PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Remis gdańszczan uratowany w ostatniej chwili. Tomasz Makowski wyrównał w 95. minucie

Remis gdańszczan uratowany w ostatniej chwili. Tomasz Makowski wyrównał w 95. minucie
W pierwszej połowie kilka dobrych okazji do zdobycia gola miał Łukasz Zwoliński. Nie udało się. Wśród niewykorzystanych sytuacji był także rzut karny w 8. minucie. Gdańszczanie w niedzielę, 8 sierpnia we Wrocławiu przeważali, ale gola w pierwszej połowie zdobyli gospodarze. Wyrównał w 95. minucie Tomasz Makowski strzałem głową.
Tomasz Makowski uratował Lechii remis już w doliczonym czasie gry
Tomasz Makowski uratował Lechii remis już w doliczonym czasie gry
fot. lechia.pl

 

Śląsk Wrocław walczy nie tylko o ligowe punkty, ale także w eliminacjach do Ligi Konferencji UEFA. Trener Jacek Magiera więc mocno rotuje składem. W niedzielę, 8 sierpnia, dokonał aż dziewięciu zmian w porównaniu do rozegranego kilka dni wcześniej spotkania z Hapoelem Beer Szewa. 

Szkoleniowiec Lechii Piotr Stokowiec nie mógł skorzystać m.in. z Michała Nalepy, który nabawił się urazu w poprzednim spotkaniu. Mimo to był pełen optymizmu.

– Chcemy postawić wysokie wymagania Śląskowi i nie ukrywam, że jedziemy do Wrocławia po trzy punkty – mówił na konferencji prasowej przed wyjazdem do stolicy Dolnego Śląska.

I Lechia atakowała od początku. Szansa na gola pojawiła się już w 8. minucie, gdy po interwencji jednego z obrońców wrocławian dwie i pół minuty wcześniej sędzia Jarosław Przybył - po konsultacji z VAR - nakazał wykonanie "jedenastki". Do piłki podszedł Łukasz Zwoliński, zrobił krótki nabieg, strzelił... nad poprzeczką.

W 25. minucie Zwoliński po rzucie wolnym Jarosława Kubickiego strzelił mocno, ale świetnie interweniował Michał Szromnik. Trzy minuty później ponownie próbował Zwoliński - tym razem z bliższej odległości i głową - ale bramkarz Śląska znowu był górą.

W 33. minucie Zlatana Alomerovicia pokonał Dino Stiglec. Wcześniej piłka trafiła do Mateusza Praszelika, który dograł do Fabiana Piaseckiego, Alomerović rzucił się pod nogi napastnika Śląska, odbił, ale Stiglec wykończył akcję strzelając do pustej bramki. 

W 56. minucie w starciu Piaseckiego z Bartoszem Kopaczem, ten pierwszy padł na murawę. Arbiter podyktował rzut karny, ale za chwilę całą sytuację skonsultował z systemem VAR. Faulu a tym samym "jedenastki" jednak nie było. 

Gdańszczanie nacierali, nie mieli jednak szczęścia, szans nie wykorzystali wprowadzenie Flavio Paixao, Bassekou Diabate czy Kacper Sezonienko (w sytuacji sam na sam). W końcu się udało. W 95. minucie piłka trafiła na 25 metr na prawej stronie do Mykoli Musolitina, który wgrał w pole karne dokładnie na głowę Tomasza Makowskiego. Ten pewnym uderzeniem wyrównał na 1:1. 

Kolejne spotkanie ligowe Lechia zagra u siebie w sobotę, 14 sierpnia, z Cracovią.
 

Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk 1:1 (1:0)

Bramki:

1:0 - Dino Stiglec 33'
1:1 - Tomasz Makowski 90+5'

Żółte kartki: Diogo Verdasca (Śląsk Wrocław), Conrado (Lechia Gdańsk), Kacper Sezonienko (Lechia Gdańsk)

Śląsk: Michał Szromnik - Łukasz Bejger, Konrad Poprawa, Diogo Verdasca - Bartłomiej Pawłowski, Krzysztof Mączyński, Rafał Makowski (65' Szymon Lewkot), Dino Stiglec - Mateusz Praszelik (73' Petr Schwarz), Cayetano Quintana (65' Robert Pich) - Fabian Piasecki (65' Erik Exposito)

Lechia: Zlatan Alomerović - Mateusz Żukowski (85' Mykola Musolitin), Bartosz Kopacz, Mario Maloca, Conrado (78' Rafał Pietrzak) - Tomasz Makowski - Joseph Ceesay (64' Bassekou Diabate), Maciej Gajos (64' Flavio Paixao), Jarosław Kubicki, Ilkay Durmus - Łukasz Zwoliński (64' Kacper Sezonienko)

 

oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl