Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

“Orfeusz w piekle” - francuska operetka na scenie Opery Bałtyckiej. Premiera 12 kwietnia

Wielbiciele gatunku będą zachwyceni. Na scenie Opery Bałtyckiej prawdziwa operetka i to samego króla gatunku Jacques’a Offenbacha. Wśród realizatorów “Orfeusza w piekle” polscy i francuscy artyści: scenograf Yves Collet, kostiumografka Anna Chadaj, choreograf Jarosław Staniek i dyrygent Warcisław Kunc. - Orfeusz w piekle jest nieśmiertelną, ponadczasową operetką, w której temat hipokryzji, podwójnej moralności, nic nie stracił na swojej aktualności - mówi reżyserka Maria Sartova.

“Orfeusz w piekle” - francuska operetka na scenie Opery Bałtyckiej. Premiera 12 kwietnia
A
A
data publikacji: 10 kwietnia 2018 r.

Orfeusz w piekle - premiera na scenie Opery Bałtyckiej odbędzie się 12 kwietnia 2018
Orfeusz w piekle - premiera na scenie Opery Bałtyckiej odbędzie się 12 kwietnia 2018
Dominik Paszliński/gdansk.pl

Historia uczucia silniejszego niż śmierć, oparta na greckim micie o nieszczęśliwej miłości Orfeusza do żony Eurydyki stała się popularnym motywem wielu dzieł operowych już od wieku XVII.

Według mitologii uroda drzewnej nimfy stała się jej przekleństwem. Uciekającą przed napastnikiem Eurydykę ukąsiła żmija, a rozpaczający po jej śmierci mąż - król Tracji i poeta - postanowił zejść do krainy śmierci, by odnaleźć ukochaną. Śpiew Orfeusza tak wzruszył Charona, że przewiózł go na drugi brzeg Styksu za darmo, nawet groźny Cerber przestał szczekać, a z oczu okrutnych bogiń Erynii popłynęły łzy. Władca Hadesu obiecał mu więc oddać Eurydykę, ale pod warunkiem, że w drodze powrotnej nie spojrzy za siebie. Niestety, młody Tracjusz nie dotrzymał umowy. Eurydyka wróciła do Hadesu, a Orfeusz odszedł sam, by wkrótce zginąć tragicznie.


Za kostiumy odpowiedzialna jest Anna Chadaj, autorka m.in. kostiumów Ceremonii Otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016
Za kostiumy odpowiedzialna jest Anna Chadaj, autorka m.in. kostiumów Ceremonii Otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016
Dominik Paszliński/gdansk.pl

XIX-wieczny kompozytor Jacques Offenbach, zwany królem francuskiej operetki - napisał ich ponad 100 - postanowił wykorzystać znany motyw, lecz nie po to, by wzruszyć publiczność do łez, ale by ją do łez rozśmieszyć. Powstało więc libretto ironiczne i frywolne, za które odpowiedzialni byli Ludovic Halévy i Hector Crémieux, do którego Offenbach napisał lekką i zabawną muzykę. To właśnie stąd pochodzi słynny kankan.

Poniżej fragment Koncertu Karnawałowego Królewskiej Orkiestry Salonowej, który odbył się 12 stycznia 2013 roku w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. Był kankan na bis.


Historia w sztuce układa się przewrotnie, inaczej niż w oryginale. Orfeusz i Eurydyka są znudzoną sobą parą, każde z nich ma kochanka i tylko marzy, by pozbyć się małżonka. Ale w Departamencie Przeznaczeń przyznano im rolę najwierniejszych kochanków, nie mogę się więc rozstać. Jak rozwiązać ten problem? Pluton (czyli Hades) wymyśla fortel - postanawia porwać dziewczynę do swojej krainy i przebrany za jej kochanka podaje jej truciznę. Eurydyka umiera i trafia do Hadesu. Ale chociaż Orfeusz wcale nie chce szukać ukochanej, a Eurydyka nie chce być odnaleziona, wszyscy muszą zachowywać pozory. Orfeusz trafia więc do krainy śmierci, znudzeni bogowie Olimpu intrygują, a liberetto doprowadzi w końcu wszystkich do finału. Samotny Orfeusz wcale nie jest nieszczęśliwy.

Ludovic Halévy i Hector Crémieux tylko pozornie eksplorowali w sztuce wątki obyczajowe parodiując poważne dzieła operowe w stylu klasycznym, jak Orfeusz i Eurydyka Glucka. Prawdziwym celem ostrza ironii Offenbacha i librecistów byli zepsuci i zblazowani współcześni im bogowie Olimpu - francuscy rządzący z cesarzem Napoleonem III na czele.

Czy gdańską inscenizację będziemy mogli czytać też w takich rejestrach, sprawdzimy już podczas premiery 12 kwietnia 2018.

Reżyserka Maria Sartova mówi o tym tak: - Orfeusz w piekle jest nieśmiertelną, ponadczasową operetką, w której temat hipokryzji, podwójnej moralności, nic nie stracił na swojej aktualności. Akcja tej operetki - tak w realnym, jak i w mitycznym świecie - obraca się wokół filozofii życia, związanej z miłością, erotyką, poszukiwaniem szczęścia.

Choreografię spektaklu opracował Jarosław Staniek - tancerz, choreograf i reżyser zafascynowany tańcem ulicznym i breakdancem
Choreografię spektaklu opracował Jarosław Staniek - tancerz, choreograf i reżyser zafascynowany tańcem ulicznym i breakdancem
Dominik Paszliński/gdansk.pl

Offenbach pisząc operetkę w 1857 roku był w prawdziwych finansowych opałach. Bernard Grun w “Dziejach operetki” podaje, że przez pierwsze cztery tygodnie po premierze 21 października 18658 roku ność dopisywała, bawiąc się przednio już od prologu, w którym pojawia się postać zwana Opinią Publiczną tłumacząca, że reprezentuje chór starców ateńskich. Ale potem przychylna gwiazda zgasła, a długi pozostały.

Dobra passa powróciła jednak, kiedy w prasie ukazała się - paradoksalnie - nieprzychylna recenzja paryskiego krytyka Julesa Janina (wg B. Gruna). Sztukę przestano grać po pół roku na prośbę aktorów, którzy nie wytrzymywali tempa codziennych występów, ale wtedy rozpoczął się jej triumfalny pochód po teatrach całej Europy.

Wznowienie sztuki w 1874 roku poprzedziła praca kompozytora nad rozbudową dzieła. Uzupełnił je o 20 ról i 12 numerów. I to już była prawdziwa żyła złota.

- W naszej realizacji Orfeusz w piekle będzie w stylu francuskich wykonań, blisko związanych z oryginalnym dziełem, które pozostało niezwykle odważne i aktualne - tłumaczy Maria Sartova. - Niekonwencjonalne dekoracje, kostiumy i choreografia pozwolą nam na realizację operetki współczesnymi środkami, wzbogacając ją od strony muzycznej i interpretacji aktorskiej komediową lekkością. Pragniemy otworzyć wszystkie bramy interpretacji, aby z tego uniwersalnego muzeum śmiechu, jakim jest dzieło Offenbacha, stworzyć współczesną, lekką i mądrą zabawę.

Reżyserka Maria Sartova podczas prób do spektaklu
Reżyserka Maria Sartova podczas prób do spektaklu
Opera Bałtycka

Orfeusz w Gdańsku

Za realizacją tego przedstawienia stoją wyjątkowi artyści. Reżyserka Maria Sartova to jedna z ostatnich uczennic prof. Ady Sari. Absolwentka Akademii Muzycznej w Warszawie, studiowała też w Mediolanie, w Paryżu i śpiewała główne partie na scenach operowych w Europie, Izraelu i Stanach Zjednoczonych. Współpraca w Paryżu z Bronisławem Horowiczem, uczniem Leona Schillera, wybitnym reżyserem operowym stała się jednak początkiem zmian w jej życiu artystycznym. Zrealizowała dla telewizji polskiej i francuskiej filmy dokumentalne poświęcone wybitnym postaciom polskiego i francuskiego życia kulturalnego, z udziałem tak wybitnych aktorów jak Leslie Caron, Andrzej Seweryn, Maria Laborit czy Alexandra Stewart. A od 2002 roku reżyseruje spektakle operowe.

Praca nad spektaklem w Operze Bałtyckiej
Praca nad spektaklem w Operze Bałtyckiej
Opera Bałtycka

Za kostiumy odpowiedzialna jest Anna Chadaj, autorka m.in. kostiumów Ceremonii Otwarcia Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016 mająca na koncie dwie Złote Maski, za scenografię zaś - Yves Collet, od 2008 roku etatowy scenograf w Théâtre de la Ville w Paryżu, którego nazywają “grafikiem scenografii i malarzem światła”.

Choreografię spektaklu opracował Jarosław Staniek - tancerz, choreograf i reżyser zafascynowany tańcem ulicznym i breakdancem, którego pamiętamy choćby z realizacji w Teatrze Muzycznym w Gdyni: choreografii do musicalu "West Side Story" w 1992 r. czy, pierwszego w Polsce, musicalu hip-hopowego "12 ławek" (z 2005 r.). Jest też twórcą pierwszego polskiego show teatralnego "Opentaniec" i autorem choreografii do filmów fabularnych. m.in. "Córek dancingu" czy "Ubu Króla".

Kierownictwo muzyczne całości objął Warcisław Kunc, od 2016 roku dyrektor Opery Bałtyckiej. W poszczególnych partiach zaplanowano potrójną obsadę.

Po premierze 12 kwietnia 2018, następne spektakle zobaczymy: 13, 14, 15, 20, 21, 22 kwietnia oraz 8, 9, 10 czerwca 2018 roku. Ceny biletów: premiera 100-140 zł, pozostałe spektakle 60-100 zł.

Realizatorzy:

  • kierownictwo muzyczne: Warcisław Kunc
  • reżyseria: Maria Sartova
  • scenografia: Yves Collet
  • kostiumy: Anna Chadaj
  • choreografia: Jarosław Staniek

Obsada

Orfeusz David Beucher / Dawid Kwieciński / Marcin Pomykała
Eurydyka Monika Buczkowska / Magdalena Chmielecka / Maria Domżał
Pluton Przemysław Baiński / Maciej Gronek / Rafał Żurek
Jowisz Stanisław Kierner / Kamil Pękala / Adam Woźniak
Opinia publiczna Mariola Cierpioł / Katarzyna Nowosad / Barbara Żarnowiecka
Diana Marta Książek / Dorota Laskowiecka / Joanna Wójcik
Kupido Justyna Jabłonowska / Anna Potyrała-Listwon / Karolina Sołomin
John Styks Michał Grabczuk / Łukasz Ratajczak
Venus Magdalena Chmielecka / Zuzanna Klemańska
Minerwa Maria Malinowska / Wiktoria Wizner
Mars Leszek Kruk
Merkury Paweł Faust
Junona Maria Malinowska / Katarzyna Nowosad
Skrzypek Tomasz Kulisiewicz

Balet, Chór i Orkiestra Opery Bałtyckiej
Kierownictwo i przygotowanie Chóru – Waldemar Górski.

-
Anna Umięcka (0)
www.gdansk.pl
anna.umiecka@gdansk.pl
więcej tekstów autora
-
Anna Umięcka (0)
www.gdansk.pl
anna.umiecka@gdansk.pl
więcej tekstów autora