PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Niedziela, 2 maja - wschodni chrześcijanie rozpoczęli trzydniowe świętowanie Wielkanocy

Niedziela, 2 maja - wschodni chrześcijanie rozpoczęli trzydniowe świętowanie Wielkanocy
Wierni prawosławia i wschodnich Kościołów katolickich w niedzielę, 2 maja, rozpoczęli Wielkanoc 2021. W gdańskich świątyniach - prawosławnej cerkwi św. Mikołaja i greckokatolickim sanktuarium św. Włodzimierza - odbywają się trzydniowe uroczystości. Tym razem święta wielkanocne Kościołów wschodnich w porównaniu do Wielkanocy zachodnich chrześcijan (4-5 kwietnia) odbywają się wyjątkowo późno.
Uroczystości wielkanocne w cerkwi św. Mikołaja, przy ul. Traugutta we Wrzeszczu
Uroczystości wielkanocne w cerkwi św. Mikołaja, przy ul. Traugutta we Wrzeszczu
Mateusz Ochocki/KFP Kosycarz

 

Jest to najważniejsze i najradośniejsze święto w całym roku liturgicznym. Prawosławna i greckokatolicka Wielkanoc 2021 rozpoczyna się w niedzielę 2 maja, a kończy trzecim dniem świąt we wtorek, 4 maja. Zwykle różnica jest mniejsza, wynosi dwa tygodnie w porównaniu do Wielkanocy katolików i protestantów - co wynika ze stosowania dwóch różnych kalendarzy: juliańskiego i gregoriańskiego. Dlaczego w tym roku różnica wynosi aż cztery tygodnie?

U wyznawców prawosławia i grekokatolików data Wielkanocy zależy od pierwszej wiosennej pełni księżyca i zawsze wypada w niedzielę. Termin musi też jednak być rozbieżny czasowo z żydowskim świętem Paschy (w tym roku 27 marca - 4 kwietnia), co nie ma znaczenia w przypadku katolików. Pierwsza pełnia księżyca po tegorocznym święcie Paschy była 27 kwietnia - stąd majowa Wielkanoc grekokatolików i wyznawców prawosławia.

Obrzędowość w chrześcijańskich kościołach wschodnich jest zbliżona do katolickiej. Tydzień temu obchodzona była Niedziela Palmowa. Główne uroczystości związane ze świętem Wielkiej Nocy rozpoczynają się w sobotnią noc. Wierni spotkają się na Jutrzni paschalnej.

Święcone są również koszyczki z pokarmami. Tradycyjnie do koszyczków wkłada się też świeczki.

W niedzielę Wielkanocną wierni spożywają w domach śniadanie wielkanocne. Święta w tych obrządkach różnią się tym, że wierni prawosławni i grekokatolicy w czasie świąt wspominają zmarłych i odwiedzają ich groby. W tym roku w związku z koronawirusem obowiązują takie same ograniczenia jak w świątyniach katolickich. Wierni mogą uczestniczyć w liturgii za pośrednictwem internetu, do czego zachęcają duchowni.

W Gdańsku przy ul Traugutta mieści się Prawosławna Katedralna Parafia Św. Mikołaja, która wchodzi w skład Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego Diecezji Białostocko-Gdańskiej. Obejmuje swoją opieką duchową prawosławnych chrześcijan zamieszkujących Trójmiasto oraz miejscowości przyległe. Jej proboszczem jest ks. Dariusz Jóźwik.

Z kolei grekokatolicy spotykają się w Gdańsku w Greckokatolickiej Konkatedrze Diecezji Warszawsko-Gdańskiej św. Bartłomieja i Opieki Najświętszej Bogurodzicy w Gdańsku przy ul. Zaułek Św. Bartłomieja. Mieści się tu również Sanktuarium Św. Włodzimierza Wielkiego. Proboszczem jest ks. mitrat Józef Ulicki.

 

Uroczystość pod gołym niebem, na skwerze. Stoi tłum wiernych i kilku kapłanów - dwaj z nich są w złotych szatach i wysokich nakryciach głowy. Wierni skierowani są twarzami do stojącego na cokole pomnika z brązu, przedstawiającego naturalnej wielkości postać św. Włodzimierza Wielkiego
Uroczystość wspólnoty greckokatolickiej pod pomnikiem św. Włodzimierza w Gdańsku. Pomnik znajduje się na skwerze przed świątynią, w której mieści się sanktuarium św. Włodzimierza. Wcześniej był tu katolicki kościół św. Bartłomieja. Skwer z pomnikiem znajduje się przy ul. Gnilnej, między świątynią a budynkiem centrum handlowego Madison
Parafia greckokatolicka w Gdańsku

 

Obie gdańskie wspólnoty liczą nie więcej niż kilka tysięcy wyznawców.

- Nie tak łatwo policzyć - mówi ks. Dariusz Jóźwik, proboszcz prawosławnej parafii św. Mikołaja we Wrzeszczu. - Nasza parafia obejmuje nie tylko Gdańsk, ale całe Trójmiasto i okoliczne gminy. W sumie mamy około tysiąca parafian, ale wiernych jest znacznie więcej. Ten tysiąc, to są osoby, które znam z widzenia, często z imienia, one regularnie uczestniczą w życiu naszej parafii. Jest też jednak duża grupa osób, które widziałem raz, może dwa. Niektóre zaczynają przychodzić do naszej świątyni częściej. To przede wszystkim nowi mieszkańcy Gdańska, obywatele Ukrainy, którzy w naszym mieście szukają lepszego życia. Lubię z nimi rozmawiać, lepszy kontakt będzie pewnie, gdy skończy się pandemia.

oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl