót będzie błyskawiczne. Remont jednego kierunku ma potrwać sześć tygodni, remont drugiego - tyle samo. 

- Oczywiście pod warunkiem, że nie zdarzy się jakiś kataklizm pogodowy - podkreśla Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor naczelny DRMG. - Firma, która zrealizuje prace na Trakcie św. Wojciecha, jest sprawdzona. Już nie raz pokazała, że potrafi dotrzymać warunków kontraktu.

Remont Traktu św. Wojciecha
Remont Traktu św. Wojciecha
Grzegorz Mehring

Dziury, ubytki, „góry i pagóry” - jak mówi pruszczanin Tadeusz Andrzejewski dojeżdżający do pracy we Wrzeszczu - wkrótce mają zniknąć.

Fot. Grzegorz Mehring

Sebastian Łupakwww.gdansk.plsebastian.lupak@gdansk.pl
Sebastian Łupak - najnowsze
Sebastian Łupakwww.gdansk.plsebastian.lupak@gdansk.pl
Sebastian Łupak - najnowsze