Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

“Zabrakło jednego Człowieka, a jakby opustoszało całe Miasto” - ostatnia część Waszych zdjęć i wspomnień o Pawle Adamowiczu

Dobiega końca oficjalna żałoba po tragicznej śmierci Prezydenta Gdańska, w miesiąc po ataku mordercy, miasto żegna się z kirem na flagach. Dobiega także końca cykl fotograficznych wspomnień o spotkaniach gdańszczanek i gdańszczan z Pawłem Adamowiczem. Dziękujemy za wszystkie!

“Zabrakło jednego Człowieka, a jakby opustoszało całe Miasto” - ostatnia część Waszych zdjęć i wspomnień o Pawle Adamowiczu
A
A
data publikacji: 13 lutego 2019 r.
struzik


Agnieszka Struzik

Zdjęcie wykonane podczas finału WOŚP w 2008 roku. Moja córka Ada (w kolorowej czapce) miała wtedy pięć lat i bardzo zawstydziła się Pana Prezydenta, który, jak zwykle, sympatycznie zagadywał. W tym roku wybraliśmy się dopiero na wieczorny finał. Niestety…


kozawski


Mirosław Kozawski

Fotografia powstała 2 czerwca 2009 r na terenie Parku Handlowego Matarnia z okazji zmontowania i wystawienia fontanny Neptuna wykonanej z klocków Lego. Na zdjęciu obok Prezydenta Pawła Adamowicza stoją ówcześni pracownicy PH Matarnia (ja w koszuli w kratę oraz Tomasz, Anita, Patryk i Mirek). Fontanna Neptuna z klocków Lego była prezentowana przez kilka sezonów na terenie PH Matarnia. Obecnie można ją obejrzeć na terenie Stadionu Energa w części fitness.


thrun


Gerard-Andrzej Thrun

Moje zdjęcie zostało zrobione 11 września 2013 r. w sali gimnastycznej IV LO w Gdańsku - Nowym Porcie, podczas spotkania Prezydenta Miasta z mieszkańcami dzielnicy.

Poprosiłem o wpis do albumu Kronika Budowy Stadionu PGE ARENA, gdzie nadzorowałem konstrukcje stalowe dźwigarów. Pan Prezydent miał chyba dobrą pamięć wzrokową, bo zawsze mnie rozpoznawał, a jak wielokrotnie bywał w naszej dzielnicy zawsze się ze mną przywitał i z przyjemnością złożył dedykację:

"Panie Gerardzie! Dziękuję za budowę naszego stadionu! Paweł Adamowicz". Ten wpis i pamiątkowe zdjęcie ze śp. Pawłem Adamowiczem, to dla mnie jak relikwia i bardzo drogocenna pamiątka po nieocenionym Prezydencie naszego Miasta Gdańska.


Barbara i Grzegorz Sutt z p. prezydentem


Barbara Żurowska-Sutt i Grzegorz Sutt

Oto nasze wspólne zdjęcie z uśmiechniętym Panem Prezydentem Pawłem Adamowiczem

wykonane w październiku 2014 roku wykonane podczas pięknej uroczystości jubileuszowej w Ratuszu Głównego Miasta w Gdańsku.

Na odwrocie zdjęcia (prezentujemy skan - red.) znajduje się dedykacja napisana własnoręcznie przez Pana Prezydenta: “Szanowni Państwo Barbara i Grzegorz Sutt, z okazji 50 lecia Jubileuszu Małżeńskiego życzę kolejnych słonecznych lat wspólnego życia Paweł Adamowicz Prezydent Gdańska”.


szczesna


Agnieszka Szczęsna

Dwa lata temu, obecna klas IV b Sp nr 89 w Gdańsku, miała niezwykłą okazję spotkać się z Panem Prezydentem Pawłem Adamowiczem. Człowiekiem niezwykle ciepłym, otwartym, który mimo rozlicznych obowiązków znalazł czas dla dzieci. Nigdy nie zapomnimy tego wspaniałego spotkania z Prezydentem Pawłem Adamowiczem.


kania


Renata Gröger-Kania

Spotkaliśmy się 16 listopada 2016 roku w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Niemiec na zaproszenie obecnego prezydenta Niemiec (wówczas ministra spraw zagranicznych Franka-Waltera Steinmeiera). Spotkanie było z okazji 25-lecia niemiecko-polskiej “Umowy o Dobrym Sąsiedztwie”. Pan Prezydent wystąpił jako gość - dyskutant w dwóch punktach programu.

Razem z panią Ewą Marią Śląską, jako gdańszczanki podeszłyśmy w czasie przerwy aby się przywitać z Panem Prezydentem i pogratulować wystąpienia. Pan Adamowicz ucieszył się, z uśmiechem zgodził się na wspólne zdjęcie. Nie mogliśmy się "nagadać", ale przerwa nie była za długa. Pan Prezydent niestety nie mógł zostać na późniejszym przyjęciu, bo zaraz leciał gdzieś dalej. Byłyśmy niepocieszone, ale szczęśliwe.

Potem przypomniałam się Mu przez moją przyjaciółkę, bliską współpracownicę Pana Prezydenta i On doskonale pamiętał . "Zaprzyjaźniliśmy " się na Facebook`u. Przed ubiegłoroczną Wigilią dostałam z Gdańska wspaniały prezent- ostatnią książkę Pana Prezydenta z miłą dedykacją, wspominającą nasze berlińskie spotkanie.

Trudno zapomnieć spotkanie z Takim Człowiekiem jakim był Pan Adamowicz, a jeszcze trudniej uwierzyć w to, że już Go nie ma! Z Gdańska wyjechałam w 1989 roku, a mieszkam teraz w Brunszwiku (Braunschweig). O dziwo Brunszwik, tak jak Gdańsk jest miastem z lwem w herbie.


bartosovaHoffman


Vitia Bartošová Hoffmann

Było to 7 maja 2017 r., w Dzień Europy organizowany przez Miasto Gdańsk. Każda szkoła miała zadanie pokazać ciekawostki o danym kraju. Z powodu tego, że jestem Czeszką, my, (Szkoła Podstawowa nr 82 w Gdańsku - red.) mieliśmy Czechy. Na koniec podszedł do nas Pan Prezydent Paweł Adamowicz. Uczyłam go przez krótką chwilę mówić i czytać po czesku, nawet spróbował z nami Kofolę (popularny w Czechach napój gazowany - red.), rozmawialiśmy o Czechach. Na zdjęciu, oprócz Pawła Adamowicza jest dyrektorka naszej szkoły Agata Markiewicz- Babło, uczennice ze swoimi rodzicami i ja.


niedzwiedzinski
gdansk.pl


Ks. prezb. Sebastian Niedźwiedziński z Kościoła Ewangelicko - Metodystycznego w Gdańsku

Zdjęcie powstało pod koniec dorocznego Spotkania Obywatelskiego Gdańszczanek i Gdańszczan w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej na Ołowiance, 11 grudnia 2017 r. Wszystkie nasze rozmowy zawsze przebiegały w przyjacielskiej atmosferze, z lekkim poczuciem humoru. Rozumieliśmy się, co do kwestii ekumenicznych oraz otwartości serc i miasta na każdego człowieka. O czym wspomniałem w swojej wypowiedzi 7 maja 2018 w Amber Expo podczas Konsultacji Modelu na Rzecz Równego Traktowania. Prezydent Paweł Adamowicz był Wielkim Gdańskim/Pomorskim Ekumenistą o bardzo szeroko otwartym sercu.


zdjecia_z_pawel_adamowicz_mikolaj_kiszewski


Dominika Kiszewska

Przesyłam ubiegłoroczne zdjęcia mojego syna Mikołaja Kiszewskiego z prezydentem Pawłem Adamowiczem. Pierwsze (czarno-białe) powstało w sierpniu ubiegłego roku, podczas koncertu Katarzyny Skrzyneckiej w Parku Oruńskim, drugie w październiku na rozdaniu stypendiów prezydenta dla najzdolniejszych uczniów, trzecie jest z 6 maja, zrobione podczas Dnia Europejskiego w Gdańsku. Pamiętam, że przy okazji powstawania zdjęcia w Parku, gdzie byliśmy z naszym psem, rozmawialiśmy o zwierzętach. Kiedy syn odbierał stypendium (po raz trzeci), Prezydent pogratulował mi zdolnego dziecka.


powirska
Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl


Dorota Powirska

Na fotografii jesteśmy oboje - Pan Prezydent i ja - w pracy. Została zrobiona 6 lipca 2018 roku, podczas wernisażu wystawy "Król jedzie!" w Ratuszu Głównego Miasta - oddziale Muzeum Gdańska, gdzie pracuję. Pan Prezydent otwierał wystawę jako jedno z wydarzeń towarzyszących Dniom Gdańszczan i poprosił o szybkie, 10-minutowe oprowadzenie. Bardzo się ucieszyłam, że zadanie to powierzono mnie, ponieważ wcześniej wielokrotnie oprowadzałam Prezydenta i Jego gości, których przyprowadzał do Ratusza i Dworu Artusa, aby przybliżyć im specyfikę historii Gdańska. Zawsze były to miłe spotkania - kiedyś nawet żartowaliśmy, jak mamy opowiedzieć legendę o Dylu Sowizdrzale z pieca w Dworze Artusa grupie bardzo poważnych, oficjalnych Anglików :).

Po tragicznej niedzieli szukałam zdjęć z otwarcia wystawy w wielu serwisach, ponieważ pamiętałam, że kilku fotografów uwieczniało Prezydenta na Ratuszowych salach. W końcu znalazłam fotografię, którą załączam, z portalu gdansk.pl.

Ostatni raz rozmawialiśmy podczas jesiennej kampanii wyborczej na przystanku tramwajowym pod Bramą Wyżynną. Pan Prezydent przywitał się ze mną bardzo życzliwie - zawsze mnie poznawał, nawet poza Muzeum, co było niezwykle miłe. Na pożegnanie spontanicznie wysłałam Mu całusa, a On odpowiedział, szczerze i serdecznie, takim samym gestem... Zapamiętam Pana Prezydenta jako bardzo sympatycznego, ciepłego, wręcz kochanego Człowieka, nadzwyczaj kulturalnego - pełnego galanterii w nieco starym stylu.

Zabrakło jednego Człowieka, a jakby opustoszało całe Miasto.


chorzelska


Katarzyna Chorzelska

Przyjechaliśmy Siemian k/Iławy na Zdjęcie Gdańszczan (7 lipca 2018 r. - red). Przy Panu Prezydencie stoję ja, mój mąż Lucjan Chorzelski - gdańszczanin, który "zdradził" miasto i przez 35 lat mieszkał gdzie indziej (był przewodniczącym Solidarności w PLL LOT gdańskim lotnisku i został zmuszony do odejścia z pracy) oraz nasz 7-mio letni syn Piotr. Od pierwszego września mieliśmy przeprowadzić się do Gdańska. Pan prezydent stał w namiocie na moście przy Zielonej Bramie - zapytaliśmy o możliwość zrobienia wspólnego zdjęcia. To, co się wydarzyło potem przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Pan Prezydent po usłyszeniu naszej relacji, gościł nas w namiocie ok. 30 minut, poruszaliśmy również sprawy przeprowadzki, nowych wyborów na Prezydenta, wspólnych jak się okazało znajomych męża i pana Prezydenta. Piotruś obdarowany został niezliczoną ilością prezentów m.in. albumem o Gdańsku z dedykacją Prezydenta na całą stronę.

Godzinę później, już po Zdjęciu Gdańszczan - Pan Prezydent szedł razem z Panią Dorotą Stalińską. Ponieważ jestem jej fanką, podbiegłam do niej z gratulacjami i prośbą o wspólne zdjęcie. Poprosiliśmy Pana Prezydenta o ponowne pozowanie - wtedy Prezydent zauważył jedzącego opodal lody naszego syna i zawołał go po imieniu: Piotruś chodż do nas! Tak zostaliśmy mianowani przez Prezydenta “Nowymi Mieszkańcami Gdańska”. Prezydent  od września dwukrotnie odwiedził Szkołę Podstawową nr 82, do której zaczął uczęszczać Piotr, a ja rozpoczęłam w niej pracę. Po zamordowaniu Pana Prezydenta - mąż napisał trzy wiersze o tym wydarzeniu.

Przedstawiamy fragment jednego z nich:

“STYCZEŃ. Rok dwa tysiące zero dziewiętnasty

Niedziela, wieczór i świąteczny nastrój

Jedno, drugie po nich trzecie cięcie!

Tuż przy Złotej Bramie- mord na Prezydencie!


Majestat miasta mego - ponad tysiącletniego

Skalał Polak

Nie obcy

-Śmiercią Syna Jego. Syna wybitnego


Wolności upłynęło w Polsce lat trzydzieści

Nie każdy w tej formule jednakże się mieści

Siewcy zła, plugastwa, jadu, nienawiści

Mają się tu dobrze- są wręcz niezawiśli!


G D A Ń S K

Miejsce na mapie

Europa Wschodnia

Znów tu nad Bałtykiem zapłonie pochodnia?”


motyl


Anna Motyl

To był latem ubiegłego roku. Spotkanie przed sądem w Gdańsku. Jak zwykle Prezydent dopytywał się, czy Adam Kosiński już mi się oświadczył, bo chciałby się pobawić na ślubie i napić “winka z pucharku”. Bardzo chciał nam udzielić ślubu, kibicował naszemu związkowi. Cieszył się, że pod sądem zawsze byliśmy razem z Adamem.

Mieliśmy po proteście pojechać razem na zupę ogórkową do Portu,  do “Perły Bałtyku”... ale niestety musiał jeszcze zmykać do obowiązków.

Dwa tygodnie przed śmiercią mój Adam obiecał Pawłowi, że w tym roku ślub się odbędzie. I tak się stanie… Oczywiście udzieli go nam Ola Dulkiewicz, ale zdjęcie Pawła Adamowicza będzie stało w ramce na honorowym miejscu. Myślę, że ślub odbędzie się w Ratuszu Oliwskim...Tam się poznaliśmy z Adamem, na pierwszym zebraniu Stowarzyszenia Wszystko dla Gdańska.


rydlewska


Sylwia Rydlewska-Kowalik

Zdjęcie zostało zrobione 17 września 2018 r. przez Aleksandrę Dulkiewicz. Wracaliśmy tramwajem z pierwszej “akcji dróżdżówkowej” w kampanii wyborczej na Pętli Łostowice- Świętokrzyska. Był piękny wrześniowy poranek, humor nam dopisywał. Pan Prezydent został bardzo pozytywnie odebrany przez mieszkańców/pasażerów - ten uśmiech Pawła Adamowicza mówi wszystko. Pamiętam rozmowę w tramwaju: Prezydent był zdziwiony, że tyle osób patrzy się w telefon, a nikt nie czyta książki...To jest jest jedno z moich ulubionych zdjęć z Pawłem Adamowiczem.


kawka


Kamila Kawka

Na zdjęciu razem z Panem Prezydentem pozuje moja córka Oliwia Rychlicka. Spotkałyśmy Go 14 października ubiegłego roku, niedługo przed ostatnimi wyborami w Parku Oliwskim. „Mama! Mama! Widziałaś? Tam stoi prezydent!” Chcesz zdjęcie? - zapytałam - tak ale na pewno się nie zgodzi... Podeszłyśmy, grzecznie oznajmiłam że ta młoda dama bardzo by chciała z nim zdjęcie, wyciągnął do córki rękę i powiedział: „cześć, Paweł jestem a ty?” I tak wymieniliśmy sobie kilka zdań, do której szkoły chodzi i klasy (córka uczy się w Szkole Podstawowej nr 17 w Gdańsku), pogratulował mi świetnej córki a córce mamy. Ta krótka chwila pozostanie nam zawsze w pamięci tak samo jak uśmiech Pana Prezydenta.

Oczywiście na koniec naszej krótkiej pogawędki życzyłam Panu Adamowiczowi powodzenia w najbliższych wyborach, za co odwdzięczył się podziękowaniem wraz z serdecznym uśmiechem i uściśnięciem mojej dłoni.


sobczak


Mikołaj Sobczak

Z Panem Prezydentem Pawłem Adamowiczem mieliśmy okazję wielokrotnie się spotykać. Szczególnie w minionej kadencji kiedy wykonywałem mandat Radnego Dzielnicy Oliwa. Ostatnia fotografia została wykonana 11 listopada 2018 roku na Długim Targu po Zdjęciu Gdańszczan. Ostatni raz widzieliśmy się w dniu finału WOŚP ....


baranowska


Joanna Baranowska

Mąż mój niejednokrotnie rozmawiał z naszym Prezydentem. Spotykał go wiele razy pod Sądem podczas spotkań ORP (Obywatele RP), uczestniczył też czynnie w ostatniej kampanii wyborczej Pana Prezydenta. A zdjęcie to było zrobione na spacerze po Gdańsku. Ot tak. Bardzo przeżyliśmy śmierć Prezydenta. Nawet moja 10-letnia córka nie marudziła kiedy przemarznięta na kość do 1 w nocy stała z nami w kolejce do ECS aby choćby dotknąć trumny i się pożegnać.


pietrzak


Paweł Pietrzak

Z panem Prezydentem Pawłem Adamowiczem miałem okazję porozmawiać i poznać go w 2018 r., gdy osobiście podszedł do nas, czyli Kibiców AZS OLSZTYN pogratulować zdobycia 4. miejsca w Plus Lidze po meczu z Treflem Gdańsk, który zdobył 3 miejsce. Poprosiłem go o zdjęcie i bez problemu się zgodził.


grabowska


Malwina Grabowska

Zdjęcie zostało zrobione 1 listopada 2018 na Cmentarzu Łostowickim. Prezydent Paweł Adamowicz kwestował (na rzecz Fundacji Hospicyjnej - red.), a moja córka Amelka była tam z dziadkami na grobach. Córka rozmawiała z Prezydentem, to było trzy dni przed drugą turą wyborów. Mówiła, że cała rodzina będzie głosować na Pana Prezydenta. Mówiła też, że jak dorośnie, też będzie na niego głosować i że chodzi do tej samej szkoły, którą ukończył Pan Prezydent - Szkoły Podstawowej nr 50 w Gdańsku. Teraz fotografia wisi oprawiona w ramkę, na honorowym miejscu w naszym domu.


wlodarczyk


Kamila Włodarczyk

W zasadzie zbyt wiele czasu na rozmowę nie mieliśmy, ponieważ było to tuż przed godz. 12 (10 listopada 2018 r.), więc prezydent Paweł Adamowicz podążał na plac z ogromnym masztem przed Hevelianum, na którym czekała flaga do wyciągnięcia. Podziękował nam za przybycie. Mówił, że to fajnie przekazywać wiedzę i historię dzieciom. Był wesoły. Bardzo chętnie zgodził się na zdjęcie z dziećmi .. To jedno z kilku zdjęć, które córki mają z prezydentem. Przekazał nam także informację, że w tym samym czasie ktoś nam z nim zrobił zdjęcie, kiedy wspólnie z dziećmi gratulowaliśmy mu wygranej kolejnej kadencji.


kobiela


Joanna Kobiela

Fotografię zrobiłam w listopadzie ubiegłego roku, pierwszego dnia działalności Autobusu SOS. Nie było czasu na dłuższą rozmowę, wymieniliśmy uśmiechy, a Pan Prezydent podziękował mi za pomoc przy tak zacnym celu jaka jest pomoc w autobusie dla osób bezdomnych. To było to bardzo miłe ze strony Pana Prezydenta - na co dzień pracuję w Towarzystwie Pomocy im. Brata Alberta jako szef kuchni.Nie ma mnie na tym zdjęciu, obok niego stoją Wojciech Bystry (prezes Towarzystwa), jest także z-ca prezydenta Gdańska Piotr Kowalczuk i gdańscy dziennikarze, którym Paweł Adamowicz udzielał wywiadu.


matylda


Matylda

To było na lotnisku w Gdańsku, zdjęcie powstało przed samym wejściem do samolotu do Frankfurtu, 13 grudnia 2018 r., w miesiąc przed tragedią. Rozmawiałam z prezydentem o tym, że jadę do Stanów Zjednoczonych. Prezydent też się chwalił swoim późniejszym wyjazdem do Ameryki. Mówił mi, że leci do Belgii w sprawach służbowych, ale nie jestem już pewna, czy to była Belgia, ale na pewno gdzieś w Europie. Pan Adamowicz czekał aż wszyscy wejdą i do samolotu wszedł jako ostatni z pasażerów.

Więcej wspomnień:

“Dla każdego miał czas” - Wasze zdjęcia i wspomnienia o Pawle Adamowiczu (lata 2008 - 2017)

Uścisk ręki, miłe słowo, uśmiech - ostatni rok Pawła Adamowicza na zdjęciach i we wspomnieniach czytelników

-
Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora
-
Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora