Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Niemieccy politycy SPD odwiedzili Gdańsk - by rozmawiać o przyszłości

Pięcioro polityków SPD - w tym czworo deputowanych do Bundestagu - gościło w Gdańsku w środę, 4 października. W ECS uczestniczyli w dyskusji z przedstawicielami trójmiejskich środowisk proeuropejskich. Główny temat: jak wspólnie bronić demokracji?

Niemieccy politycy SPD odwiedzili Gdańsk - by rozmawiać o przyszłości
A
A
data publikacji: 04 października 2018 r.
Matthias Bartke i Dietmar Nietan, deputowani SPD do Bundestagu, podczas wizyty w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku
Matthias Bartke i Dietmar Nietan, deputowani SPD do Bundestagu, podczas wizyty w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

SPD to w tłumaczeniu na polski Socjaldemokratyczna Partia Niemiec. Jest drugą siłą w Bundestagu (153 mandaty). Do Gdańska przyjechali:

  • Matthias Bartke z Hamburga (deputowany do Bundestagu od 2013 r.)
  • Klara Geywitz, Poczdam, SPD w Brandenburgii
  • Aydan Özoğuz z Hamburga (deputowana do Bundestagu od 2009 r.)
  • Dietmar Nietan, okręg wyborczy Düren k. Kolonii (deputowany do Bundestagu od 1998 r.)
  • Johannes Schraps z Hameln k. Hanoweru  (deputowany do Bundestagu od 2017 r.)

Politykom SPD towarzyszyli pracownicy Fundacji im. Friedricha Eberta, która od 1990 r. ma swój oddział w Warszawie i jest instytucją zasłużoną dla działań na rzecz demokracji oraz rozwoju stosunków niemiecko-polskich.

W środę pod wieczór spotkali się we wnętrzach biblioteki ECS z gdańskimi przedstawicielami środowisk proeuropejskich, z Bogdanem Borusewiczem na czele. Wcześniej byli też z wizytą w Urzędzie Miejskim w Gdańsku, u prezydenta Pawła Adamowicza.

Między Sierpniem a berlińskim murem

Dietmar Nietan jest wpływowym politykiem SPD, skarbnikiem partii. Jest też przewodniczącym Federalnego Związku Towarzystw Polsko-Niemieckich w RFN i zadeklarowanym przyjacielem naszego kraju. Przodkowie Dietmara Nietana byli hugenotami, od stuleci mieszkali na Warmii. On sam wypełnia dziś testament swojego dziadka, od którego usłyszał: “To nie przez Polaków straciliśmy naszą ojczyznę, ale przez Niemców. Obiecaj, że zrobisz co w twojej mocy, by pogodzić Polaków z Niemcami”. Jako deputowany SPD lobbował w RFN na rzecz przyjęcia Polski do Unii Europejskiej.

Basil Kerski, dyrektor ECS, oprowadza gości po wystawie. Z prawej - Klara Geywitz, która wreszcie zobaczyła bramę Stoczni Gdańskiej na własne oczy
Basil Kerski, dyrektor ECS, oprowadza gości po wystawie. Z prawej - Klara Geywitz, dla której wizyta w naszym mieście była okazją, by zobaczyć bramę Stoczni Gdańskiej na własne oczy
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

- Pamiętam, że jako młody chłopak siedziałem w 1989 roku przed telewizorem i ogłądałem relację z upadku muru berlińskiego - mówił Dietmar Nietan w gdańskim ECS. - Płakałem ze szczęścia, bo działo się coś niewyobrażalnego i wspaniałego dla mojej rodziny, która była rozdzielona: połowa żyła w NRD, a połowa w RFN. Mam świadomość, że te wszystkie pozytywne sprawy zaczęły się w Gdańsku, mieście wolności. Jestem tutaj, by podziękować.

Klara Geywitz jest nie tylko znanym politykiem SPD w Brandenburgii, ale też członkiem zarządu Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Pierwsze obrazy związane z Polską pamięta z telewizji - jeszcze z dzieciństwa: symbol “Solidarności”, bramę Stoczni Gdańskiej, strajkujących robotnicy, Lecha Wałęsę.

- Dziś stoczniową bramę zobaczyłam na własne oczy - mówiła Klara Geywitz. 

Gdańsk - miasto, gdzie czujesz się dobrze

Politycy SPD przyjechali, by przekonać się, na ile - po dekadach budowania dobrych relacji sąsiedzkich - rządy Prawa i Sprawiedliwości przewartościowały stosunki polsko-niemieckie.

We wtorek (2 października) byli w Warszawie i po oficjalnych rozmowach z przedstawicielami strony rządowej wyjeżdżali ze stolicy w poczuciu, że “wieje chłodem”.

Wizyta w Gdańsku okazała się dla nich pozytywnym zaskoczeniem.

Matthias Bartke, przewodniczący  Komisji Pracy i Spraw Socjalnych Bundestagu: - Od razu poczułem, że jestem w prawdziwie europejskim mieście, wśród otwartych, przyjaźnie nastawionych ludzi.

Matthias Bartke, przewodniczący Komisji Pracy i Spraw Socjalnych Bundestagu
Matthias Bartke, przewodniczący  Komisji Pracy i Spraw Socjalnych Bundestagu
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Podczas spotkania w ECS goście z Niemiec nie kryli, że obecnie łatwiej jest im zrozumieć problem wzrostu nastrojów ksenofobicznych, jaki nastąpił w Polsce w ostatnich latach. Wiąże się to z rosnącą popularnością skrajnie prawicowej partii AfD.

- W Niemczech coś, co jeszcze dwa lata temu było nie do pomyślenia, dziś jest rzeczywistością - mówiła Aydan Özoğuz, do niedawna współpracownica kanclerz Angeli Merkel jako Federalny Pełnomocnik Rządu ds. Migracji, Uchodźców i Integracji, w randze ministra. - Obraźliwe wypowiedzi pod adresem przeciwników politycznych, ataki osobiste, wycieczki na temat historii. To wszystko jest bardzo przemyślane i rujnuje życie publiczne.  

Aydan Özoğuz jest z pochodzenia Turczynką, wyznaje islam. Wzrost nastrojów ksenofobicznych w Niemczech opisała na własnym przykładzie: - Codziennie już piszą maile, że kogoś takiego jak ja nie powinno być w ogóle w niemieckiej polityce. Na szczęście społeczeństwo Hamburga wybrało mnie do Bundestagu, więc czuję poparcie współobywateli. Gdybym jednak ubiegała się o mandat deputowanej w którymś z wschodnich landów, na przykład w Saksonii, nie miałabym szans.

Aydan Özoğuz: - W Niemczech dzieją się obecnie rzeczy, które jeszcze dwa lata temu były nie do pomyślenia
Aydan Özoğuz: 'W Niemczech dzieją się obecnie rzeczy, które jeszcze dwa lata temu były nie do pomyślenia'. Po prawej - Dietmar Nietan
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Bogdan Borusewicz, wicemarszałek Senatu RP, zapewnił gości z SPD, że antyniemiecka i antyimigrancka polityka uprawiana obecnie przez rząd w Warszawie ma jeden cel: podsycanie strachu wśród wyborców. Jest mocno obecna w dyskursie publicznym za sprawą prorządowych mediów, ale są to poglądy mniejszości polskiego społeczeństwa. Antyniemieckie i antyimigranckie nastroje wcale nie są w Polsce tak powszechne, jakby się mogło wydawać.

- Niemcy są dla nas największym i najważniejszym partnerem gospodarczym - mówił Bogdan Borusewicz. - Polacy mają interes, by utrzymywać z Niemcami dobre relacje. Na szczęście nie tylko interesy grają pozytywną rolę między naszymi społeczeństwami.

Marta Siciarek z Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek w Gdańsku: - W ostatnim czasie odbyliśmy wiele spotkań w kaszubskich powiatach, w mniejszych miejscowościach. Jest duża otwartość i gotowość do współpracy. Żeby działać, brakuje nam odpowiedniej sejmowej ustawy i funduszy.

Dla kogo Polska, dla kogo Niemcy?

Wojciech Duda, redaktor naczelny wydawanego w Gdańsku “Przeglądu Politycznego” zwrócił się do gości z SPD z prośbą, by po powrocie do Niemiec pamiętali, że obok siebie istnieją różne Polski. Ta, którą reprezentuje Jarosław Kaczyński ze swoją partią wcale nie stanowi większości - ma jednak obecnie władzę w państwie i robi z tego użytek.

- Polacy w większości nastawieni są prodemokratycznie i proeuropejsko, problem w tym, że są rozproszeni politycznie - podkreślił Wojciech Duda.

Dyskusja odbyła się w środę wieczorem, 3 października, w bibliotece ECS. W czwartek rano niemieccy goście wyjechali z Gdańska
Dyskusja odbyła się w środę wieczorem, 3 października, w bibliotece ECS. W czwartek rano niemieccy goście wyjechali z Gdańska
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Odpowiedzią na te słowa była propozycja Dietmara Nietana: - Wrogowie demokracji nienawidzą tego wszystkiego, co wspólnie osiągnęliśmy w Europie. Nienawidzą społeczeństwa otwartego, które udało się nam zbudować. Grają na polaryzację społeczeństwa i dyskredytują kompromis. Jeśli chcemy skutecznie bronić wartości demokratycznych, musimy przede wszystkim utrzymać gotowość do kompromisu. Musimy się lepiej poznać i wspólnie działać, wymieniać doświadczenia. To przecież paradoks, że nacjonaliści, którzy krzyczą “Niemcy dla Niemców” i “Polacy dla Polaków”, kontaktują się między sobą, tworzą międzynarodówkę. My tym bardziej musimy pokazać, że potrafimy być razem, że potrafimy wspólnie bronić demokracji. To nasza wspólna odpowiedzialność.

Roman Daszczyński (0)
www.gdansk.pl
roman.daszczynski@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Roman Daszczyński (0)
www.gdansk.pl
roman.daszczynski@gdansk.pl
więcej tekstów autora