PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Ostatni mecz sezonu siatkarzy Trefla. W czwartek z Asseco Resovią Rzeszów, stawką piąte miejsce

Ostatni mecz sezonu siatkarzy Trefla. W czwartek z Asseco Resovią Rzeszów, stawką piąte miejsce
Trefl czy Asseco Resovia? W czwartek, 8 kwietnia, przekonamy się, które z tych dwóch zespołów zakończą tegoroczny sezon PlusLigi na piątym i szóstym miejscu. W Rzeszowie gdańszczanie przegrali 1:3, jeśli teraz wygrają w Ergo Arenie, to o ostatecznym rozstrzygnięciu zdecyduje tzw. złoty set. Początek spotkania o godz. 17:30, transmisja w Polsacie Sport.
Listopad 2020 roku, Trefl podejmował Asseco Resovię. Rozgrywa Marcin Janusz, do ataku szykują się Bartłomiej Mordyl i Mateusz Mika
Listopad 2020 roku, Trefl podejmował Asseco Resovię. Rozgrywa Marcin Janusz, do ataku szykują się Bartłomiej Mordyl i Mateusz Mika
fot. Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

 

W spotkaniach o miejsca 5-6, 7-8, 9-10 i 11-12 w fazie play-off PlusLigi zespoły grają dwa mecze. Przy remisie obowiązuje tzw. złoty set. Jeśli więc każdy z rywalizujących ze sobą zespołów ma na koncie po jednym zwycięstwie, to potrzebne będzie rozegranie złotego seta. Nie liczy się stosunek setów w dwumeczu.

Złoty set rozgrywany jest do 15 punktów (wymagana przewaga do dwóch, czyli może się skończyć 20:18). Zwycięzca tej partii zostaje automatycznie zwycięzcą dwumeczu. 


Siatkarze Trefla grali już złotego seta, ale o wiele wiele większą stawkę. W marcu 2019 roku byli bliscy sprawienia największej siatkarskiej sensacji XXI wieku. Pod wodzą Andrei Anastasiego w ćwierćfinale Ligi Mistrzów mierzyli się z absolutną potęgą Zenitem Kazań. W Gdańsku przegrali 2:3, w rewanżu wygrali 3:2 i o wszystkim decydował właśnie złoty set. "Gdańskie lwy" przegrały jednak 12:15. Tamto spotkanie z parkietu pamiętają Marcin Janusz, Bartłomiej Mordyl i Kewin Sasak. 


Złotego seta być może Trefl rozegra w czwartek, 8 kwietnia. W Ergo Arenie musi jednak wygrać, by wyrównać stan rywalizacji z Asseco Resovią na 1-1. W Wielką Sobotę, 3 kwietnia, gdańszczanie przegrali w Rzeszowie 1:3. Stawką rywalizacji jest piąte miejsce w sezonie 2020/21 PlusLigi.   

W Rzeszowie trener Michał Winiarski trochę poeksperymentował w składzie. Bartłomieja Lipińskiego zastąpił Bartosz Pietruczuk, Marcina Janusza Łukasz Kozub, Mariusza Wlazłego - Kewin Sasak, a parę środkowych tworzyli Bartłomiej Mordyl i Karol Urbanowicz. 

- W trakcie sezonu wielokrotnie mówiłem, że na sukces i wyniki pracuje cały zespół, a także że dzięki dobrej postawie zmienników graliśmy w tych rozgrywkach tak dobrze. Mecz w Rzeszowie był ostatnią z możliwości, by ci gracze się sprawdzili. Decyzja o roszadach w wyjściowej szóstce była też podejmowana w perspektywie kolejnego sezonu. Mogę zdradzić, że w zespole będzie mało zmian personalnych. Największe doświadczenie zdobywa się grając o coś. Ponadto w rywalizacji o piątą lokatę gra się dwumecz, a w sytuacji remisu decydujący jest złoty set - tłumaczy trener Winiarski. - Zawodnicy, którzy grali wcześniej w ćwierćfinałach zostawili na boisku dużo zdrowia i serca, a nie ukrywam, że zależało mi, by mogli z dużą świeżością i w jak najlepszej formie podejść do meczu rewanżowego w Gdańsku. Ponadto Mariusz Wlazły boryka się z drobnym urazem ścięgna Achillesa i chciałem go oszczędzić w perspektywie rewanżu. Chciałbym też podkreślić, że mimo iż w Rzeszowie grało kilku zmienników, to walczyliśmy o zwycięstwo, tak jak w każdym spotkaniu, a w trzech setach o wygranych poszczególnych partii decydowały zacięte końcówki.


W rundzie zasadniczej tego sezonu Trefl miał remisowy bilans z Asseco Resovią. W listopadzie 2020 roku gdańszczanie wygrali u siebie 3:0, natomiast w styczniu 2021 na Podkarpaciu ulegli po tie-breaku.

Mecz w czwartek, 8 kwietnia, będzie ostatnim obu zespołów w tegorocznym sezonie PlusLigi. Początek o godz. 17:30, transmisja w Polsacie Sport.

 

oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl