Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Rodzice i uczniowie ze szkoły na Chełmie: - Nie odwołujcie dyrektora!!!

Najprawdopodobniej nie znajdzie posłuchu apel minister edukacji Anny Zalewskiej, by prezydent Gdańska “miał odwagę odwołać” dyrektora szkoły na Chełmie. W jego obronie stanął zarówno samorząd uczniowski, jak i Rada Rodziców. Komunikat wysłany ze szkoły brzmi w skrócie: “To dobry i zasłużony dyrektor. Niektórzy dziennikarze i politycy przedstawiają całą sytuację w kłamliwy sposób, przez co szkodzą wizerunkowi szkoły”.

Rodzice i uczniowie ze szkoły na Chełmie: - Nie odwołujcie dyrektora!!!
A
A
data publikacji: 05 czerwca 2017 r.

Członkowie samorządu szkolnego ZSO nr 7 na Chełmie, podczs spotkania z wiceprezydentem Gdańska Piotrem Kowalczukiem. Przy mikrofonie Wiktor Sokół
Członkowie samorządu szkolnego ZSO nr 7 na Chełmie, podczs spotkania z wiceprezydentem Gdańska Piotrem Kowalczukiem. Przy mikrofonie Wiktor Sokół
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

To ciąg dalszy sprawy pobicia gimnazjalistki przy budynku basenu na Chełmie. W poniedziałek, 5 czerwca, Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 7 odwiedził Rzecznik Praw Dziecka - Marek Michalak, który przyjechał z Warszawy na prośbę dyrektora placówki i celowo nie chciał rozgłosu, by nie dawać mediom nowej pożywki. Już we wtorek, 6 czerwca, ma być gotowy jego raport z tej wizyty.

Także w poniedziałek - o godz.16, już po zakończeniu lekcji - szkołę odwiedził Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej. Spotkał się najpierw z gronem ok. 50 przedstawicieli samorządu uczniowskiego, a następnie z Radą Rodziców, złożoną z przeszło 70 osób.

CZYTAJ TEŻ: Chełm. Po pobiciu gimnazjalistki - kontrola i działania naprawcze w szkole

- Uczniowie potwierdzają, że nie chcą odwołania pana dyrektora, że czują się w tej szkole naprawdę bezpiecznie, że nie było takich sytuacji na terenie placówki, w których mogliby czuć się niebezpiecznie - powiedział po spotkaniu z uczniami wiceprezydent Kowalczuk. - To, co mnie zadziwiło, to także ich ocena. Oni na przykład bardzo źle odbierają to, co mówiła pani minister edukacji w piątek w Gdańsku . Mówiąc wprost, widzą w tym takie działanie polityczne, a nie naprawdę takie, które miałoby ocenić sytuację. I to co chyba najbardziej mnie dotknęo, bo na koniec poprosili mnie, żeby być odważnym w obronie ich szkoły. Czyli odwrócili to hasło, które rzucała pani minister w piątek. I to było naprawdę autentyczne, widać było, że oni po prostu bardzo proszą prezydenta, aby mieć odwagę obronić ich placówkę przed tym wszystkim, co ich spotkało. I też czując się dobrze w tej placówce chcą, by ona taką pozostała, żeby jej dobre imię po prostu nadal funkcjonowało. Mam nadzieję, że to się rzeczywiście uda zrobić. I też mają takie poczucie, o którym ja mówiłem kilkakrotnie: w czasie badania tej całej sprawy wizytatorzy nie zapytali ani organu, którym jest samorząd uczniowski, ani organu szkoły, którym jest Rada Rodziców. To oznacza, że to badanie było naprawdę pospiesznie robione, przed wizytą pani minister w Gdańsku.

Wejście do Gimnazjum nr 3 na Chełmie, które jest częścią ZSO nr 7. Do pobicia doszło poza terenem szkoły, w miejscu niewidocznym z okien budynku
Wejście do Gimnazjum nr 3 na Chełmie, które jest częścią ZSO nr 7. Do pobicia doszło poza terenem szkoły, w miejscu niewidocznym z okien budynku
fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Piotr Kowalczuk zapewnia, że z jego strony jeszcze “nie ma żadnego kierunku”, co do decyzji w sprawie dyrektora: - Mam nadzieję, że do końca tygodnia sprawa będzie zamknięta ze strony Prezydenta Gdańska, jako organu prowadzącego. Naprawdę zrobimy to najszybciej, jak jest możliwe, pokazując też wszystko, czego dowiedzieliśmy się w czasie tego działania. I również to, czego dowiedziała się pani kurator, a czego nie ma w raporcie, który ona przygotowała - co myślę, pokazuje też jak została skrzywdzona ta placówka.

Agnieszka Ewertowska i Grzegorz Rolecki, przedstawiciele Rady Rodziców Gimnazjum nr 3: - Chcemy przekazać przede wszystkim prawdziwe i rzetelne informacje. Bronić dobrego imienia naszej szkoły, jak i imienia pana dyrektora, bo znamy go nie od dziś i wiemy, że na pewno sprostał i stanął na wysokości zadania. Zresztą po wizycie Rzecznika Praw Dziecka, który rozmawiał z młodzieżą, i jest również bardzo pozytywnie nastawiony do dzieci, które - no jednak to dzieci zareagowały i wystąpiły w obronie koleżanki - bo zostały przedstawione sekundy nagrania i tak jednostronna i nierzetelna relacja, że chcemy rzetelnego wyjaśnienia sytuacji, żeby to wszystko miało ręce i nogi.

Przedstawiciele Rady Rodziców ZSO nr 7 na Chełmie, Grzegorz Rolecki i Agnieszka Ewertowska: - Chcemy przekazać przede wszystkim prawdziwe i rzetelne informacje. Bronić dobrego imienia naszej szkoły, jak i imienia pana dyrektora, bo znamy go nie od dziś i wiemy, że na pewno sprostał i stanął na wysokości zadania
Przedstawiciele Rady Rodziców ZSO nr 7 na Chełmie, Grzegorz Rolecki i Agnieszka Ewertowska: - Chcemy przekazać przede wszystkim prawdziwe i rzetelne informacje. Bronić dobrego imienia naszej szkoły, jak i imienia pana dyrektora, bo znamy go nie od dziś i wiemy, że na pewno sprostał i stanął na wysokości zadania
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Dyrektor powinien być usunięty?

- W żadnym wypadku - odpowiada Grzegorz Rolecki. - Wszyscy rodzice stoją murem za dyrektorem. Nie boimy się o swoje dzieci. Pan dyrektor dba o wszystkie dzieci, robi w szkole wszystko co tylko jest możliwe. Jak państwo zapewne wiecie, to jest bardzo duży obiekt, jest bardzo dużo dzieci. Nikt tego nie przedstawił, bo to była nagonka, że przyjechały uczennice z zupełnie innej szkoły, z zupełnie innego rejonu Gdańska. Tutaj gdzieś poza terenem szkoły pobiły uczennicę naszej szkoły, ale nasze dzieci, jak się o tym dowiedziały, to zareagowały bardzo szybko, tak że to zostało przez nasze dzieci też przerwane. To nie jest tak, jak zostało pokazane. Bo filmik trwał kilka sekund, i wiadomo, że przez kilka sekund, jak ktoś się na kogoś zasadzi, to nie ma możliwości, żeby ktoś zareagował. No nie ukrywajmy tego, bo to nie jest tak, że jak ktoś kogoś zacznie bić, to w trzy sekundy przyjedzie policja, czy ktokolwiek wyjdzie i zdąży zareagować zanim oni uciekną.

Minister Zalewska myli się co do oceny sytuacji?

- Uważamy że tak, że całkowicie się myli - mówią zgodnie przedstawiciele Rady Rodziców. 

Przedstawiciele samorządu szkolnego, którzy zdecydowali sie na rozmowę z dziennikarzami. Od lewej: Kornel Miszk, Ola Dąbrowska, Wiktor Sokół i Dawid Szatkowski
Przedstawiciele samorządu szkolnego, którzy zdecydowali sie na rozmowę z dziennikarzami. Od lewej: Kornel Miszk, Ola Dąbrowska, Wiktor Sokół i Dawid Szatkowski
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Po dyskusji z wiceprezydentem Kowalczukiem, z dziennikarzami spotkali się Kornel Miszk, zastępca przewodniczącego samorządu uczniowskiego i Dawid Szatkowski, sekretarz samorządu uczniowskiego w ZSO nr 7.

- Przez te pięć lat, kiedy tutaj uczęszczam, nie było dnia, żebym czuł się tutaj jakoś niebezpiecznie. Są kamery, bezpiecznie jest… - mówi Dawid Szatkowski.

- Ja jestem jak najbardziej za zostawieniem naszego dyrektora - dodaje Kornel Miszk. - Jest świetnym administratorem i, moim zdaniem, bardzo pilnuje bezpieczeństwa w naszej szkole.

Jak uczniowie odbierają słowa pani minister, by prezydent Gdańska miał odwagę odwołać dyrektora ich szkoły?

- To są bardzo krzywdzące słowa - uważa Kornel Miszk. - Bardziej manipulacja obliczona na to, by prezydent miał odwagę odwołać naszego dyrektora.



Roman Daszczyński (0)
www.gdansk.pl
roman.daszczynski@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Roman Daszczyński (0)
www.gdansk.pl
roman.daszczynski@gdansk.pl
więcej tekstów autora