PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE
.
Prawie 100 interwencji na gdańskich kąpieliskach. Pracowite lato ratowników
Prawie 100 interwencji na gdańskich kąpieliskach. Pracowite lato ratowników
70 ratowników czuwa codziennie na ośmiu gdańskich plażach nad bezpieczeństwem plażowiczów. Dzięki nim wypoczynek na Gdańskich Kąpieliskach Morskich jest bezpieczny. Co nie zmienia faktu, że w minionym miesiącu ratownicy mieli pełne ręce roboty i musieli interweniować kilkadziesiąt razy.
Dzięki ratownikom wypoczynek na Gdańskich Kąpieliskach Morskich jest bezpieczny
Dzięki ratownikom wypoczynek na Gdańskich Kąpieliskach Morskich jest bezpieczny
Mat. Gdański Ośrodek Sportu

 

Za nami półmetek sezonu letniego na gdańskich plażach. Jedni uważają pracę ratownika za powołanie, inni twierdzą, że to zawód, jak każdy inny. Spektrum ich działań jest szerokie: od udzielania pierwszej pomocy przy mniejszych i większych skaleczeniach i zasłabnięciach, przez poszukiwania dzieci, które zgubiły się rodzicom na plaży lub w wodzie, na ratowaniu ludzkiego życia i zdrowia kończąc.

Blisko sto interwencji, które w czasie trwania bieżącego sezonu letniego już miały miejsce, świadczy o tym, że gdańscy ratownicy są skuteczni, świetnie wyszkoleni i bardzo potrzebni.

- Każde zgłoszenie traktuję indywidualnie, raczej nie zdarzają się dwie takie same akcje - każda jest inna, ale emocje zawsze te same. Szybka, ale też mądra reakcja to podstawa. Choć to trudne trzeba opanować emocje i zastanowić się co zrobić, jakiego sprzętu użyć, aby wszystko poszło jak najlepiej. To są sekundy, więc ważna jest zgrana ekipa - musimy na sobie polegać, działanie indywidualne nie wchodzi w grę. „Jest akcja jest reakcja” - tak często mowie. Opanowanie emocji przychodzi z doświadczeniem, ale z tylu głowy zawsze mam myśl, że odpowiadamy za ludzkie życie i od naszych decyzji i od naszej reakcji zależy czy wszystko się uda i będzie szczęśliwe zakończenie – opowiada Anna Chlebosz, koordynator Wyspy Sobieszewskiej.


Plażowicze wciąż zapominają, jak groźnym i potężnym żywiołem jest woda, jak niebezpieczne potrafią być prądy wsteczne, wyciągające kąpiących się i uprawiających sporty wodne w głąb Zatoki. Tylko tego lata, na niestrzeżonych odcinkach plaży w kilku takich przypadkach osoby nie były w stanie same powrócić do brzegu. „Rekordzistów” Bałtyk „wyciągnął” na dystans prawie kilometra! Gdyby nie interwencje ratowników, sytuacje te nie miałyby szczęśliwego zakończenia.

Przykłady takich i podobnych zdarzeń, które zakończyły się tragedią, nietrudno znaleźć nawet w ostatnich miesiącach, co dowodzi, jak morze potrafi być nieprzewidywalne i groźne. Właśnie dlatego należy korzystać wyłącznie z miejsc strzeżonych przez ratowników.

- Podejmując interwencje w ciężkich warunkach, poza kąpieliskiem, ryzykujemy własnym życiem. Wszystko spowodowane jest nieodpowiedzialnością osób korzystających z kąpieli w miejscach niestrzeżonych - mówi Tomasz Balkiewicz, ratownik z Kąpieliska Gdańsk Sobieszewo. 

Blisko sto interwencji, które w czasie trwania bieżącego sezonu letniego już miały miejsce, świadczy o tym, że gdańscy ratownicy są skuteczni, świetnie wyszkoleni i bardzo potrzebni.
Blisko sto interwencji, które w czasie trwania bieżącego sezonu letniego już miały miejsce, świadczy o tym, że gdańscy ratownicy są skuteczni, świetnie wyszkoleni i bardzo potrzebni.
Gdański Ośrodek Sportu


Gdański Ośrodek Sportu przygotowania do sezonu letniego rozpoczyna już na początku roku.

– Rekrutacja, a także doszkolenie kadry ratowniczej jest jedną z najistotniejszych kwestii, która pomaga nam utrzymać wysoki poziom bezpieczeństwa na gdańskich plażach. Efektywne korzystanie z nowoczesnego sprzętu, tj. łodzi motorowych, skuterów wodnych, pojazdów quad czy desek i kajaków ratowniczych, wymaga ćwiczeń i nabycia umiejętności przed sezonem, a nie dopiero w trakcie akcji ratowniczych – mówi Łukasz Iwański, kierownik kąpielisk i obiektów nadmorskich w Gdańsku

Ratownicy na posterunku muszą być gotowi na wszystko.
- Podczas akcji towarzyszy nam wiele emocji. Przede wszystkim jest to wyrzut adrenaliny, która zwiększa nasze możliwości fizyczne. Wiele osób zastanawia się, jak to jest wbiec do wody, która zazwyczaj jest stosunkowo zimna bez uprzedniego schłodzenia się. Podczas wbiegania do wody mamy w głowie jeden cel, którym jest uratowanie ludzkiego życia. Dzięki adrenalinie nie czuje się zimna, zmęczenia i musimy dać z siebie 100 % - tłumaczy Kacper Adamczuk, starszy ratownik kąpieliska Gdańsk Stogi.

Sytuacja komplikuje się, gdy trzeba radzić sobie z osobami pod wpływem alkoholu. W tym roku w Jelitkowie pijany mężczyzna groził, że popełni samobójstwo. Jego słowa zostały potraktowane poważnie, a pracownicy Kąpieliska musieli wezwać do pomocy policję.

– W naszej pracy zdarzają się też „fałszywe alarmy”. Najczęściej są to zgłoszenia dotyczące osób, które wypłynęły za daleko na dmuchanych zabawkach. Po dopłynięciu na miejsce często okazuje się, że są to „statki bezzałogowe”, jednak zgodnie z obowiązkiem, reagujemy na każdy przypadek wzywania pomocy – mówi Izabela Dobroszek, ratowniczka z kąpieliska Gdańsk Stogi.

Ratownicy Gdańskich Kąpielisk Morskich zdecydowanie wolą jednak mówić o jasnych stronach swojej profesji. I na nich koncentrują się na co dzień.

- Gdy po udanej akcji czy interwencji osoby podchodzą do nas podziękować za pomoc, to jest to bardzo miłe. Wtedy wiadomo, że nasza praca ma sens i właśnie dla takich chwil warto to robić – kończy Kacper Adamczuk, pracujący na Kąpielisku Gdańsk Stogi.

 

Najważniejsze zasady bezpiecznego zachowywania się nad wodą:

  • korzystamy ze strzeżonych plaż, nie wypływamy poza oznaczone strefy, słuchamy poleceń ratowników
  • zawsze pamiętamy, że woda to żywioł, z którym nie ma żartów!
  • nigdy nie wchodzimy do wody pod wpływem alkoholu i innych środków odurzających
  • w wodzie zanurzamy się powoli, a w gdańskim Brzeźnie nie skaczemy z Molo!
  • pijemy dużo płynów, pamiętamy o nakryciu głowy, nie wchodzimy do wody, gdy czujemy się słabo
  • nie wszczynamy fałszywych alarmów, nie robimy sobie żartów, jeśli chodzi o kwestie bezpieczeństwa dzieci, szczególnie te najmłodsze powinny być pod stałą opieką osób dorosłych – na Gdańskich Kąpieliskach Morskich możemy poprosić ratownika o specjalną opaskę na rękę dziecka w razie, gdyby się zgubiło
oprac. ADwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl
oprac. AD - najnowsze
oprac. ADwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl
oprac. AD - najnowsze