PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE
.

Dwóch bohaterów inauguracji: mistrz świata Piotr Nowakowski i najskuteczniejszy Maciej Muzaj

Dwóch bohaterów inauguracji: mistrz świata Piotr Nowakowski i najskuteczniejszy Maciej Muzaj
Aż pięciu setów potrzebowali siatkarze Trefla Gdańsk na pokonanie GKS Katowice w inauguracyjnym spotkaniu PlusLigi. W Ergo Arenie najpierw wiwatowano na cześć mistrza świata Piotra Nowakowskiego, a potem - po świetnych zagraniach - Macieja Muzaja. Znany już jest nowy termin wyjazdowego spotkania gdańszczan ze Stocznią Szczecin.
Piotr Nowakowski (na pierwszym planie przy siatce) już odpoczą po mistrzostwach świata
Piotr Nowakowski (na pierwszym planie przy siatce) już odpoczął po mistrzostwach świata
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Pierwszy mecz sezonu PlusLigi dla siatkarzy Trefla - i przede wszystkim kibiców - był niezwykle uroczysty. Powód oczywisty: fani mogli przywitać Piotra Nowakowskiego i podziękować mu za wielkie emocje i wielki sukces, czyli złoty medal mistrzostw świata. Wielkie brawa w Ergo Arenie rozległy się jeszcze przed meczem właśnie dla środkowego Trefla i reprezentacji Polski. 

Potem już był mecz, jak się okazało niezwykle wyrównany. Faworytem spotkania byli gospodarze, co potwierdzili w początkowej fazie pierwszej partii (5:2). Rywale co prawda doszli na remis (10:10), ale podopieczni trenera Andrei Anastasiego zdołali odskoczyć na trzy-cztery punkty. 

Potem nie było już tak dobrze. W drugim secie ostatnie prowadzenie gdańszczanie mieli przy stanie 7:6. W trzecim było jeszcze gorzej: w kilka minut od 4:3 przez 7:7 zrobiło się 8:12. Przy stanie 9:14 na parkiecie pojawił się Szymon Jakubiszak, zdobył punkt blokiem. Jednak siatkarze z Katowic byli w gazie, nie pozwolili na odrobienie strat gdańszczanom. Jedyny plus był taki, że budził się drapieżca, czyli Maciej Muzaj. Do końca seta zdobył cztery punkty a prawdziwy popis dał dopiero później.  

Maciej Muzaj - bohater Trefla w meczu z GKS Katowice
Maciej Muzaj - bohater Trefla w meczu z GKS Katowice
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Muzaj ma 24 lat, 207 cm wzrostu, był trzecim najlepiej punktującym zawodnikiem minionych rozgrywek PlusLigi. W Treflu ma zastąpić Damiana Schulza, aktualnego mistrza świata, który był najskuteczniejszym siatkarzem "gdańskich lwów" w sezonie 2017/2018.

Muzaj już w pierwszym meczu sezonu pokazał, że pokładane w nim nadzieje nie są bezpodstawne. W czwartej partii meczu z GKS miał 12 ataków, wszystkie skuteczne!!! Do tego dołożył punkt na bloku. Pomylił sie tylko raz - na zagrywce. Trefl wygrał seta 25:22. 

Kibiców czekał tie-break. 

Fani mogli zobaczyć złote medale mistrzostw świata Piotra Nowakowskiego
Fani mogli zobaczyć złote medale mistrzostw świata Piotra Nowakowskiego
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

W decydującej partii Trefl prowadził 2:0, ale potem był albo remis albo jeden z zespołów miał przewagę jednego punktu. Gdańszczanie na dwa "oczka" odskoczyli jeszcze dwukrotnie (10:8, 13:11). Przy stanie 13:12 w ataku pomylili się Ruben Schott i Muzaj. Zwycięstwo się oddalało (13:14). Na szczęście na zagrywce pomylił się Karol Butryn, najskuteczniejszy w GKS (14:14). Gdy Muzaj skutecznie zaatakował a Dominik Depowski się pomylił, w hali Ergo  Arena wszystko stało się jasne. 

Trefl wygrał na inaugurację swoich występów w PlusLidze w sezonie 2018/2019. MVP meczu został oczywiście Muzaj - 38 punktów mówiło samo za siebie. 

Kolejny mecz ligowy Trefl rozegra na wyjeździe w sobotę, 20 października, z PGE Skrą Bełchatów. W środę, 24 października, oba zespoły zmierzą się w Ergo Arenie - stawką będzie Superpuchar 2018. 

Wiadomo też kiedy odbędzie się spotkanie Stocznia Szczecin - Trefl Gdańsk, które w niedzielę, 14 października, z powodu awarii prądu zostało przerwane przy stanie 5:5 w pierwszym secie. „Gdańskie lwy” ponownie przyjadą do szczecińskiej Netto Areny 29 listopada (czwartek). Mecz będzie powtórzony od stanu 0:0.

- Stocznia Szczecin zapowiedziała też już w wydanym w niedzielę wieczorem oświadczeniu, że pokryje naszemu klubowi kibica koszty ponownego wyjazdu do Szczecina, co jest bardzo miłym gestem ze strony szczecińskiego klubu - przypomina Dariusz Gadomski, prezes Trefla.


Trefl Gdańsk - GKS Katowice 3:2 (25:21, 19:25, 15:25, 25:22, 16:14)

Trefl: Muzaj 38, Mijailović 11, Schott 9, Nowakowski 7, Grzyb 6, Janusz 1, Olenderek (libero) oraz Jakubiszak 2, Kozłowski, Hebda.

GKS: Butryn 27, Rousseaux 14, Depowski 12, Kohut 7, Krulicki 6, Fijałek, Mariański (libero) oraz Woch 3, Komenda 3, Krzysiek 3, Quiroga.

oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl