Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Paweł Adamowicz o zobowiązaniach wobec uchodźców - przypominamy mocne słowa z Watykanu

Jednym z uczestników konferencji o uchodźcach, którą w grudniu 2016 r. zwołał w Watykanie papież Franciszek, był prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Przemawiał w imieniu Europejskiego Komitetu Regionów, a także siebie - prezydenta miasta z Polski, kraju który w którym władze państwowe odmawiają przyjmowania uchodźców. Komentarz prowadzącego spotkanie: „Jakbyśmy słuchali głosu Jana Pawła II”.

Paweł Adamowicz o zobowiązaniach wobec uchodźców - przypominamy mocne słowa z Watykanu
A
A
data publikacji: 23 stycznia 2019 r.
Początek kampanii `Gdańsk solidarny dla ofiar wojny`, kwiecień 2017 r.
Początek kampanii `Gdańsk solidarny dla ofiar wojny`, kwiecień 2017 r.
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl


Po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, gdy media na całym świecie powtarzały jego, sformatowaną do haseł, sylwetkę, bardzo często podkreślano jego chęć niesienia pomocy uchodźcom.

Ta formułka nie wzięła się znikąd. W kwietniu 2017 r. Paweł Adamowicz zachęcał gdańszczan do zaangażowania się w pomoc uchodźcom - w mieście odbyła się kampania “Gdańsk solidarnie dla ofiar wojny”, którą wsparło Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców (UNHCR).

W czerwcu tego samego roku na Długim Targu świętowaliśmy Światowy Dzień Uchodźcy.

W przeddzień pogrzebu Pawła Adamowicza w Bazylice Mariackiej (odbył się 19 stycznia), Tadeusz Konopka, korespondent włoskiej agencji prasowej ANSA, przypomniał o wystąpieniu prezydenta Gdańska na konferencji poświęconej uchodźcom w Watykanie, która odbyła się w grudniu 2016 r.

Przytaczamy całość tego wystąpienia:


Ekscelencje, przyjaciele, siostry i bracia

Stoję tu dziś przed wami z uczuciem wstydu. Wstydzę się, ponieważ pochodzę z kraju, który odmawia przyjęcia uchodźców. Polski rząd nie chce przyjąć uchodźców z Syrii i innych krajów do Polski i nie respektuje kwot proponowanych przez Unię Europejską. Mimo deklarowanych wartości chrześcijańskich, rozprzestrzenia strach przed uchodźcami, przez co dzieli polskie społeczeństwo. Ten podział jest bolesny i niepotrzebny.

Ale na szczęście nie wszyscy w moim kraju akceptują ten punkt widzenia. Prezydent Warszawy (wówczas Hanna Gronkiewicz-Waltz - od red.), która bierze udział w tej konferencji, ja i inni prezydenci miast, wspieramy przyjmowanie uchodźców.

Ja pochodzę z Gdańska, miasta solidarności, miasta wolności, w którym rozpoczęła się II wojna światowa. Gdańsk położony jest na północy Polski, w regionie pomorskim, nad Morzem Bałtyckim. To miasto, w którym narodził się ruch Solidarność. I gdzie do dziś mieszka Lech Wałęsa, lider tego pokojowego ruchu przeciwko reżimowi komunistycznemu.

Wierzę, że w dzisiejszych trudnych i burzliwy czasach musimy poprowadzić kolejną pokojową rewolucję. Żeby krzyk o pomoc tych, którzy cierpią, którzy stracili swoje domy i rodziny został usłyszany. Ukraina, nasz kraj sąsiedzki, jest w stanie wojny z Federacją Rosyjską. Dziś w moim mieście gościmy ok. 16 tys. Ukraińców, jak również grupę Czeczeńców. Przygotowujemy nasz system edukacji do integracji imigrantów, tworzymy też różne programy wsparcia i modele działania odpowiadające na potrzeby imigrantów.


Światowy Dzień Uchodźcy na Długim Targu w 2017 r.
Światowy Dzień Uchodźcy na Długim Targu w 2017 r.
Dominik Paszlińśki/www.gdansk.pl


Gdańsk to pierwsze miasto w Polsce i jedno z pierwszych w Europie środkowo-wschodniej, które przygotowało swój lokalny program integracji imigrantów. Celem stworzonego przez nas modelu jest integracja imigrantów, zapewnienie im poczucia bezpieczeństwa i bycia u siebie. Rada imigrantów złożona z imigrantów żyjących w moim mieście to ważna część tego programu wsparcia.

Gdańsk jest dumny ze swojej wielokulturowej tradycji i chce ją kontynuować budując otwartą i inkluzywną społeczność. Myślę, że obecny kryzys humanitarny to prawdziwy test naszego człowieczeństwa i naszych wartości chrześcijańskich. Burmistrzowie i prezydenci miast w Europie i na świecie zmierzyć się muszą ze strachem, ignorancją, stereotypami i antyimigracyjnym populizmem.

Gdy gazety na całym świecie piszą o problemach z opanowaniem kryzysu w Afryce i obszarze Morza Śródziemnego, my lokalni liderzy jesteśmy zobowiązani do stworzenia nowych możliwości.

Na szczęście w moim mieście Gdańsku nie jesteśmy sami. Mamy sprzymierzeńców takich jak polski Caritas, niektórych biskupów i księży, i niektóre media. Działania budujemy ze wsparciem doświadczonych miast niemieckich, włoskich i z innych krajów. Mamy też wsparcie organizacji pozarządowych i instytucji unijnych.

Europejski Komitet Regionów, w którym zasiadam jako reprezentant miasta Gdańska, to europejska instytucja reprezentująca lokalne i regionalne władze. Od 2010 r. otworzyliśmy nasze drzwi dla miast i regionów od Ukrainy po Libię, z doraźnymi strukturami, których celem jest przekazanie ich głosów do Brukseli, ale także tworzenie nowych partnerstw ponad granicami.

Fascynującym jest obserwować, jak łatwo jest nawiązywać kontakty na poziomie lokalnym i tworzyć współpracę w dziedzinie gospodarczej, społecznej, kulturalnej, łączącą ludzi ponad granicami.

Koledzy, mam nadzieję, że w tym szczególnym okresie świąt Bożego Narodzenia obywatele Polski, moi obywatele, rozpoznają ubogiego i bezdomnego uchodźcę w twarzy nowonarodzonego Jezusa. Święta rodzina to w końcu także rodzina uchodźcza, a każdy uchodźca to niezwykły dar dla społeczeństwa, dar którego odkrycie i docenienie wymaga czasu.

Wesołych Świąt dla was wszystkich, dobrego roku 2017 r.


Zaraz po tym wystąpieniu słowa Pawła Adamowicza skomentował przewodniczący Papieskiej Akademii Nauk mons. Marcelo Sanchez Sorondo: „Jakbyśmy słuchali głosu Jana Pawła II”.


Nagrania wystąpienia Pawła Adamowicza można wysłuchać tutaj (całość ma 9,5 godziny, ok. 8 godz. 51 min. rozpoczyna się mowa prezydenta Gdańska).







oprac. IB (0)
www.gdansk.pl
oprac. IB (0)
www.gdansk.pl