Mikkel Michelsen poprowadził Zdunek Wybrzeże do zwycięstwa na gdańskim torze

To nie był łatwy mecz. Gdańskim żużlowcom w niedzielę, 29 kwietnia, dopiero w ostatnich biegach udało się uzyskać przewagę gwarantującą zwycięstwo. I to przy pomocy zawodników Orła Łódź, którzy w trzynastym i czternastym wyścigu lądowali na torze. Maksim Bogdanow z bólami w łokciu i barku odwieziony został do szpitala.

Mikkel Michelsen poprowadził Zdunek Wybrzeże do zwycięstwa na gdańskim torze
A
A
data publikacji: 29 kwietnia 2018 r.
Mikkel Michelsen na prowadzeniu. To był częsty widok w niedzielę, 29 kwietnia, na torze w Gdańsku
Mikkel Michelsen na prowadzeniu. To był częsty widok w niedzielę, 29 kwietnia, na torze w Gdańsku
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

W Gdańsku ponownie mieliśmy świetne warunki do jeżdżenia i kibicowania. Słonecznie, kilkanaście stopni Celsjusza, lekki wiaterek. W niedzielne popołudnie, 29 kwietnia, na stadionie przy ul. Zawodników pojawiło się około 4 tysięcy fanów speedway'a. Oczekiwali zwycięstwa i pełnej rehabilitacji po ostatniej porażce u siebie z Speed Car Motorem Lublin. Wówczas żużlowcy Zdunek Wybrzeże prowadzenie oddali w końcówceTym razem było odwrotnie.

Orzeł Łódź - podobnie jak gdańszczanie - to jeden z kandydatów do awansu do ekstraligi. Swoje aspiracje goście potwierdzili już w pierwszym wyścigu, który podopieczni trenera Lecha Kędziory przegrali podwójnie. Do dwunastego wyścigu - po którym było 36:36 - trwała zażarta i wyrównana walka na torze. Mieliśmy w tym czasie pięć biegów zakończonych remisem, gospodarze czterokrotnie wygrali 4:2, raz przegrali 2:4 i raz (na początku) 1:5.

Wszystko zmieniło się w 13. wyścigu. Na prowadzeniu był Mikkel Bech, w którego wjechał i zahaczył kołem Maksim Bogdanow. Na tego wpadł jeszcze Norbert Kościuch. Cała sytuacja wyglądała bardzo groźnie, Bogdanow przez dłuższą chwilę leżał przy bandzie, w końcu wstał. Ale potem z bólami barku i łokcia pojechał karetką do szpitala. Zdolny do jazdy był za to Kościuch, który w powtórce (Bogdanow został wykluczony) próbował przecisnąć się przez Becha i Oskara Fajfera. Bezskutecznie. Pierwsze podwójne zwycięstwo gdańszczan w tym meczu stało się faktem.

Gdy w kolejnej gonitwie na tor upadł Hans Andersen (został wykluczony), stało się jasne, że ekipa Zdunek Wybrzeże tego meczu nie przegra. W powtórce najlepiej finiszował Patrick Hougaard przed Bechem i Kościuchem.

Przed ostatnim wyścigiem było 46:38. Na zakończenie jako pierwszy linię mety przejechał Michelsen, który zdobył 13 punktów.

Następny mecz czeka gdańszczan w niedzielę, 6, maja, w Rybniku z miejscowym ROW-em.

Zawodnicy przed meczem sprawdzają stan toru
Zawodnicy przed meczem sprawdzają stan toru
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl


Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Orzeł Łódź 50:40

Zdunek Wybrzeże: Mikkel Michelsen 13 (3,2,3,2,3), Oskar Fajfer 9+1 (3,2,1,2*,1), Mikkel Bech 8+1 (0,1,2,3,2*), Patrick Hougaard 8 (0,0,3,2,3), Dominik Kossakowski 5+2 (3,1*,1*), Michał Szczepaniak 5+1 (1,3,1*,0), Marcin Turowski 2 (1,1,0)

Orzeł: Aleksandr Łoktajew 11 (3,3,2,3,0), Hans Andersen 9+2 (2*,1,1*,3,w,2), Norbert Kościuch 8 (2,2,2,1,1), Maksim Bogdanow 7+1 (1*,3,3,w,-), Robert Miśkowiak 3 2,0,0,1), Jakub Miśkowiak 2 (2,0,0), Mateusz Błażykowski 0 (0,0,0)


Bieg po biegu:

  1. Łoktajew, Andersen, Szczepaniak, Bech - 1:5 (1:5)
  2. Kossakowski, Miśkowiak, Turowski, Błażykowski - 4:2 (5:7)
  3. Fajfer, Miśkowiak, Bogdanow, Hougaard - 3:3 (8:10)
  4. Michelsen, Kościuch, Turowski, Błażykowski - 4:2 (12:12)
  5. Łoktajew, Fajfer, Andersen, Hougaard - 2:4 (14:16)
  6. Bogdanow, Michelsen, Kossakowski, Miśkowiak - 3:3 (17:19)
  7. Szczepaniak, Kościuch, Bech, Miśkowiak - 4:2 (21:21)
  8. Michelsen, Łoktajew, Andersen, Turowski - 3:3 (24:24)
  9. Bogdanow, Bech, Szczepaniak, Miśkowiak - 3:3 (27:27)
  10. Hougaard, Kościuch, Fajfer, Błażykowski - 4:2 (31:29)
  11. Łoktajew, Michelsen, Miśkowiak, Szczepaniak - 2:4 (33:33)
  12. Andersen, Hougaard, Kossakowski, Miśkowiak - 3:3 (36:36)
  13. Bech, Fajfer, Kościuch, Bogdanow (w) - 5:1 (41:37)
  14. Hougaard, Bech, Kościuch, Andersen (w) - 5:1 (46:38)
  15. Michelsen, Andersen, Fajfer, Łoktajew - 4:2 (50:40)



oprac. WG (0)
www.gdansk.pl
oprac. WG (0)
www.gdansk.pl