PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Tysiące maseczek i fartuchów ochronnych dla potrzebujących. Od gdańskiego potentata odzieżowego

Tysiące maseczek i fartuchów ochronnych dla potrzebujących. Od gdańskiego potentata odzieżowego
LPP to właściciel znanych nie tylko w Polsce marek odzieżowych Reserved, Mohito, Cropp, House i Sinsa. Od chwili zainicjowania akcji #LPPpomaga firma przeznaczyła na ten cel blisko 5,5 mln zł. Wsparcie LPP uzyska około 300 placówek medycznych w całym kraju.
Maseczki w firmie LPP szyje około 80 osób, część w ramach codziennej pracy, część w domach
Maseczki w firmie LPP szyje około 80 osób, część w ramach codziennej pracy, część w domach
fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

 

Do środy, 29 kwietnia, z LPP do ponad 130 placówek medycznych i nie tylko - działających głównie na Pomorzu i w Małopolsce - trafiło ponad 355 tys. atestowanych maseczek ochronnych. Co czwartą z nich gdańska firma przekazała do szpitali w innych regionach kraju.  

Zgłaszają się do nas już nie tylko szpitale, ale także ośrodki opiekuńcze czy placówki społeczne. Trudno jest w tej sytuacji komukolwiek odmawiać pomocy. Projektem zarządza kilkuosobowy zespół, który koordynuje proces dystrybucji masek ochronnych, a koledzy z działu administracji każdego dnia rozwożą nawet do 25 tysięcy masek pod wskazane adresy. Duch wsparcia istniał w nas zawsze, dlatego cieszę się i jestem dumny z moich ludzi, którzy w obliczu obecnych wyzwań pokazuje swą siłę i ogromne zaangażowanie - mówi Marek Piechocki, prezes i założyciel LPP.

 

#GdanskPomaga. Ponad pół miliona złotych - na rękawiczki, maseczki i komputery dla uczniów

 

Od początku epidemii pracownicy firmy szyją maseczki bawełniane oraz fartuchy ochronne, które trafiają m.in. do pracowników niemedycznych. Do tej pory już ponad 17 tysięcy kolorowych masek i ponad tysiąc fartuchów znalazło się w rękach osób potrzebujących. Maseczki powstają we wzorcowni w gdańskiej siedzibie firmy przy ul. Łąkowej, ale także w oddziałach w Warszawie i Krakowie oraz... w domach pracowników. 

Szyje około 80 osób, niektóre w ramach codziennie wykonywanej pracy, ale jest też sporo pracowników, którzy robią to w swoim czasie wolnym, w ramach wolontariatu. To nie tylko krawcowe, ale także pracownicy działów inwestycji czy IT. Przy dystrybucji maseczek zaangażowany jest nasz dział administracyjny - mówi Monika Szenfer, specjalista ds. projektów społecznych w LPP S.A.

Do firmy LPP dotarł też kontyngent kolejnych 700 tys. dodatkowych maseczek sprowadzonych z chińskiego Xian. Drogę liczącą ponad 11 tys. km pokonały koleją w ciągu 16 dni. 

 

ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ

 

Za: kfp.pl

 

oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl