Lech Wałęsa i Bogdan Borusewicz: ”Brońmy wolności, brońmy demokracji”. Nowy protest pod gdańskim sądem

Blisko dwieście osób zebrało się w czwartek, 23 listopada, pod gmachem Sądu Okręgowego w Gdańsku, by zaprotestować przeciwko łamaniu Konstytucji RP i niszczeniu niezawisłego sądownictwa przez polityków PiS. Ma to być zapowiedź wielkich manifestacji, które od piątku rozpoczną się w całym kraju. O masowy udział apelują przywódcy legendarnego strajku w Stoczni Gdańskiej - Lech Wałęsa i Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Senatu RP.

Lech Wałęsa i Bogdan Borusewicz: ”Brońmy wolności, brońmy demokracji”. Nowy protest pod gdańskim sądem
A
A
data publikacji: 23 listopada 2017 r.

Rozległy się oklaski, skandowano 'Lech Wałęsa, Lech Wałęsa' - gdy tylko lider Sierpnia dołączył w czwartek do protestujących pod Sądem Okręgowym w Gdańsku
Rozległy się oklaski, skandowano 'Lech Wałęsa, Lech Wałęsa' - gdy tylko lider Sierpnia dołączył w czwartek do protestujących pod Sądem Okręgowym w Gdańsku
Krzysztof Mystkowski/KFP

Pikieta odbyła się w czwartek, o godz. 18, pod hasłem “Wolne Sądy”. Jej organizatorem był pomorski Komitet Obrony Demokracji. 200 osób to niewielka frekwencja w porównaniu z wielotysięcznymi manifestacjami, do jakich doszło w tym samym miejscu w lipcu br. Wtedy protest zawieszono po tym, jak prezydent Andrzej Duda zawetował dwie z trzech ustaw o sądownictwie forsowanych przez PiS.

Uczestnicy czwartkowej manifestacji wierzą, że od piatku na ulice wyjdą tysiące Polaków, którzy nie zgadzaja się, by PiS zmianiał ustrój RP, skoro nie posiada niezbędnej do tego większości konstytucyjnej
Uczestnicy czwartkowej manifestacji wierzą, że od piatku na ulice wyjdą tysiące Polaków, którzy nie zgadzaja się, by PiS zmianiał ustrój RP, skoro nie posiada niezbędnej do tego większości konstytucyjnej
Krzysztof Mystkowski/KFP

- Dzisiaj nie jesteśmy liczną grupą, ale jesteśmy pierwszą kostką domina, które rozsypie się jutro po całym kraju - przekonywał jeden z organizatorów. - Jutro w całym kraju, pod wszystkimi sądami, będzie nas tyle co w lipcu.

Bogdan Borusewicz ostrzegał, że PiS bliski jest wprowadzenia dyktatury. Ostatnie przeszkody dla Kaczyńskiego i jego ludzi to niezawisłe - trzymające się resztkami sił - sądownictwo i samorząd terytorialny
Bogdan Borusewicz ostrzegał, że PiS bliski jest wprowadzenia dyktatury. Ostatnie przeszkody dla Kaczyńskiego i jego ludzi to niezawisłe - trzymające się resztkami sił - sądownictwo i samorząd terytorialny
Krzysztof Mystkowski/KFP

- No, niestety musimy się spotykać w tę jesień - mówił przed gmachem Sądu Okręgowego w Gdańsku Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Senatu RP. - Tak, przyjemnie jest się spotykać, ale nie w takich okolicznościach… Okolicznościach, które pokazują, że te weta prezydenta to była gra wewnętrzna w PiS-ie. A elementem nie były zmiany w ustawie i spowodowanie, by te ustawy dwie - o KRS-ie i Sądzie Najwyższym - były zgodne z konstytucją, ale przedmiotem rozmów były sprawy personalne.

Gdy do uczestników manifestacji dołączył Lech Walęsa, rozległy się oklaski.

Był to protest w obronie Polski wiernej wartościom na których zbudowana jest Unia Europejska i świat Zachodu
Był to protest w obronie Polski wiernej wartościom na których zbudowana jest Unia Europejska i świat Zachodu
Krzysztof Mystkowski/KFP

- Czuję, że musimy coś zrobić - mówił lider pierwszej “Solidarności”, noblista, były prezydent RP - Chyba zauważacie, że z Polską źle się dzieje… Niszczą wszystko, co do tej pory zdobyliśmy. Wszędzie, cały świat burzą z nami. I dlatego musimy wziąć się do roboty. Ja myślałem, że będę już odpoczywał… No, trochę się w życiu napracowałem… Ale z tego, co widzę, trzeba jednak zejść z urlopu i zabrać się do roboty. Będę próbował do was dołączyć. Oczywiście nie chcę żadnych miejsc, nie chcę żadnych przyszłościowych funkcji, nic nie chcę… Musimy zrobić wszystko, by jak najszybciej tę bandę odrzucić od władzy, bo naprawdę zrobią nam rzeczy nieprzyjemne.

Wśród uczestników manifestacji można było zauważyć samorządowców, m.in. prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego i Piotra Grzelaka, zastępcy prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej.

'Polsko obudź się!' skandowali uczestnicy protestu
'Polsko obudź się!' skandowali uczestnicy protestu
Krzysztof Mystkowski/KFP


oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl