Nurkowie szukali w Motławie księżyca, którego zatopili chuligani. Rzeźba wypłynęła w Stoczni Remontowej

Odnalazła się poszukiwana rzeźba - biały księżyc, którą w nocy z soboty na niedzielę (8/9 września) chuligani wrzucili do Motławy. Intruzi wtargnęli na teren wokół budynku Mlecznego Piotra - nowej siedziby artystów z WL4 - i zniszczyli też należące do nich ławki i stoły. Policja szuka sprawców.

Nurkowie szukali w Motławie księżyca, którego zatopili chuligani. Rzeźba wypłynęła w Stoczni Remontowej
A
A
data publikacji: 10 września 2018 r.
2018-08-18_ksiezyc_dla_gdanska011_799x533
Dar Krakowian dla Pomorzan - księżyc wpłynął do Gdańska 18 sierpnia
Przemek Szalecki/www.gdansk.pl

Autoryzacja. Poniedziałek, 10 września, godz. 17.50

Na FB Bartolomeo Koczenasz autor rzeźby napisał 10 minut temu: "Jest i zguba. Księżyc ponoć dopłynął do Gdańskiej Stoczni Remontowej. Nie poszedł na dno."

Co dalej? Będziemy monitorować sprawę.

Poniedziałek, 10 września, godz. 13 

Trzech nurków, jeden z nich jest szefem szkoły nurkowej z Gdańska, od godziny 12.00 w poniedziałek, 10 września, prowadzą poszukiwania księżyca - rzeźby, którą prawdopodobnie wrzucili do Motławy chuligani podczas weekendowej libacji.  

- To bardzo fajne wsparcie ze strony Gdańska - mówi Bartolomeo Koczenasz, krakowski artysta, twórca rzeźby. - Jeśli znajdziemy księżyc to od godziny 14.00 rozpoczniemy próby jego wyłowienia.

Chuligani w nocy z soboty na niedzielę (8/9 września) połamali i spalili też ławki i stoły znajdujące się przed WL4 Mleczny Piotr na terenie Młodego Miasta w Gdańsku. Meble należały do artystów, a służyły widzom podczas koncertów i innych wydarzeń artystycznych, które odbywały się na zewnątrz budynku.

Księżyc - Dar Krakowian dla Pomorzan - to rzeźba warta 40 tys. zł, która przypłynęła do Gdańska barką po Wiśle. Rejs trwał cztery tygodnie. Uroczyste wpłynięcie do miasta odbyło się 18 sierpnia. W Krakowie zrobili księżyc dla Gdańska, właśnie przybył do nas Wisłą


2018-08-19_ksiezyc_dla_pomorzan023_755x503
Autorem rzeźby jest Bartolomeo Koczenasz, artysta z Krakowa
Przemek Szalecki/www.gdansk.pl



- Skąd taki pomysł? Dla mnie to oczywiste, że Kraków i Gdańsk są biegunami, północnym i południowym. Musi być między nimi współpraca - tłumaczył wówczas artysta naszemu portalowi.

Policja już od niedzieli szuka sprawców chuligańskiego wybryku. Teren wokół Mlecznego Piotra i okolice Stoczni Cesarskiej są monitorowane. Kamery należą do spółki Edonia oraz do gazowni, są też miejskie kamery zamontowane wzdłuż nowego bulwaru, który prowadzi do Śródmieścia, więc prawdopodobieństwo znalezienia sprawców jest duże. Policja może ich oskarżyć o dewastację i kradzież.

- Na taśmach należących do gazowni, które już przeglądaliśmy, widać jak o godzinie 1.25 zrzucają księżyc z rampy i w sześciu chłopa niosą go w stronę wody. Siódmy to nagrywał. Potem przeszli przez płot w kierunku gazowni - mówi Koczenasz. 

2018-08-19_ksiezyc_dla_pomorzan038_755x503
Księżyc stał na rampie. Intruzi zrzucili go z niej, a potem ponieśli do wody

Przemek Szalecki/www.gdansk.pl

Jeśli rzeźba zostanie odnaleziona, po naprawie ma zawisnąć na dźwigu stojącym przy budynku WL4.

oprac. AU (0)
www.gdansk.pl
oprac. AU (0)
www.gdansk.pl