PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Msza święta w intencji Pawła Adamowicza. “Tak jak kiedyś krew Abla, tak dzisiaj krew prezydenta”

Msza święta w intencji Pawła Adamowicza. “Tak jak kiedyś krew Abla, tak dzisiaj krew prezydenta”
Msza św. odbyła się w Bazylice Mariackiej w czwartek, 14 stycznia, o godz. 18 - w drugą rocznicę śmierci Pawła Adamowicza. Uczestniczyli w niej sędziwi rodzice zamordowanego prezydenta. Mszy św. towarzyszyła modlitwa ekumeniczna z udziałem kapłanów Kościołów chrześcijańskich w Gdańsku.
Przed urną z prochami prezydenta Pawła Adamowicza
Przed urną z prochami prezydenta Pawła Adamowicza
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Najpierw, o godz. 17:45 z wieży Ratusza Głównomiejskiego wybrzmiało "Epitafium" Katarzyny Kwiecień-Długosz w wykonaniu miejskiej carillonistki Moniki Kaźmierczak. Utwór ten powstał 14 stycznia 2019 r. jako reakcja na wiadomość o tragicznej śmierci prezydenta. Ze szczytu wieży na trąbce zagrał też Paweł Hulisz z Tubicinatores Gedanenses. Jeszcze przed wykonaniem "Epitafium", muzycy zagrali razem nowożytny chorał, który grano w Gdańsku, dla jednego ze zmarłych burmistrzów.

W mszy św. uczestniczyli rodzina Pawła Adamowicza - jego rodzice, brat, żona i córki. A także m.in. prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Sopotu, Jacek Karnowski oraz prezydent Białegostoku - Tadeusz Truskolaski. 

 

W czwartkowej mszy świętej uczestniczyli bliscy zamordowanego prezydenta. Od lewej: córka Antonina Adamowicz, 94-letni ojciec - Ryszard Adamowicz, brat Piotr Adamowicz i bratanek Paweł Adamowicz
W czwartkowej mszy świętej uczestniczyli bliscy zamordowanego prezydenta. Od lewej: córka Antonina Adamowicz, 88-letnia matka - Teresa Adamowicz, brat Piotr Adamowicz, 94-letni ojciec - Ryszard Adamowicz i bratanek Paweł Adamowicz
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Mszy św. przewodniczył ks. prałat Ireneusz Bradtke, proboszcz Bazyliki Mariackiej. Proboszcz odniósł się do wydarzeń podczas finału WOŚP sprzed dwóch lat.

- Miało być to święto radości, nadziei. Bo przecież to zawsze dzieje się w dniu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. A dla nas gdańszczan stało się świętem bardzo smutnym, bo ilekroć to święto przychodzi, to jednak mamy skojarzenia, że wtedy wydarzyło się coś bardzo złego. 

 

Kapłani różnych wyznań w trakcie modlitwy ekumenicznej w intencji Pawła Adamowicza
Kapłani różnych wyznań w trakcie modlitwy ekumenicznej w intencji Pawła Adamowicza
Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

 

Jeden z uczestników modlitwy ekumenicznej, prezbiter Tomasz Ropiejko z Kościoła zielonoświątkowego: - Boże nasz, dwa lata od tragicznej śmierci, a jeszcze nasze serca drżą, na myśl o tym, co się wydarzyło. Dziękujemy Ci za to, że jesteś blisko nas, że jesteś bliski tym, których serce jest złamane, pocieszasz strapionych na duchu. Dzisiaj, zebrani w zadumie dziękujemy Ci za życie i publiczną służbę prezydenta Pawła Adamowicza. Za jego niezwykłe serce dla miasta, i jego mieszkańców. Naucz nas, prosimy, współtworzyć miasto przyjazne, i takie, które umie dzielić się dobrem, jak zwykł mawiać... Tak jak kiedyś krew Abla, tak dzisiaj krew tragicznie zmarłego prezydenta głośno woła. Daj nam Boże usłyszeć ten głos, daj nam wziąć ten głos sobie do serca. Prosimy pomóż nam otwierać nasze oczy, żebyśmy widzieli, jak się sprawy mają. Pomóż nam otwierać nasze uszy, żebyśmy słyszeli, czego od nas, każdego z nas, na ten moment oczekujesz. Pomóż nam wreszcie otwierać nasze serca. abyśmy mogli je złożyć Tobie, uzdrawiaj je, kój nasz ból, ucz nas pokory. Wypełniaj nasze serca miłością, dawaj siłę i odwagę, aby każdy z nas - bez względu na to kim jest - mógł czynić dobro, czyniąc ten świat lepszym.

ZOBACZ RELACJĘ WIDEO:

oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl