Przerwana seria zwycięstw. Remis w rywalizacji Trefla z Jastrzębskim Węglem. Dziś decydujące starcie

Siatkarze Trefla Gdańsk w sobotę, 21 kwietnia, rozgrywali drugi mecz ćwierćfinałowy z Jastrzębskim Węglem. Przegrali 1:3, przerwali serię szesnastu meczów bez porażki i nie zdołali zapewnić sobie jeszcze awansu do półfinału PlusLigi. Decydujące spotkanie w niedzielę, 22 kwietnia, w Gdynia Arenie o godz. 20.00.

Przerwana seria zwycięstw. Remis w rywalizacji Trefla z Jastrzębskim Węglem. Dziś decydujące starcie
A
A
data publikacji: 21 kwietnia 2018 r.
Damian Schulz był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu. To było jednak za mało, by Trefl wygrał
Damian Schulz był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu. To było jednak za mało, by Trefl wygrał
fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl



- Piętnaście wygranych z rzędu to już historia, teraz liczą się dwa najbliższe starcia z Jastrzębskim Węglem - mówił Mateusz Mika, kapitan Trefla, przed rozpoczęciem ćwierćfinałowej rywalizacji z Jastrzębskim Węglem.

W pierwszym starciu w Jastrzębiu Zdroju w środę, 18 kwietnia, górą byli gdańszczanie. Wtedy odnieśli szesnaste zwycięstwo z rzędu (czternaste w lidze). W sobotę, 21 kwietnia, byli gospodarzem rewanżu, ale rywali podejmowali nie w Ergo Arenie a w Gdynia Arena. Wszystko ze względu na zakontraktowane wcześniej w gdańsko-sopockiej hali występy sławnego Cirque de Soleil.

Na trybunach gdyńskiego obiektu pojawiło się około 2300 kibiców, którzy liczyli na kolejne zwycięstwo „gdańskich lwów” i przypieczętowanie awansu do najlepszej czwórki sezonu 2017/2018. Po pierwszym secie - wygranym w bólach - wiele na to wskazywało. Gdańszczanie choć kilkukrotnie przegrywali, to potrafili odzyskać prowadzenie. Od 5:7 do 14:10. od 16:17 do 19:18, od 22:23 do 25:23.

W drugiej partii podopieczni trenera Andrei Anastasiego prowadzili od początku, najwyżej 19:15 po zagraniu Damiana Schulza, najskuteczniejszego w Treflu. Po bloku Artura Szalpuka na tablicy wyników pojawił się rezultat 22:19. Po kolejnym skutecznym ataku Schulza było 23:21. Gdańszczanie niby zbliżali się do wygrania tej części meczu, ale to goście z każdą kolejną piłką zmniejszali straty. Gdy Piotr Nowakowski zaatakował w pole rywali z drugiej linii i po wideoweryfikacji okazało się, że przekroczył linię trzeciego metra, zrobiło się 23:23. Gdy chwilę później Mateusz Mika posłał piłkę w aut było 23:24. Trener Anastasi poprosił o czas. Zmotywował, uspokoił zawodników, nie na tyle, by wygrać. Set dla rywali. 27:29.

Siatkarze zeszli na dziesięciominutową przerwę. Po powrocie trzy świetne akcje: dwa razy Szalpuk, raz Schulz. 3:1. O tym, co działo się później gdańszczanie będą chcieli szybko zapomnieć (na pewno powinni). Błędy i jeszcze raz błędy. Złe przyjęcie, nienajlepsze rozegranie, ataki w siatkę i poza boisko. 3:6, 12:12 (zapaliła się iskierka nadziei), 13:17, 14:22, 17:25.

Niestety niewiele lepiej było w czwartym secie. 2:4, 6:10, 9:16, 12:20. Jeszcze zryw, który pozwolił dojść jastrzębian na dwa „oczka” (20:22), na więcej Trefla nie było stać. 21:25.

Cały mecz przegrany 1:3, remis w rywalizacji do dwóch zwycięstw. W niedzielę, 22 kwietnia, decydujące starcie w Gdynia Arenie o awansie do półfinału. Początek spotkania o godz. 20.00.

- Jastrzębie trochę nas zdeprymowało psychicznie. My powinniśmy na ich uśmiech odpowiadać naszym, a zaczęliśmy to robić dopiero pod koniec czwartego seta. Za późno, żeby ich dogonić - mówił po meczu Mika. - Nie będziemy skupiać się na tym, kto będzie jutro faworytem. Musimy wyjść i wrócić do swojej dobrej gry.

Popełniliśmy zbyt dużo błędów w zagrywce, musimy to jutro wyeliminować. Musimy włożyć całe serducho w każdą piłkę, nawet tę, która leci w trybuny. Odpoczywać będziemy po sezonie, a teraz będziemy walczyć o zwycięstwo na 110 procent - dodawał Maciej Olenderek, libero Trefla.

Trefl Gdańsk - Jastrzębski Węgiel 1:3 (25:23, 27:29, 17:25, 21:25)

Trefl: Sanders 1, Schulz 27, Mika 13, Nowakowski 9, Szalpuk 8, Grzyb 2, Olenderek (libero) oraz Ferens 3, Jakubiszak 3, McDonnell 3, Niemiec, Kozłowski

Jastrzębski Węgiel: Kampa 3, Muzaj 26, Oliva 14, Derocco 11, Sobala 8, Kosok 5, Popiwczak (libero) oraz Strzeżek, Ernastowicz



oprac. WG (0)
www.gdansk.pl
oprac. WG (0)
www.gdansk.pl