Protest przed sądami. Mec. Nowosielski: “Trzeba zasypać Brukselę mailami”

Grubo ponad tysiąc osób protestowało we wtorek wieczorem w Gdańsku przeciwko wprowadzanym przez Prawo i Sprawiedliwość ustawom, które w Polsce w sposób definitywny likwidują obowiązującą w państwach zachodnich zasadę trójpodziału władzy i uzależniają sądownictwo od woli polityków PiS. Gdański adwokat Roman Nowosielski: “Jako obywatele Unii Europejskiej wcale nie jesteśmy bezbronni. Trzeba zasypać Brukselę listami i mailami w obronie praworządności. Niech będą ich setki tysięcy. Niech Unia zobaczy, co się u nas dzieje”.

Protest przed sądami. Mec. Nowosielski: “Trzeba zasypać Brukselę mailami”
A
A
data publikacji: 25 lipca 2018 r.
We wtorek, 24 lipca, przed Sądem Okręgowym w Gdańsku zebrało się znacznie ponad tysiąc osób - w obronie niezależności polskiego sądownictwa od polityków
We wtorek, 24 lipca, przed Sądem Okręgowym w Gdańsku zebrało się znacznie ponad tysiąc osób - w obronie niezależności polskiego sądownictwa od polityków
Przemek Szalecki/www.gdansk.pl

Protest w Gdańsku odbył się pod gmachem Sądu Okręgowego przy Nowych Ogrodach, vis a vis Szpitala Wojewódzkiego (podobnie jak seria protestów w obronie sądownictwa latem zeszłego roku). We wtorek, 24 lipca 2018 r., wieczorem zebrało się tam ponad tysiąc - może nawet półtora tysiąca - osób. Było to jeszcze przed ostatecznym zatwierdzeniem przez Senat RP przygotowanych przez Prawo i Sprawiedliwość zmian w sądownictwie, dlatego tłum skandował “Senatorze, jeszcze możesz!” - by zaapelować do sumień 63 senatorów PiS. Gdański protest trwał od godz. 21 do 22.20. Podobne zgromadzenia obywateli odbyły się w tym czasie w wielu innych miastach Polski.

Ostatecznie Senat przed godz. 2 w nocy przegłosował zmiany. Za nowelizacją było sześćdziesięciu senatorów, trzydziestu przeciw, 1 wstrzymał się od głosu, 9 nie przyszło do sali obrad.

To oznacza, że w środę wieczorem, o godz. 21., protestujący znowu zbiorą się przed Sądem Okręgowym w Gdańsku - tym razem, by nie tylko wyrazić swój sprzeciw, ale też głośno odczytać “listę hańby”: nazwiska senatorów, którzy zagłosowali przeciwko zasadom ustrojowym, obowiązującym w państwach zachodniej Europy i USA. PiS zmienia ustrój Rzeczpospolitej Polskiej, nie posiadając niezbędnej do tego większości konstytucyjnej.

Mec. Roman Nowosielski: Jako obywatele Unii Europejskiej wcale nie jesteśmy bezbronni. Trzeba zasypać Brukselę listami i mailami w obronie praworządności
Mec. Roman Nowosielski: Jako obywatele Unii Europejskiej wcale nie jesteśmy bezbronni. Trzeba zasypać Brukselę listami i mailami w obronie praworządności
fot. Maciej Kosycarz / KFP

Mec. Roman Nowosielski: Mamy do tego prawo!

- Skoro jesteśmy elementem Unii Europejskiej, jesteśmy jej obywatelami, mamy prawo żądać! - apelował znany gdański adwokat, mec. Roman Nowosielski. - Nie prosić! Aby organy Unii Europejskiej nas broniły, ale to zależy od nas. Jeśli pan Timmermans, Junker, ktokolwiek, ma powiedzieć, że Polacy tego się domagają - musi mieć dowód w ręku. Dlatego spod naszych sądów niech dzisiaj idzie apel: Mayday! Ratujcie prawo w Polsce!

Mec. Nowosielski jako przykład godny naśladowania przywołał prawnika ze studium legislacyjnego Senatu, którego opinię zacytowano na posiedzeniu Senatu RP.

Młody człowiek, poniżej trzydziestki, powiedział coś takiego, co mnie postawiło na baczność, sobie pomyślałem: to jest Ktoś - mówił mec. Nowosielski. - Powiedział tak: “Cały ten projekt łamie artykuł 2. Konstytucji, czyli podstawę ustroju naszego państwa, demokratyczne państwo prawne”. Mówi to chłopak, który ryzykuje głową, karierą, wszystkim! To jeżeli jego na to stać, to na miłość Boską! Nas musi być też stać tym bardziej, bo on naprawdę ryzykuje!

Protestujący nie mają wątpliwości: pozbawienie Polski niezależnego sądownictwa zapewni Jarosławowi Kaczyńskiemu pozycję dyktatora i jest równoznaczne z końcem demokracji
Protestujący nie mają wątpliwości: pozbawienie Polski niezależnego sądownictwa zapewni Jarosławowi Kaczyńskiemu pozycję dyktatora i jest równoznaczne z końcem demokracji
Przemek Szalecki/www.gdansk.pl

- Żeby wam ułatwić życie przygotowaliśmy tekst tego apelu - zachęcał zebranych mec. Nowosielski. - Znajduje się on na stronie Gazety Wyborczej - póki co - w zakładce: Profesor Jerzy Zajadło wzywa do pisania do Timmermansa. Jest gotowy apel po angielsku, wystarczy go stamtąd zdjąć, wysłać. Jeśli Timmermans, jeśli Komisja Europejska ma nam pomóc, to nie może być tak, że tylko chronią nas organizacje, my sami musimy o to wystąpić z podniesionym czołem. Ja “obywatel gorszego sortu”, ja “pełzający karzeł reakcji”, ja “targowiczanin”, proszę Unię Europejską: zatrzymajcie to bestialstwo prawne, które się w Polsce dzieje. Ja takiego maila wysłałem, dzisiaj rano już. Wem, że wśród nas są ludzie, którzy to zrobili. Wiem, że zrobił to prezydent Paweł Adamowicz, podpisując to swoim imieniem i nazwiskiem (brawa zgromadzonych - przyp. red).

Pomysłodawca akcji - prof. Jerzy Zajadło - jest kierownikiem Katedry Teorii Filozofii Państwa i Prawa na Wydziale Prawa Uniwersytetu Gdańskiego. 

ZOBACZ: Prof. Zajadło zachęca do wysyłania listów do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej ws. zmian w sądownictwie

- Wiem, że zrobiło to bardzo dużo już osób - kontynuował mecenas Nowosielski. - Ściągajcie ten tekst, on jest gotowy. To nie mają być setki, to nie mają być tysiące. To mają być dziesiątki, setki tysięcy maili. Wystarczy dwie minuty przy swoim komputerze. Wystarczy namysł. Wystarczy dziesięć sekund odwagi. Odwagi! Trzeba, kiedy Polska tego potrzebuje! Kiedy mój ojciec siedział za Ruskich - za AK, kiedy siedział za Niemca - za AK, nigdy nie zabrakło mu odwagi, bo wokół siebie miał wspaniałych ludzi (...). Był z takiego pokolenia, które wywalczyło niepodległość Polski. My jesteśmy z pokolenia Solidarności. Tutaj stoją ludzie Solidarności, którzy ją wywalczyli. To ulica zmiotła komunę. Ulica! I nasze protesty mają tą samą siłę rażenia. Więc piszcie maile do Komisji Europejskiej. Niech zobaczą tysiące maili, setki tysięcy maili z Polski, które mówią dość bezprawiu!

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz: Jeżeli sędzia będzie posłuszny...

- Chciałbym bardzo poprzeć to, co powiedział adwokat, pan Nowosielski - stwierdził stając przed zebranymi prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. -  Wysyłajmy e-maile, wysyłajmy listy. Ja również, jako nie tylko obywatel, ale prezydent Miasta Gdańska, wysłałem list, w którym piszę, że niezależność samorządu terytorialnego w Polsce dzisiaj jest pod znakiem zapytania, bo bez niezależnych sądów nie można mówić o zachowaniu samodzielności, niezależności gmin samorządu terytorialnego. jak wiecie, każda gmina ma osobowość prawną, każde miasto może wejść w spór sądowy - czy to z wojewodą, czy z aparatem skarbowym, czy z aparatem policyjnym, czy z aparatem szerokiej administracji. Musi być niezależny arbiter, który oceni czy samorząd ma rację, czy to władza (państwowa - przyp. red.) ma rację. Jeżeli sędzia przestanie być obiektywny, a będzie odbierał esemesy przez whatsappa, z Nowogrodzkiej, czy od Ziobry, to samorząd jest na spalonej pozycji. To samo dotyczy każdego obywatela Rzeczpospolitej. Jeżeli sędzia będzie posłuszny, to nawet nie będzie musiał otrzymać esemesa, ale poprzez system psychozy, wojny psychologicznej, on już będzie wiedział, jak ma orzekać, to wtedy nasz los, obywateli, jest przesądzony negatywnie. Jestesmy częścią Unii Europejskiej, zdecydowaliśmy się w referendum przestrzegać wspólnych zasad, właściwych dla wszystkich państw członków-Unii Europejskiej. I nie ma równych i równiejszych! Wszyscy są równi! Wszyscy mają przestrzegać te same prawa! I Węgry, i Polska, i każde państwo! I nikt nikomu nie robi łaski! I to nie zagranica, nie ulica - tylko my żądamy przestrzegania konstytucji, przestrzegania norm prawa europejskiego! Dlatego piszmy!

Tłum w odpowiedzi zaczął skandować: “Konstytucję obronimy!”.

Wśród przemawiających byli prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i prezydent Sopotu Jacek Karnowski - obaj otrzymali od protestujących duże brawa. Po lewej - Radomir Szumełda, pomorski lider Komitetu Obrony Demokracji
Przemawiali m.in. prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i prezydent Sopotu Jacek Karnowski - obaj otrzymali od protestujących duże brawa. Po lewej - Radomir Szumełda, pomorski lider Komitetu Obrony Demokracji
Przemek Szalecki/www.gdansk.pl

Prezydent Sopotu Jacek Karnowski: Czy chcemy leninowskiego państwa?!

- Dla mnie to jest symboliczne miejsce, bo urodziłem się w tym szpitalu naprzeciwko, a miałem skończyć w tym więzieniu (Jacek Karnowski wskazał palcem za swoje plecy, gdzie znajduje się Areszt Śledczy przy Kurkowej - przyp. red.) - Ale cóż, człowiek nie może iść na kompromisy, nawet jak oskarża go prokurator stanu wojennego a la pan poseł Piotrowicz, bo takiego też miałem, swojego osobistego, nazywa się Włodzimierz Pluta. Ale uratowały mnie niezależne sądy, i to wszystkich instancji po kolei w Polsce. I dzięki temu stoję z wami tutaj, a nie siedzę tam, “na dołku”. Opowiem wam anegdotę: w tym budynku miałem dwa procesy z Jackiem Kurskim - wiecie, znacie zapewne. Jeden ja jemu, on mi drugi. Jak on przegrał, to mówił, że jest układ, że to jest wszystko zmowa, klika. Jak wygrał - bo tak też było - to mówił: hurra, w końcu jest sprawiedliwość! No bo takie jest jego pojęcie demokracji, i tych ludzi, że sprawiedliwość jest tylko, jak zarządza tym Prezes.

Jacek Karnowski mówił dalej: - Realizują niestety taki model leninowskiego państwa, który zaczyna gościć u nas w Polsce. To Lenin sobie postanowił, że będzie miał władzę nad sądami, i to teraz realizuje Kaczyński ze swoją ekipą. I dlatego trzeba się dzisiaj nas wszystkich Polaków zapytać: czy chcemy leninowskiego państwa w Polsce?

Tłum: - Nieeeee!

- Czy chcemy, żeby sędziowie byli podlegli partii politycznej?!

- Nieeeee!

- Czy chemy, żeby media publiczne były podległe partii politycznej?!

- Nieeeee!

- Czy chcemy, żeby prokuratorzy byli podlegli politykom?1

- Nieeeee!

Proszę państwa, to musimy głośno wykrzyczeć! To musimy głośno wykrzyczeć, że my chcemy być w Unii Europejskiej! Bo nic lepszego w Polsce, nam Polakom, nie wydarzyło się przez ostatnie setki lat!

ZOBACZ, CO MIAŁ DO POWIEDZENIA ZGROMADZONYM KRZYSZTOF SKIBA (film z FB Jacka Karnowskiego):

Roman Daszczyński (0)
www.gdansk.pl
roman.daszczynski@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Roman Daszczyński (0)
www.gdansk.pl
roman.daszczynski@gdansk.pl
więcej tekstów autora