Są z Ukrainy, mają polskie korzenie - będą gdańszczanami

Szczęśliwi, bardzo wdzięczni, z nadzieją patrzący w przyszłość. W środowe popołudnie 29 czerwca 2016 r. do Gdańska dotarło pięć rodzin polskiego pochodzenia, ewakuowanych z Mariupola na Ukrainie. Jeszcze tego samego dnia otrzymały klucze do mieszkań socjalnych w Gdańsku.

Są z Ukrainy, mają polskie korzenie - będą gdańszczanami
A
A
data publikacji: 29 czerwca 2016 r.
Pięć rodzin pochodzenia polskiego, ewakuowanych z Ukrainy, zamieszkało w Gdańsku.
Pięć rodzin pochodzenia polskiego, ewakuowanych z Ukrainy, zamieszkało w Gdańsku.
Kamila Grzenkowska

Podczas powitania z Piotrem Kowalczukiem - zastępcą prezydenta Gdańska i Bogdanem Oleszkiem - przewodniczącym Rady Miasta Gdańska, Ukraińców polskiego pochodzenia pytano, czego się obawiają, jakich spodziewają się problemów w naszym mieście. Nikt nie odpowiedział na to pytania. Wszyscy za to dziękowali za udzieloną im pomoc. Niektórzy przyznali, że dla nich przyjazd nad Motławę to wręcz spełnienie marzeń.

Pięć rodzin przyjechało do Gdańska z ośrodka w Rybakach. Miały przy sobie tylko podstawowy bagaż, z ubraniami i kosmetykami. Miejscy urzędnicy postarali się, by tuż po przyjeżdzie wszystkie rodziny otrzymały klucze i roczne umowy najmu w lokalach socjalnych (z możliwością przedłużenia na kolejne lata). Mieszkania zostały wyposażone w podstawowy sprzęt, w tym: stół, krzesła, wersalki i szafy. Zadbano też o dostawę energii elektrycznej i gazu.

Mężczyznom przedstawiono już pierwsze oferty pracy - w stoczni, przy budowie wież wiatrowych. Wszyscy mają pewne doświadczenie w tej branży, ponieważ w Mariupolu, skąd pochodzą, pracowali właśnie w stoczni.

Pomoc przybyłym do Gdańska zaoferował też Caritas oraz Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek.

Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora