PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE
O Gdańsku, Pawle Adamowiczu i pojednaniu. Donald Tusk na Ukrainie
O Gdańsku, Pawle Adamowiczu i pojednaniu. Donald Tusk na Ukrainie
Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podczas pobytu na Ukrainie wygłosił przemówienie przed Werchowną Radą, czyli ukraińskim parlamentem. Odebrał też tytuł doctora honoris causa Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Iwana Franki. W swoim wykładzie nawiązał do polsko-ukraińskiego pojednania, a jako przykład i inspirację podał Gdańsk, Solidarność i działalność Pawła Adamowicza.
Donald Tusk z tytułem doctora honoris causa Lwowskiego Uniwersytet Narodowy im. Iwana Franki
Donald Tusk z tytułem doctora honoris causa Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego im. Iwana Franki
źródło: city-adm.lviv.ua


Pobyt przewodniczącego Rady Europejskiej na Ukrainie związany jest z obchodami piątej rocznicy rewolucji na Majdanie. We wtorek, 19 lutego, Donald Tusk wygłosił przemówienie w ukraińskim parlamencie. Przemawiał w języku ukraińskim. Nawiązując do europejskich aspiracji Ukrainy powtórzył, że „nie ma Europy bez Ukrainy”. Za co został nagrodzony przez deputowanych owacją na stojąco.

W towarzystwie prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki oddał też hołd osobom poległym w czasie rewolucji na Majdanie, które zginęły od kul sił bezpieczeństwa podległych promoskiewskiemu prezydentowi Wiktorowi Janukowyczowi.

Donald Tusk, przewodniczący rady Europejskiej i Petro Poroszenko, prezydent Ukrainy oddają hołd poległym na Majdanie
Donald Tusk - przewodniczący rady Europejskiej i Petro Poroszenko - prezydent Ukrainy oddają hołd poległym na Majdanie
źródło: Facebook/Donald Tusk


Gdańsk, Solidarność i działalność zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza były z kolei głównym motywem wystąpienia Donalda Tuska na Uniwersytecie Lwowskim im. Iwana Franki. Uczelnia ta przyznała mu bowiem tytuł doctora honoris causa. Wykład, za zgodą zgromadzonych, wygłosił nie po angielsku, lecz po polsku.

Przewodniczący rady Europejskiej mówił o podobieństwach Gdańska i Lwowa, lecz nie tylko o łączących nasze miasta losach i przeplatającej się historii, symbolem czego jest np. pomnik Jana III Sobieskiego, czy Lechia Gdańsk, która kontynuuje tradycje lwowskiej drużyny.

Donald Tusk mówił przede wszystkim o tym, że w Gdańsku i później we Lwowie - podobnych do siebie wielokulturowych miastach - rozpoczęły się w czasach komunistycznych drogi do wolności obu narodów.

- Jakich lekcji udzieliły mi Lwów i Gdańsk? - pytał Donald Tusk i od razu odpowiedział. - Myślę tu o lekcji solidarności i pojednania.

Właśnie pojednanie, nie oznaczające zapominania o historii i poległych, stało się głównym tematem wystąpienia. Współczesna Wspólnota Europejska - jak wyjaśniał Tusk - oparta jest nie na dominacji, politycznym egoizmie czy nacjonalizmie, lecz na dialogu, kompromisie, a także na pojednaniu.

- To właśnie Paweł Adamowicz zaprosił po raz pierwszy Niemców na Westerplatte, by razem z nimi obchodzić rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. Dzisiaj Polacy i Niemcy podobnie jak Francuzi, Hiszpanie, Chorwaci, Słoweńcy na fundamencie pojednania budują Wspólnotę Europejską - mówił przewodniczący Rady Europejskiej.


W podsumowaniu swojego wystąpienia Tusk nawiązał do wypowiedzi papieża św. Jana Pawła II, który tak mówił podczas rocznicy tragedii wołyńskiej:

- Nowe tysiąclecie wymaga, aby Ukraińcy i Polacy nie pozostawali zniewoleni swoimi smutnymi wspomnieniami przeszłości. Rozważając minione wydarzenia w nowej perspektywie i podejmując się budowania lepszej przyszłości dla wszystkich niech spojrzą na siebie nawzajem wzrokiem pojednania.

Gdańsk i Lwów - zapewnił Tusk - mogą stać przewodnikami polsko-ukraińskiego pojednania.


Zobacz cały wykład Donalda Tuska:




oprac. MWwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl