PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE
Stefan Chwin skończył 70 lat. Uroczystość w Dworze Artusa WIDEO I ZDJĘCIA
Stefan Chwin skończył 70 lat. Uroczystość w Dworze Artusa WIDEO I ZDJĘCIA
Reprezentatywna gdańska kamienica pękała w szwach. Gdańszczan, chętnych do złożenia życzeń szacownemu jubilatowi, były dziesiątki. Wśród nich: Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, posłanka Małgorzata Chmiel i Magdalena Adamowicz. W uroczystości uczestniczył także Wicemarszałek Województwa Pomorskiego Wiesław Byczkowski. Zobacz, jak świętowano urodziny Stefana Chwina.
Stefan Chwin, gdańszczanin, skończył 70 lat
Stefan Chwin, gdańszczanin, skończył 70 lat
Fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Uroczystość 70. lecia urodzin pisarza odbyła się w piątkowy wieczór, 26 kwietnia, w Dworze Artusa. Była to okazja do spotkania czytelników, dziennikarzy, literaturoznawców, artystów, władz miasta - gdańszczan i gości z Polski, z jednym z najważniejszych pisarzy gdańskich.

Były życzenia, odznaczenia, kwiaty, mnóstwo ciepłych słów i wspomnień. Jako pierwszy wystąpił wicemarszałek Wiesław Byczkowski.

- 70. urodziny to jubileusz godny. Nie często w Gdańsku zdarzają się takie wydarzenia, ale osoba jubilata jest najzupełniej wyjątkowa - podkreślał wicemarszałek Wiesław Byczkowski. - Śmiem wierzyć, że Stefan Chwin jest mistrzem - stawiającym pytania, ale nieunikającym trudnych, paskudnie nieraz niepopularnych, odpowiedzi, opisującym świat bez autorytetów, ale... z pozycji autorytetu. Bez jego osoby i jego dzieł brakowałoby nam często rzeczywistego, prawdziwego uznania tych trudnych, a tak często nieoczywistych prawd.

Gratulacje i kwiaty od prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz
Gratulacje i kwiaty od prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz
zdj. Dominik Paszliński/gdansk.pl


Prezydent Aleksandra Dulkiewicz kilkukrotnie, w trakcie swojego wystąpienia, nazwała Stefana Chwina "mistrzem".

- Nie wiem, czy sprowadził pana do Gdańska palec Boży, tajemnicza ręka czy ślepy los. Wiem jednak, że stało się najlepiej, jak mogło się stać: dla tożsamości nas, gdańszczan, dla pamięci, dla wspólnoty, dla literatury i dla nauki. Wielkim honorem dla Gdańska jest mieć takiego obywatela - podkreślała prezydent Dulkiewicz. - Dziękujemy, Jubilacie, za to, że uchwyciłeś ten krótki moment (w swoich dziełach – dop. red.), gdy Gdańsk na nowo stawał się sobą. Na topograficzną mapę ulic wciąż nakładasz swoją mapę wyobraźni, czyniąc fascynujący świat półfantastycznym i półrealnym. Mistrzu, stawiasz sobie i nam trudne pytania. Uporczywie pytasz: czym jest prawda, czy ze zła może wynikać dobro? Czy piękno jest po stronie dobra?

Stefan Chwin przygotował na tę okazję wykład. Jego temat brzmiał: "Czy Piękno jest po stronie Dobra, Wolności i Demokracji".

- Wartość idei jest proporcjonalna do jakości estetycznej jej propagatorów, a także do estetycznej jakości formy. Jeśli więc chcesz się do czegoś przyłączyć, uważnie obwąchuj twarze, ręce, stroje, budynki, pieśni i rytuały. Jeśli wyczujesz, że są po stronie piękna, możesz zgłosić akces. Jeśli nie: wstań i wyjdź - mówił prof. Chwin.

Cały wykład jubilata, a także przebieg uroczystości, można obejrzeć poniżej:

 

 

Kolejnym punktem programu była dyskusja. Jubilat odpowiadał na pytania zaproszonych do udziału w panelu dziennikarzy i literaturoznawców. Siedmioro rozmówców: Marek Górlikowski, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Barbara Szczepuła, Robert Walenciak, Maciej Wróblewski, Grzegorz Wysocki i Jarosław Zalesiński, przygotowało dla pisarza po jednym pytaniu, którego jeszcze nie mieli okazji mu zadać, a zawsze tego pragnęli.

Po dyskusji zaprezentowano nowe wydanie powieści „Hanemann”, którą przygotowała Fundacja Gdańska. O oprawę muzyczną całego wydarzenia zadbała Cappella Gedanensis.

Organizatorami wydarzenia byli: Miasto Gdańsk, Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna oraz Nadbałtyckie Centrum Kultury.

 

Na uroczystość do Dworu Artusa przybyły tłumy gości
Na uroczystość do Dworu Artusa przybyły tłumy gości
zdj. Dominik Paszliński/gdansk.pl


Stefan Chwin
 - prozaik, eseista, historyk, krytyk literatury i grafik, urodził się w Gdańsku w 1949 roku. Jego rodzina pochodziła z Wilna. Ojciec był ekonomistą po warszawskiej SGGW, matka - pielęgniarką, której pacjentem był - rodzice po wojnie przeprowadzili się z Warszawy do Gdańska - również Lech Wałęsa. Młody Stefan - po Liceum Plastycznym w Orłowie zdał na polonistykę, którą ukończył na Uniwersytecie Gdańskim. Pracę magisterską z Gombrowicza napisał pod kierunkiem prof. Marii Janion. Doktorat, który poświęcił romantycznym echom we współczesnej literaturze polskiej, również. Rozprawę habilitacyjną pt. Literatura i zdrada. Od Konrada Wallenroda do Małej Apokalipsy, wyróżnił nagrodą Minister Edukacji Narodowej.

Stefan Chwin rozpoczął pracę na Uniwersytecie Gdańskim w 1982 roku. Sześć lat temu otrzymał na uczelni tytuł naukowy profesora nauk humanistycznych oraz stanowisko profesora zwyczajnego. Zajmuje się tam romantyzmem i romantycznymi inspiracjami w literaturze nowoczesnej (m.in. u Witolda Gombrowicza). Jego wykładów można posłuchać w Katedrze Historii Literatury wydziału Filologii Polskiej.

Chwin pisał już w czasach studenckich. Pierwsze wiersze opublikował w piśmie UG „Bakałarz”, którego szatę graficzną też tworzył. W latach 80. był członkiem zespołu redakcyjnego serii wydawniczej „Transgresje”. Wtedy też podjął pierwsze próby pisarskie.

Jest członkiem wielu organizacji naukowych: Gdańskiego Towarzystwa Naukowego, Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, PEN-Clubu, Rady Języka Polskiego przy Polskiej Akademii Nauk, Komitetu Narodowego ds. Współpracy z Europejską Federacją Narodowych Instytucji Językoznawczych (EFNIL). W latach 1997–2003 był jurorem Literackiej Nagrody Nike, udzielał się w tej roli również na Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa Teatry” w Sopocie oraz na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni (2007 r). Współpracuje z Krajowym Funduszem na Rzecz Dzieci. Uczestniczył w pracach nad „Encyklopedią Gdańska - Gedanopedia”.

Jego szczególną pasją jest projektowanie i rysowanie alfabetów inspirowanych m.in. architekturą Gdańska i Pomorza oraz ilustrowanie własnych książek.

W beletrystyce Stefan Chwin zadebiutował dwiema powieściami fantastyczno-przygodowymi dla młodzieży: ”Ludzie-skorpiony” i “Człowiek-Litera”, ukrywając się pod pseudonimem Max Lars, ale przełomowym momentem w jego karierze pisarskiej było ukazanie się powieści "Hanemann" (1995), nagrodzonej Paszportem Polityki. Dzieło zostało przetłumaczone na wiele języków obcych.

Chwin wydał jak dotąd 12 powieści i dziewięć książek historyczno-literackich.  

 

oprac. KGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl