Prezydent Łotwy z małżonką na wakacjach w Polsce - zwiedzili Gdańsk

Wtorek, 24 lipca, był pierwszym dniem prywatnej wizyty w Polsce prezydenta Łotwy Raimondsa Vejonisa z małżonką Ivetą. Zaczęli od zwiedzania Gdańska. Wizytę łotewskiej pary prezydenckiej w naszym kraju zaplanowano na trzy dni.

Prezydent Łotwy z małżonką na wakacjach w Polsce - zwiedzili Gdańsk
A
A
data publikacji: 24 lipca 2018 r.
Łotewska para prezydencka w dworze Artusa. Zaraz na cześć znakomitych gości wystrzeli działko na feluce
Łotewska para prezydencka w dworze Artusa. Zaraz na cześć znakomitych gości wystrzeli działko na feluce. Po lewej stoi przewodniczka Gabriela Kosicka, po prawej - dyrektor Waldemar Ossowski
Muzeum Gdańska



Dlaczego akurat Gdańsk? Przygotowaniem programu wizyty łotewskich gości zajęła się Kancelaria Prezydenta RP, która uznała, że na liście atrakcji obowiązkowo musi być spacer deptakiem ul. Długiej i Długiego Targu. A skoro łotewska para prezydencka zagości już w tym miejscu, to warto by było, aby odwiedziła Dwór Artusa i Dom Uphagena. Kancelaria Prezydenta RP zapytała więc Urząd Miejski w Gdańsku, czy jest możliwość udostępnienia gościom Domu Uphagena o godz. 9 (normalnie muzeum otwierane jest o godz. 10), a także ile zwiedzanie obu obiektów będzie kosztowało.

- Oczywiście dla tak znakomitych gości otworzyliśmy Dom Uphagena godzinę wcześniej i oczywiście wszystko zrobiliśmy gratis - mówi Andrzej Gierszewski, rzecznik prasowy Muzeum Gdańska, którego oddziałami są m.in. Dom Uphagena i Dwór Artusa. - Łotewska para prezydencka dostała też od nas trochę prezentów, głównie anglojęzyczne książki i albumy: o gdańskim bursztynnictwie, złotnictwie, “Gdańsk według Lecha Wałęsy”, album na 100-lecie niepodległości.


Wpis do księgi pamiątkowej
Wpis do księgi pamiątkowej
Muzeum Gdańska


W Wielkiej Hali Dworu Artusa wystrzelono na cześć łotewskiej pary prezydenckiej z działka zamontowanego na modelu żaglowca - tzw. feluce (pod sklepieniem zawieszonych jest kilka modeli żaglowców). Wystrzał z feluki to stary zwyczaj, od lat 70. XVI w. czci się w ten sposób wyjątkowe wydarzenia, jak zwycięstwo króla Stefana Batorego pod Pskowem (1579 r.) czy elekcję Zygmunta III. W naszych czasach salut z feluki towarzyszy wizytom ważnych gości.

Prezydent Raimonds Vejonis i pani prezydentowa Iveta Vejone (łotewska odmiana nazwiska) oprowadzani byli przez Waldemara Ossowskiego, dyrektora Muzeum Gdańska i anglojęzyczną przewodniczkę Gabrielę Kosicką.

Na zakończenie wizyty w Domu Uphagena łotewska para prezydencka wpisała się do księgi pamiątkowej po angielsku: "Dziękujemy za możliwość poznania historii Gdańska, a także Polski“ (podobny wpis znalazł się w pamiątkowej księdze Dworu Artusa).

Następnie goście udali się na zwiedzanie Europejskiego Centrum Solidarności.

Podczas spaceru na Długim Targu - łotewska para prezydencka w towarzystwie Gabrieli Kosickiej i dyr. Waldemara Ossowskiego. Pan w okularach to oczywiście ochroniarz
Podczas spaceru na Długim Targu - łotewska para prezydencka w towarzystwie Gabrieli Kosickiej i dyr. Waldemara Ossowskiego. Pan w ciemnych okularach to oczywiście ochroniarz
Muzeum Gdańska


Raimonds Vejonis ma 52 lata, prezydentem Łotwy został w lipcu 2015 r. Jest synem Rosjanki i Łotysza, który w czasach ZSRR zawodowo służył w Armii Czerwonej. Raimonds Vejonis swoją żonę poznał jeszcze w szkole średniej, mają dwóch synów. Z wykształcenia jest biologiem, specjalistą od ochrony środowiska. Po rozpadzie ZSRR i odzyskaniu przez Łotwę niepodległości zaczął robić karierę polityczną. W roku 2014 został ministrem obrony w łotewskim rządzie, co otworzyło mu drogę do urzędu prezydenta Łotwy. Uważa, że priorytetem jego misji jest zapewnienie Łotwie bezpieczeństwa w ramach NATO. Prezydent Vejonis nawiązał w związku z tym przyjacielskie relacje z prezydentem RP Andrzejem Dudą. Łotewska para prezydencka była z oficjalną wizytą w Warszawie w maju 2017 r. Pod koniec czerwca br. na Łotwie z oficjalną wizytą gościł prezydent Andrzej Duda z małżonką.

Łotewska para prezydencka podczas wizyty w Europejskim Centrum Solidarności
Łotewska para prezydencka podczas wizyty w Europejskim Centrum Solidarności
Dawid Linkowski/ECS
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl