Orunia. Choinka świeci, mieszkańcy dzielnicy zachwyceni

Oruńska choinka już się świeci! Blisko 200 osób uczestniczyło w uroczystym zapaleniu lampek. Było gwarno, wesoło i bardzo nastrojowo. Impreza - tradycyjnie - odbyła się na ul. Gościnnej, w sobotę, 12 grudnia.

Orunia. Choinka świeci, mieszkańcy dzielnicy zachwyceni
A
A
data publikacji: 12 grudnia 2015 r.

Jerzy Pinkas

Najliczniej przyszły młode rodziny z dziećmi. Maluchy dokazywały, a dorośli chętnie słuchali kolęd i  świątecznych piosenek w wykonaniu dzieci z oruńskich szkół i przedszkoli. Na takiej uroczystości nie mogło zabraknąć św. Mikołaja. Na Oruni pojawił się on... w kilku osobach, a do tego przyjechał nie saniami, ale… wozem strażackim. Oczywiście, na sygnale. Mikołaje, po zejściu z pojazdu, rozdawali najmłodszym słodkości. Dzieci były w siódmym niebie.

Kulminacyjnym punktem festynu było zapalenie lampek na choince, rosnącej naprzeciw zabytkowej kuźni. Chwilę po tym oruńskie niebo przez kilkanaście minut rozświetlały fajerwerki. - Fantastyczne, cudowne! - zachwycali się obecni.


Dzieci i dorośli - integracja 

Kapryśna, nieprzyjemna pogoda na szczęście nie zniechęciła gdańszczan do udziału w dorocznym festynie "Gwiazdka na Oruni". Dobry humor nikogo tu nie opuszczał.

-Ten festyn to przede wszystkim atrakcja dla naszych dzieci, ale i okazja, by spotkać się z sąsiadami. Moja 6-letnia córka lubi śpiewać, ale dziś słuchała z nami występów innych dzieci - przyznawała Katarzyna Soloz.

Jerzy Pinkas

Kameralną atmosferę festynu podkreślała Anna Walesiak. - Jest bardzo fajnie. Nie ma takiego "spędu" jaki był choćby przed tygodniem, podczas podobnej uroczystości na Głównym Mieście. Jest bezpiecznie i bardzo pozytywnie, a dzieci są zadowolone - zaznaczała pani Anna, która jest mieszkanką Ujeściska. Jej córka uczęszcza do pobliskiego przedszkola, stąd pomysł, by wziąć udział w oruńskiej zabawie.


Spróbuj charytatywnie

Na festynie pojawiło się też kilka stoisk, na których promowały się oruńskie placówki oświatowe. Uczniowie zbierali też pieniądze na cele charytatywne. Tak było m.in. przy stoisku Zespołu Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego nr 5.

- Sprzedajemy to, co sami zrobiliśmy. Mamy tu m.in. ciasta, ozdoby choinkowe z masy solnej i materiałów, stroiki, bombki. Ludzie chętnie je kupują. A pieniądze zbieramy na potrzeby naszych uboższych rówieśników - wyliczały uczennice ZKPiG, Małgosia Gronda i Daria Zatońska.

Jerzy Pinkas

Okazja do współdziałania

Organizatorem przedświątecznego festynu było Stowarzyszenie Inicjatyw Lokalnych Orunia.

- Zazwyczaj organizowaliśmy tę imprezę w tygodniu, w piątek. Przychodziło wówczas jeszcze więcej osób, bo całe szkoły i przedszkola. Najważniejsze w nim jest to, że jednoczy różne tutejsze instytucje i stowarzyszenia. Razem potrafimy stworzyć dla mieszkańców dzielnicy fajną zabawę. Możemy się tu wszyscy spotkać, przed świętami, i się ze sobą uściskać - podkreśla Piotr Wróblewski, współorganizator imprezy.

W uroczystości uczestniczył także prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz. Podczas wystąpienia złożył wszystkim obecnym życzenia świąteczno-noworoczne.

- Oruńska choinka rozbłyśnie już po raz osiemnasty. Gratuluję Wam konsekwentnego czczenia własnego święta, "zapalenia" choinki - powiedział prezydent Adamowicz.


Choinka przy ul. Gościnnej ma dość nietypowe ozdoby. Pojawiły się tam m.in. życzenia: spisane na kolorowych kartkach i zalaminowane. Niektóre dowcipne, niektóre całkiem poważne.

Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora