PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

PZU Maraton: krzycz i dopinguj! A samochód zostaw pod domem

PZU Maraton: krzycz i dopinguj! A samochód zostaw pod domem
4000 kg bananów, 544 wolontariuszy i 18 750 litrów wody! To tylko część imponujących organizacyjnych statystyk 2. PZU Gdańsk Maraton. To będą niezapomniane 42 kilometry i 195 metrów dla zawodników i świetna zabawa dla kibiców. Niech wszyscy się dowiedzą, że Gdańsk w niedzielę, 15 maja, stanie się biegową stolicą Polski.

Przed rokiem, w pierwszej edycji PZU Maratonu, na starcie stanęło blisko 1900 biegaczy. W tym roku będzie ich ponad 2 tysiące
Przed rokiem, w pierwszej edycji PZU Maratonu, na starcie stanęło blisko 1900 biegaczy. W tym roku będzie ich ponad 2 tysiące
MOSiR

PZU Gdańsk Maraton to druga edycja biegu na królewskim dystansie poprowadzona ulicami Gdańska. W ubiegłym roku na starcie pojawiło się blisko 1,9 tys. osób.

Czytaj także => Najlepszy duży maraton w 2015 roku? PZU Gdańsk Maraton

W tym roku do pokonania 42 kilometrów i 195 metrów wyruszy 2012 biegaczy z Polski i zagranicy, wśród nich z Ukrainy, Niemiec, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. Najwięcej na trasie będzie oczywiście gdańszczan, województwo pomorskie reprezentować będą mieszkańcy Gdyni, Wejherowa, Rumi czy Sopotu. W biegu wezmą udział także zawodnicy z Warszawy, Bydgoszczy, Torunia, Łodzi, Krakowa i Częstochowy.
 

Historyczna trasa biegu

Trasa 2. PZU Gdańsk Maraton wiedzie przez najbardziej charakterystyczne miejsca w Gdańsku.

Biegacze będą mieli okazję przebiec przez murawę Stadionu Energa Gdańsk, na którym mecze ligowe rozgrywa Lechia, następnie przez Europejskie Centrum Solidarności i historyczną bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej. Później pokonają jedną z najpiękniejszych ulic naszego miasta - Długą i na Długim Targu pozdrowią Neptuna. Dalej, trasa wiedzie przez, na co dzień, zakorkowane centrum - czyli al. Zwycięstwa i Grunwaldzką. Potem na biegaczy czeka orzeźwiająca morska bryza i zacieniony Park im. Ronalda Reagana w Jelitkowie. Na koniec pozostaną do pokonania długie i czarne ulice Uczniowska i Marynarki Polskiej. Całość zwieńczy wbiegnięcie do hali Amber Expo.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz w informatorze, który otrzyma każdy uczestnik biegu zachęca startujących do podziwiania uroków miasta.

- To ważne wydarzenia dla Gdańska i mam nadzieje, że również dla was. Start w maratonie to olbrzymia wyzwanie - pisze prezydent. - Zachęcam was, byście biegnąc ulicami naszego miasta podziwiali przy okazji, jak zmienia się Gdańsk.
 

Materiały prasowe

Trasa okiem naszego biegacza

Trasie maratonu przyjrzał się również nasz dziennikarz, który zamierza zmierzyć się z królewskim dystansem.

Zawodnicy startują przy ulicy Żaglowej. Wokół znajduje się tylko budynek hali AmberExpo i oddalony od linii startu o około 500 metrów stadion piłkarski. Nic zatem, nie uchroni biegaczy przed wiatrem i deszczem (jeśli się pojawi, chociaż nic na to nie wskazuje).

Pierwszy kilometr biegacze pokonają od linii startu do Stadionu Energa Gdańsk. Na tym odcinku będzie panował największy ścisk, więc z wyprzedzaniem lepiej poczekać do kolejnych punktów.

Zaraz za nią znów można odpuścić i spokojnym truchtem kierować się na prostą i płaską ulicę Jana z Kolna. Na jej końcu, na wysokości dźwigów, na biegaczy czekać będzie pierwszy punkt z wodą. Warto po nią sięgnąć. Za zawodnikami pierwsze 5 kilometrów, może się trochę rozluźnić.Po wybiegnięciu z boiska zawodnicy będą kierowali się do ulicy Marynarki Polskiej. Długi i prosty odcinek ale… z podbiegiem. Zawodnicy biorący udział w gdańskich biegach znają go m.in. z poprzedniej edycji maratonu i z biegu AmberExpo Półmaraton Gdańsk. Po prawej stronie zawodnicy miną budynek Energi i będą musieli zmierzyć się z kolejnym podbiegiem na estakadę.

Po minięciu pierwszego punktu odżywczego, biegacze wbiegną do Europejskiego Centrum Solidarności. Będzie to także niepowtarzalna okazja do przekroczenia historycznej bramy nr 2, która na co dzień jest zamknięta.

Dalej trasa będzie wiodła przez centrum miasta: ul. Łagiewniki do Długiej i Długiego Targu. Na tym odcinku można liczyć na kibiców - turystów, którzy chociaż na chwilę zatrzymają się przy barierkach i będą wykrzykiwali podnoszące na duchu okrzyki. Będzie to 6 i 7 kilometr więc jeszcze na twarzach zawodników będą gościły uśmiechy… później może być z tym różnie.

Na 6 kilometrze czeka kolejny punkt z wodą. Warto sięgnąć po kubeczek i zamoczyć usta. Jeśli będzie gorąco, wodę można wylać na kark i ręce.

Po wybiegnięciu z centrum miasta, zawodnicy udadzą się Targiem Węglowym i Wałami Jagiellońskimi w kierunku Zieleniaka. Na uczestników czeka kolejny, delikatny podbieg na Błędnik. Zaraz za nim, stać będą wolontariusze z wodą i bananami. Tu także będą powiewały flagi informujące, że za zawodnikami 10 kilometrów. Warto chwycić kubeczek z wodą trzymany przez wolontariuszy i wziąć kilka łyków.

Zaraz za punktem odżywczym, na uczestników 2. PZU Gdańsk Maraton, czeka długa i prosta droga: prawie 15 kilometrów alejami Zwycięstwa i Grunwaldzką. Droga będzie płaska do skrzyżowania z ul. Do studzienki. Zaraz za tym skrzyżowaniem, zawodnicy będą musieli nastawić się na delikatny kilkukilometrowy podbieg, aż do Drogi Zielonej w Oliwie. Na tym odcinku czekają na zawodników dwa punkty odżywcze: na 15 km (przy Żaku) i na 17 km (przed ulicą Piastowską).

Po przekroczeniu 20 kilometra, na maratończyków czeka przebiegnięcie przez Przymorze i Dolny Wrzeszcza. Najpierw 5 kilometrów zawodnicy będą musieli pokonać wzdłuż Chłopskiej i Rzeczypospolitej. Na skrzyżowaniu z ulicą Hynka będzie nawrotka i kolejne 5 km z powrotem, najpierw aleją Rzeczypospolitej a później Chłopską do Pomorskiej. Punkty odżywcze będą ustawione na ok. 23, 25 i 27 kilometrze. Zarówno Chłopska jak i aleja Rzeczypospolitej są płaskie i proste. Na tym odcinku może ustawić się wielu dopingujących kibiców.Po przebiegnięciu przez aleję Grunwaldzką, zawodnicy skręcają w prawo i Drogą Zieloną będą zmierzali w kierunku Ergo Areny. Droga ma około 1,5 km. Po dobiegnięciu do ronda, uczestnicy maratonu skręcą w prawo w ulicę Gospody. Tu czekają kolejni wolontariusze. Na stolikach będą leżały do wzięcia przez biegnących: woda, izotonik i banany.

Po dobiegnięciu do ulicy Pomorskiej, uczestnicy będą kierowali się do Parku im. Ronalda Reagana. Przed wbiegnięciem do parku będą stali wolontariusze z bananami, izotonikiem i wodą. Zegarki biegaczy i oznaczenia organizatorów będą wskazywały 30 kilometr. Jak mówią doświadczeni maratończycy: - od tego momentu rozpoczyna się maraton.

Dalsza trasa wiedzie po żwirze i ścieżce rowerowej. W parku będą momenty zalesione, więc jeżeli na niebie pojawi się palące słońce, pod drzewami będzie można się od niego uchronić… niestety nie na długo. Przy molo w Brzeźnie zawodnicy skręcą w aleję Jana Pawła II i dalej zaczną biec ulicą Czarny Dwór. Wcześniej jednak, będzie można posilić się bananem, izotnikiem albo wodą.

Na ulicy Czarny Dwór ustawiona flaga wskaże 35 kilometr. Uwaga na kryzys. Niektórzy, bardziej doświadczeni biegacze, zwracają uwagę, że większość z uczestników maratonu, właśnie na 35 kilometrze marzy o tym, by zejść z trasy i w spokoju wrócić do domu. Ten trudny moment trzeba przetrzymać.

Ulicą Czarny Dwór, prostą i płaską, zawodnicy będą kierowali się do ulicy Uczniowskiej (lub - jak kto woli - Drogi Zielonej). Na końcu drogi, przed maratończykami ostatni podbieg na wiadukt nad torami kolejowymi. Będąc na wiadukcie zawodnicy ujrzą upragnioną metę… budynek AmberExpo.

Niestety, to jeszcze nie koniec! Po minięciu wiaduktu, na uczestników zawodów czeka ostatni zbieg. Później trzeba będzie skręcić w lewo i ulicą Marynarki Polskiej przedostać się do Nowego Portu. W połowie drogi miniemy kolejny punkt odżywczy.

Przy ulicy Wyzwolenie, zawodnicy będą musieli zawrócić i z powrotem ulicą Marynarki Polskiej dobiec do skrętu z ulicą Żaglową. Na horyzoncie pojawi się żółta stacja benzynowa i tłumy kibiców, którzy będą dopingowali na ostatnich metrach.

Później pozostaje płaska i krótka ulica Żaglowa. Po wbiegnięciu do hali AmberExpo, na maratończyków czekać będzie linia mety, upragniony medal… i święty spokój.
 

Trasa maratonu będzie przebiegała m.in. przez Stadion Energa Gdańsk
Trasa maratonu będzie przebiegała m.in. przez Stadion Energa Gdańsk
MOSiR

Pakiety i organizacja biegu

Przez całą sobotę zawodnicy, którzy wpisali się na listę startową mogą odbierać pakiety w biurze maratonu, który będzie znajdował się w hali AmberExpo przy ulicy Żaglowej 11.

W pakietach na zawodników czekają wyjątkowe gadżety, m.in. koszulka techniczna firmy Craft, opaska silikonowa z napisem finisher, smycz, magnes, ekologiczna torba, kosmetyki i kupony zniżkowe ufundowane przez sponsorów imprezy. Ponadto, każdy zawodnik otrzyma numer startowy z agrafkami, worek na depozyt i gąbkę… która w ciepły dzień może być jedną z najważniejszych rzeczy w ręku biegacza.

Biegacze ruszą do 2. PZU Gdańsk Maraton o godz. 9.00 przy ulicy Żaglowej 11. Pierwsi wystartują zawodnicy, którzy zamierzają pokonać królewski dystans w czasie poniżej 3 godzin. Za nimi ustawią się zawodnicy, którym dobiegnięcie do mety zajmie nieco dłużej czasu. Na końcu ustawią się uczestnicy sztafety. Linia startu zostanie zamknięta po 5 minutach od strzału startera.

Na trasie biegu będą rozstawione punkty odżywcze i nawadniania. Punkty będą zaopatrzone w wodę, napoje izotoniczne oraz banany. Poza tym, co 2,5 kilometra będą rozmieszczone punkty z pojemnikami z wodą do moczenia gąbek.

Na trasie 2. PZU Gdańsk Maraton nie zabraknie „zajączków”. Szesnastu pacemakarów poprowadzi zawodników, równym tempem, w następujących czasach netto: 3:15, 3:30, 3:45, 4:00, 4:15, 4:30, 4:45, 5:00. Pacemakarzy będą oznaczeni odrębnym kolorem koszulki oraz balonikami w kolorze danej strefy z określonym czasem. Przed startem warto podejść do zawodnika, za którym zamierzamy biec i lepiej go poznać.


Święto biegaczy i kibiców

Biegaczy startujących w 2.PZU Gdańsk Maraton można, a nawet trzeba dopingować. Pokonanie ponad 42 kilometrów, to dla wielu z nich walka z umysłem, ciałem i spełnienie marzeń. Nic tak nie motywuje do pokonania kolejnego metra, jak głośne oklaski i skandowanie imienia biegnącego zawodnika (imię zawodnika znajdują się pod numerem startowym przypiętym do koszulki). Dlatego w tym dniu warto wyjść z domu, chociaż na chwilę, na trasę biegu i głośno krzyczeć imiona mijanych przyszłych maratończyków.

Organizatorzy, na trasie biegu, ustawili aż 20 stref, w których kibice mogą dopingować zawodników i wspierać ich w drodze do upragnionej mety. W punktach będą ustawieni m.in. pomorscy didżeje, którzy zaprezentują motywującą do dalszego biegu muzykę, oraz bębniarze, uczniowie z gdańskich szkół i zawodnicy Rugby Club Lechii Gdańsk.

Osoby, które nie będą mogły kibicować na trasie, a chcą wiedzieć na bieżąco co dzieje się w trakcie biegu i na ulicach Gdańska mogą śledzić na żywo transmisję z 2. PZU Gdańsk Maraton w internecie na naszej stronie www.gdansk.pl. Transmisję będzie można oglądać także na telebimie ustawionym przy mecie w hali Amber Expo.
 

Nic tak nie motywuje do pokonania kolejnego metra jak głośne oklaski i skandowanie imienia biegnącego zawodnika
Nic tak nie motywuje do pokonania kolejnego metra jak głośne oklaski i skandowanie imienia biegnącego zawodnika
MOSiR

Strefa zdrowia i kasa na szczytny cel

Organizatorzy niedzielnej imprezy zadbali również nie tylko o zawodników, ale i wszystkich, którym zdrowy styl życia oraz sport nie są obce. W miasteczku maratonu w hali AmberExpo przy ulicy Żaglowej 11 będzie okazja odwiedzić strefy zdrowia, strefy dla dzieci i wziąć udział w konkursach z nagrodami.

Jedną z atrakcji będzie akcja „Podziel Się Kilometrem” organizowana przez PZU. W sobotę i niedzielę (14 i 15 maja) w hali AmberExpo w strefie wystawienniczej, każda osoba, która odwiedzi strefę, będzie mogła pokonać na mechanicznej bieżni, orbitreku czy rowerku przynajmniej jeden kilometr, za który firma PZU przeznaczy 10 złotych na Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza.

Biegi i konkursy dla najmłodszych zaplanowano w sobotę, 14 maja. W tym dniu w hali przy ulicy Żaglowej zostaną zorganizowane cztery biegi dla różnych grup wiekowych i na różnych dystansach: od 130 do 1500 metrów. Na mecie czekać będą wolontariusze przebranie w stroje superbohaterów i pamiątkowy, czekoladowy medal.

Superbohaterów biorących udział w 2. PZU Gdańsk Maraton będzie można spotkać także przed biegiem. W sobotę, po startach dla maluchów, zostaną zorganizowane panele dyskusyjne z udziałem mistrza olimpijskiego w wioślarstwie Adama Korola, muzyka Jacka „Mezo” Mejera oraz trzykrotnego mistrza Polski w maratonie Radosława Dudycza. W ich trakcie będzie można dowiedzieć się m.in. jak znani radzą sobie z królewskim dystansem i co należy zrobić zaraz po przekroczeniu mety.


Bieg w liczbach

Na koniec zostawiliśmy statystyki! Bo przecież nic nie robi takiego wrażenia jak liczby. Poniżej garść informacji, które mogą spowodować szybsze bicie serca. W trakcie biegu na zawodników będzie czekać:

  • 4665 litrów napoju izotonicznego
  • 18750 litrów wody
  • 4000 kg bananów
  • napoje i woda zostaną nalane do 90000 kubeczków
  • zawodnikom na trasie pomagać będzie 544 wolontariuszy
  • nad bezpieczeństwem uczestników będzie czuwać 529 ochroniarzy oraz 17 ambulansów i motorów technicznych.
  • trasa została oznakowana przy pomocy taśmy drogowej, której zużyto 20 kilometrów!
  • na trasie postawiono i zawieszono 700 znaków i urządzeń bezpieczeństwa ruchu


Teraz pozostaje tylko wystartować i cieszyć się biegowym świętem… a kibiciom dopingować śmiałków. Do zobaczenia na starcie i być może na mecie.



Piotr Mirowiczwww.gdansk.plpiotr.mirowicz@gdansk.pl
Piotr Mirowicz - najnowsze
Piotr Mirowiczwww.gdansk.plpiotr.mirowicz@gdansk.pl
Piotr Mirowicz - najnowsze