Pożar w stoczni. Dym zwiało w stronę domów - nie trzeba już zamykać okien

Aż 17 wozów straży pożarnej wysłano do gaszenia pożaru magazynu farb i lakierów na terenach dawnej Stoczni Gdańskiej. Sytuacja jest już opanowana. Główny problem dotyczył dymu, który poszedł z wiatrem w kierunku domów mieszkalnych na Zielonym Trójkącie. Krzysztof Domagalski, kierownik Referatu Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku apelował o prewencyjne zamknięcie okien i niewychodzenie na dwór, ze względu na możliwą toksyczność dymu.

Pożar w stoczni. Dym zwiało w stronę domów - nie trzeba już zamykać okien
A
A
data publikacji: 17 lipca 2018 r.
Pożar wybuchł około południa w magazynie farb i lakierów - ogień udało się strażakom opanować, mimo że pod uwagę brano możliwość eksplozji
Pożar wybuchł około południa w magazynie farb i lakierów - ogień udało się strażakom opanować, mimo że pod uwagę brano możliwość eksplozji
Państwowa Straż Pożarna w Gdańsku

Według dotychczasowych ustaleń, obyło się bez ofiar. Pożar ugaszono, ale dym mógł jeszcze przez jakiś czas utrzymywać się w powietrzu w okolicach stoczni, dlatego apelowano do mieszkańców o ostrożność.

- Na razie nic nie wiadomo o ewentualnej toksyczności tego dymu, ale lepiej dmuchać na zimne - mówił Krzysztof Domagalski. - Apelujemy, by mieszkańcy nie lekceważyli jakichkolwiek objawów zdrowotnych, jeśli mieli dłuższy kontakt z dymem. Jeśli na przykład są zawroty głowy, nudności, należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza.

Na miejsce pożaru przybyli pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska - przystąpili do monitorowania stanu powietrza.

Według nieoficjalnych informacji, do pożaru dosżło przed godz. 12, na terenie Stoczni Nauta. Sytuacja była na tyle poważna, że trzeba było ściągnąć posiłki z miasta - w sumie 100 strażaków, 17 wozów bojowych. Palił się magazyn farb i lakierów. Kłęby gęstego czarnego, drażniacego dymu poszły w kierunku Stoczni Północnej i domów na Zielonym Trójkącie. Gaszenie ognia trwało ponad trzy godziny.

Sprawę zbada prokuratura. Także Stocznia Nauta oświadczyła, że dołoży wszelkich starań, by wyjaśnić okoliczności pożaru.

Ostatnio tego typu sytuacja miała miejsce w Gdańsku w maju - CZYTAJ: Dym nad Lotosem. Płonęła pompownia na terenie gdańskiej rafinerii

oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl