Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Trefl lepszy od Jastrzębskiego Węgla na wyjeździe. Tylko jeden krok od półfinału

Fatalny pierwszy set przegrany 14:25 i uzasadnione nerwy trenera Andrei Anastasiego. Potem było już tylko lepiej a w czwartej partii to gospodarze z Jastrzębskiego-Zdroju leżeli na łopatkach. MVP spotkania po raz dziewiąty w sezonie został Damian Schulz. Drugi mecz ćwierćfinału w sobotę, 21 kwietnia, o godz. 20.00 w Gdynia Arena.

Trefl lepszy od Jastrzębskiego Węgla na wyjeździe. Tylko jeden krok od półfinału
A
A
data publikacji: 18 kwietnia 2018 r.
Siatkarze Trefla z Jastrzębskim Węglem wygrali po raz trzeci w sezonie. Na zdjęciu w lutym 2018 roku w Ergo Arenie
Siatkarze Trefla z Jastrzębskim Węglem wygrali po raz trzeci w sezonie. Na zdjęciu w lutym 2018 roku w Ergo Arenie
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl


Trefl po sezonie zasadniczym zajmował trzecie miejsce w PlusLidze, Jastrzębski Węgiel – szóste. Oba mecze w tej fazie wygrali gdańszczanie po tie-breakach. Podopieczni trenera Anastasiego do meczu w Jastrzębiu-Zdroju podchodzili w roli faworytów, mając na koncie piętnaście zwycięstw z rzędu (trzynaście w PlusLidze)

- Jestem bardzo zadowolony z rundy zasadniczej, ale przed nami kolejny etap. Teraz musimy się skupić na naszym najbliższym przeciwniku. Dotychczasowe osiągnięcia nie mają znaczenia - zaznaczał przed pierwszym spotkaniem ćwierćfinałowym gdański szkoleniowiec.

- Piętnaście wygranych z rzędu to już historia, teraz liczą się dwa najbliższe starcia. Mam nadzieję, że sezon będzie trwać dla nas jeszcze trzy tygodnie - dodawał Mateusz Mika, przyjmujący Trefla i kapitan zespołu. - Zmęczenie? Tak, jesteśmy trochę zmęczeni. Trenujemy kilka godzin dziennie, gramy spotkania, które często nie są łatwe. Ale nasi najbliżsi rywale są tak samo zmęczeni.

Czy w środowy wieczór, 18 kwietnia, siatkarze z Gdańska byli jednak bardziej zmęczeni? A może rozkojarzeni? W pierwszej partii przegrywali 1:6, 3:9, 8:14. Przy stanie 10:16 zdenerwowany Anastasi wziął czas. Mówił coś zawodnikom, gestykulował, tłumaczył. Niewiele pomogło. 10:17, 11:20, 13:23, 14:25. Klęska.

W drugiej odsłonie było już zdecydowanie lepiej, choć nie od początku. Pierwsze prowadzenie było przy stanie 4:3, potem 5:4 i 9:8. Gdańszczanie popełniali przede wszystkim mniej błędów w przyjęciu, poprawiło się rozegranie, rozstrzelał Damian Schulz. Po kontrze Miki było 14:10, za chwilę zaatakował ze skrzydła Schulz na 15:10.

Tak, to już był normalny, zwycięski Trefl z ostatnich piętnastu meczów. Uspokoił się też Anastasi. 25:21 dawało nadzieje na końcowy sukces.

Trzeci set okazał się najtrudniejszy, najbardziej wyrównany. Gospodarze nie odpuszczali, gdańszczanie na prowadzenie wyszli dopiero przy stanie 13:12 (po autowym ataku Macieja Muzaja). Po ataku Schulza i bloku Wojciecha Grzyba było 17:14. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla nie odpuszczali. Gonili. Było 20:19, 22:21, 23:23. Wtedy fatalnie z zagrywki przestrzelił Marcin Ernastowicz a chwilę później Muzaj trafił w pole, ale przy ataku z drugiej linii przekroczył trzeci metr (co potwierdziła wideoweryfikacja). 25:23. Ufff.

Czwarty set należał do gdańszczan, jastrzębianie trzymali się do stanu 9:9. Potem było 12:9, 19:11, 24:13, w końcu 25:14.

Było to szesnaste zwycięstwo Trefla z rzędu (czternaste w PlusLidze).

MVP spotkania wybrano po raz dziewiąty w sezonie Damiana Schulza, który tym razem zdobył 25 punktów, notując 61 procent skuteczności w ataku.

 

Trener Andrea Anastasi skupiony, choć w środę, 18 kwietnia, miał powody do zdenerwowania
Trener Andrea Anastasi skupiony, choć w środę, 18 kwietnia, miał powody do zdenerwowania
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl


JAK GRAJĄ W PLAY OFF

  • o tytuł mistrza Polski grają drużyny, które po zakończeniu fazy zasadniczej rozgrywek zajęły w tabeli miejsca od 1 do 6. Rywalizacja będzie rozgrywana według następujących zasad:
  • drużyny, które po fazie zasadniczej rozgrywek zajęły miejsca 1-2 grają od razu w 1/2 finału fazy play-off, natomiast drużyny z miejsc 3-6 i 4-5 utworzą pary meczowe, które zagrają o miejsce w 1/2 finału. Gospodarzami pierwszych spotkań będą drużyny, które po fazie zasadniczej rozgrywek zajęły niższe miejsce w tabeli. W pozostałych do zakończenia rywalizacji meczach (jednym, lub dwóch – rozgrywanych dzień po dniu) gospodarzami będą drużyny, które po fazie zasadniczej rozgrywek zajęły wyższe miejsce w tabeli
  • zwycięzca rywalizacji z miejsc 4-5 zagra w pierwszym półfinale z drużyną, która po zakończeniu fazy zasadniczej zajęła 1. miejsce w klasyfikacji
  • zwycięzca rywalizacji z miejsc 3-6 zagra w drugim półfinale z drużyną, który po zakończeniu fazy zasadniczej zajęła 2. miejsce w klasyfikacji
  • pokonani w rywalizacji 3-6 i 4-5 grają o miejsca 5-6 w klasyfikacji
  • przegrany pierwszego półfinału gra z przegranym drugiego półfinału o 3. miejsce w klasyfikacji
  • zwycięzca pierwszego półfinału gra ze zwycięzcą drugiego półfinału o 1. miejsce i tytuł Mistrza Polski. Drużyny grają do dwóch wygranych meczów


Drugie spotkanie Trefla z Jastrzębskim Węglem odbędzie się w sobotę, 21 kwietnia, w Gdyni. Ewentualne trzecie w niedzielę, 22 kwietnia, także w Gdynia Arena. Oba mecze zaplanowano na godz. 20.00.

Trefl domowe ćwierćfinały gra w Gdyni, gdyż w tym czasie w Ergo Arenie odbywają się zarezerwowane dużo wcześniej spektakle Cirque du Soleil.

W półfinale czeka PGE Skra Bełchatów, drugi zespół sezonu zasadniczego PlusLigi.


Jastrzębski Węgiel – Trefl Gdańsk 1:3 (25:14, 21:25, 23:25, 14:25)

Jastrzębski Węgiel: Muzaj 16, Kosok 6, Derocco 11, Kampa 3, Sobala 3, Oliva 20, Popiwczak (libero) oraz Boruch, Quiroga 1

Trefl Gdańsk: Nowakowski 6, Grzyb 10, Sanders 1, Schulz 25, Szalpuk 14, Mika 9, Olenderek (libero) oraz Ferens, Jakubiszak, Niemiec, Kozłowski, Majcherski (libero)

 

Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora