Umrze z głodu? Co z humbakiem pływającym w Zatoce Gdańskiej

W poniedziałek 4 lipca 2016 r. pracownicy Stacji Morskiej w Helu pomogli odzyskać wolność młodemu humbakowi, który zaplatał się w rybackie sieci. To już co najmniej ósmy wieloryb zauważony u polskich wybrzeży w ciągu ostatnich lat. Czy będzie miał więcej szczęścia od innych i przeżyje? ZOBACZ film z akcji uwalniania wieloryba na Zatoce Gdańskiej.

Umrze z głodu? Co z humbakiem pływającym w Zatoce Gdańskiej
A
A
data publikacji: 04 lipca 2016 r.

Humbaki mają charakterystyczne, pokryte guzkami, głowy - tak, jak u osobnika, któremu trzeba było pomóc wyplątać się z sieci w pobliżu Westerplatte. (Cały film jest do obejrzenia na końcu publikacji)
Humbaki mają charakterystyczne, pokryte guzkami, głowy - tak, jak u osobnika, któremu trzeba było pomóc wyplątać się z sieci w pobliżu Westerplatte. (Cały film jest do obejrzenia na końcu publikacji)
Kadr z filmu

Akcja ratunkowa miała miejsce niedaleko Westerplatte. Rzadki w Bałtyku ssak został zauważony przez rybaków w pobliżu plaży na Westerplatte w poniedziałek rano., 4 lipca 2016 r. Mierzący około 8 metrów humbak zaplątał się w sieci nieopodal wejścia do portu w Gdańsku. Trzeba było mu pomóc.

Teren zabezpieczyła Straż Ochrony Wybrzeża, a na ratunek zwierzęciu ruszyli funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej wraz z pracownikami Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu.

Uwalnianie zwierzęcia zakończyło się sukcesem, po około 40 minutach. Wieloryb odpłynął w głąb Zatoki Gdańskiej.

Najprawdopodobniej jest to ten sam osobnik, o którym w połowie czerwca tego roku poinformowali marynarze z fregaty rakietowej ORP Kościuszko. Wtedy humbaka dostrzeżono w basenie portowym w Gdyni. W niedzielę 3 lipca, wieloryb widziany był z kolei podczas żeglarskiego zlotu Baltic Sail w Gdańsku.

Dorosły humbak w oceanicznych głębinach.
Dorosły humbak w oceanicznych głębinach.
Wikimedia

Naukowcy ze Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu podkreślają, że odwiedziny wielorybów w wodach Bałtyku to duża rzadkość. Zaledwie kilka w ciągu ostatnich lat. Udokumentowane przypadki spotkania z tym konkretnym gatunkiem - humbakiem - stwierdzono w latach: 2006, 2008, 2014 i 2015,

“Dla większości z tych zwierząt wizyty w naszym niezbyt przyjaznym dla nich morzu kończą się tragicznie - można przeczytać na stronie internetowej Stacji w Helu. - Humbaki to gatunek, który oprócz większych planktonowych skorupiaków (nieobecnych w Bałtyku), może żywić się drobnymi rybami jak śledzie i szproty. Istnieje prawdopodobieństwo że wieloryb może znaleźć tu niezbędny pokarm i drogę powrotną przez cieśniny duńskie do Atlantyku”

Są też inne powody, dla których Bałtyk nie jest przyjaznym środowiskiem dla wielorybów: zanieczyszczenie wody i zbyt małe jej zasolenie, w porównaniu z tym, do jakiego przyzwyczajone są te zwierzęta. Przyczyną śmierci może być też kolizja ze statkiem.

Zdarza się, że ciała martwych wielorybów wyrzucane są na polski brzeg. Tak było m.in. w ubiegłym roku w Stegnie.

Dorosłe humbaki mają 14-17 m długości i masę nawet 45 ton. Obecnie populacja tego gatunku wielorybów szacowana jest na 80 tys. osobników. To inteligentne i przyjazne zwierzęta, w wielu miejscach na świecie organizowane są nurkowania z humbakami.


Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora