Reprezentanci Polski, olimpijczycy z Pjongaczngu w barwach Stoczniowca

Czy Stoczniowiec Gdańsk ma najsilniejszą sekcję łyżwiarstwa szybkiego w Polsce? Na pewno jedną z najsilniejszych. Szóstka aktualnych reprezentantów Polski w barwach gdańskiego klubu szykuje się do mistrzostw kraju w łyżwiarstwie szybkim na torze długim.

Reprezentanci Polski, olimpijczycy z Pjongaczngu w barwach Stoczniowca
A
A
data publikacji: 10 października 2018 r.
Łyżwiarze szybcy Stoczniowca (od lewej): Adrian Wielgat, Marcin Bachanek, Sebastian kłosiński, Jan Świątek, Dawid Burzykowski, Szymon Palka
Łyżwiarze szybcy Stoczniowca (od lewej): Adrian Wielgat, Marcin Bachanek, Sebastian kłosiński, Jan Świątek, Dawid Burzykowski, Szymon Palka
fot. Stoczniowiec

Łyżwiarze szybcy gdańskiego Stoczniowca zaprezentowali się w hali Olivia we wtorek, 9 października. Na lodowisku pojawili się Marcin Bachanek, Dawid Burzykowski, Sebastian Kłosiński, Szymon Palka, Jan Świątek i Adrian Wielgat. Wszyscy to aktualni reprezentanci Polski. Towarzyszyli im trenerzy: Agnieszka Bagińska i Ryszard Białkowski oraz przedstawiciele Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego i klubu Stoczniowiec - Marek Kostecki oraz Maciej Turnowiecki.

Na lodzie zobaczyliśmy też Aleksandrę Goss i Piotra Puszkarskiego, którzy w tym roku zakończyli sportowe kariery i kilkuletnią przygodę ze Stoczniowcem.

- To ważny moment w historii Klubu. Żegnamy Olę i Piotra, którzy właściwie od samego początku byli filarami sekcji łyżwiarstwa szybkiego w Stoczniowcu. Witamy w naszym klubie nowe twarze, Sebastiana Kłosińsiego, Jana Świątka i Adriana Wielgata. Mamy teraz w Stoczniowcu paczkę, jakiej w tym klubie jeszcze nie było - mówił Marek Kostecki, prezes GKS Stoczniowiec, jednocześnie wiceprezes PZŁS.

Aleksandra Goss i Piotr Puszkarski pożegnali się ze Stoczniowcem
Aleksandra Goss i Piotr Puszkarski zakończyli sportowe kariery
fot. Stoczniowiec

Kłosiński i Wielgat to polscy olimpijczycy z Pjongczangu. Mają pomóc w osiągnięciu celów medalowych podczas mistrzostw Polski oraz w walce o udział w prestiżowych zawodach Pucharu Świata.

- W Pjongaczngu zająłem siedemnaste miejsce, na najbliższych igrzyskach olimpijskich (w 2022 roku - red.) celuję w medal. Aby raz wygrać, trzeba sto razy przegrać. W zeszłym sezonie zająłem czwarte miejsce na mistrzostwach świata. To pokazało mi, że mogę rywalizować z najlepszymi. Popracuję nad detalami i myślę, że w przyszłym roku będę w stanie stanąć na podium. Na razie skupiam się jednak tylko na tym, co czeka nas w ciągu najbliższych tygodni - mówił Kłosiński. 

- Przyszedłem do Gdańska, bo mamy tu naprawdę silną drużynę. Wszyscy nasi łyżwiarze jeżdżą w kadrze. Stawiamy sobie ambitne cele, również te indywidualne. Liczę, że w sezonie 2018/2019 będę w pierwszej ósemce Pucharu Świata - zadeklarował z kolei Wielgat.

Gdańscy łyżwiarze intensywnie przygotowują się do czekających ich startów.

- Cykl treningowy rozpoczął obóz kolarski w Hiszpanii. Następnie wróciliśmy do kraju, a swoje treningi kontynuowaliśmy w Spale. Kolejne zgrupowania, już na lodzie, miały miejsce najpierw w niemieckim Inzell, później w białoruskim Mińsku, wreszcie w Arenie Lodowej w Tomaszowie Mazowieckim. Ufam, że ciężkie treningi przełożą się teraz na nasze dobre starty - wyliczał kandydat do medalu w mass starcie, Marcin Bachanek.

Pod koniec października łyżwiarze Stoczniowca wezmą udział w mistrzostwach Polski w Tomaszowie Mazowieckim, gdzie planują rozbić medalowy bank. W tej samej miejscowości w dniach 7-9 grudnia odbędą się zawody Pucharu Świata. 

- Sezon tuż tuż. Na papierze nie mamy sobie równych, trzeba to jednak potwierdzić jeszcze na lodzie - podsumował trener panczenistów Ryszard Białkowski.

oprac. WG (0)
www.gdansk.pl
oprac. WG (0)
www.gdansk.pl