PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Lechia zremisowała 1:1 z Zagłębiem w Lubinie. Niedosyt gdańszczan po dobrym meczu

Lechia zremisowała 1:1 z Zagłębiem w Lubinie. Niedosyt gdańszczan po dobrym meczu
Trener Lechii Piotr Stokowiec zapowiedział przed podróżą do Lubina, że chce, by gdańszczanie stworzyli na boisku dobre widowisko. I słowa dotrzymał. Biało-Zieloni zagrali bardzo dobry mecz, dominowali nad wyżej notowanym Zagłębiem. Dlaczego do Gdańska przywożą remis zamiast zwycięstwa? W sytuacjach podbramkowych zabrakło nieco szczęścia i trochę zimnej krwi.
Zdjęcie przestawia korner boiska w Lubinie. Piłkę ustawioną po lewej, w narożniku murawy, uderza lewą nogą Rafał Pietrzak. Na pierwszym planie, plecami do obiektywu, stoi sędzia liniowy z chorągiewkach w lewej ręce; ubrany jest w niebieską koszulkę, czarne spodenki i niebieskie getry
Lechia w wyjazdowym meczu z Zagłębiem zagrała w efektownych strojach w kolorystyce grafitu i szarości, napisy były złote. Piłkę z rzutu rożnego uderza Rafał Pietrzak
Lechia Gdańsk/PKO Ekstraklasa

 

Wyglądało to nawet tak, jakby Lechia grała na własnym boisku. Statystyki na koniec meczu: 

  • posiadanie piłki: 56 proc. do 44 proc. na korzyść Lechii
  • strzały 19 do 11 dla Lechii
  • strzały celne: 5 do 4 dla Lechii
  • rzuty rożne: 9 do 3 dla Lechii
  • liczba podań: 480 do 369 na korzyść Lechii

Zawodnicy obu drużyn przebiegli w sumie niemal taki sam dystans - po nieco ponad 115 km jedni i drudzy. 

Lechia grała płynnie, w wielu fragmentach z polotem, ładnie prowadziła akcje ofensywne skrzydłami. Było wszystko, co lubią kibice: strzały z bliska i daleka, pojedynki biegowe, dryblingi.

Niestety źle się ten mecz zaczął. Zagłębie szybko objęło prowadzenie. 

  • Już w 3. minucie rzut rożny, bity przez Filipa Starzyńskiego z lewej strony boiska, zakończył się tym, że mocna górna piłka przeleciała nad obrońcami Lechii i Dusanem Kuciakiem - dzięki czemu strzał głową mógł oddać Lubomir Guldan. Tomasz Makowski próbował mu przeszkodzić, ale nieskutecznie. Piłka ugrzęzła w siatce Lechii.

Od tego czasu Biało-Zieloni z uporem dążyli do wyrównania stanu meczu. I robili to w dobrym stylu. W pierwszej połowie na szczególną uwagę zasługiwała jedna akcja. Flavio pobiegł lewym skrzydłem i dośrodkował w pole karne Zagłębia - na długi słupek. Tam dopadł do niej Conrado i strzelił lewą nogą, gdy piłka była jeszcze w powietrzu. Uderzenie z czterech, może pięciu metrów. Niestety - prosto w bramkarza Zagłębia. 

W drugiej połowie Lechia grała jeszcze lepiej. I zdarzyła się niemal powtórka wcześniejszej zmarnowanej “setki”. Tym razem dośrodkowanie w pole karne Zagłębia poszło z lewego skrzydła. Do piłki w polu karnym, przy dalszym słupku, dopadł Haydary i huknął z woleja - niecelnie. 

Szczęście do gdańszczan w końcu uśmiechnęło się.  

  • W 72. minucie Flavio pewnie wykonał rzut karny, strzelając przy prawym słupku. Było to po tym, jak obrońca Zagłębia sfaulował Łukasza Zwolińskiego. Sytuacja nie była oczywista. Zwoliński chciał wybić się do górnej piłki, ale obrońca wskoczył mu na plecy i powalił na murawę. Sędzia w pierwszej chwili tego nie zauważył, ale skorzystał z VAR i uznał, że jedenastka gdańszczanom się należy.

- Jestem niepocieszony, bo graliśmy naprawdę dobrze - powiedział po meczu Michał Nalepa, lider defensywy gdańszczan. - Sam miałem ze dwie sytuacje, z których powinny być dla nas gole.

I jest to prawda. Po słabym i przegranym meczu z Pogonią, Lechii wystarczyły zaledwie cztery dni, by ogarnąć się i rozegrać mecz bardzo dobry. Do pełni szczęścia zabrakło zwycięskiej bramki. Biało-Zieloni mają prawo wracać do Gdańska z podniesionymi głowami. Kolejne mecze powinny przynieść Lechii większe zdobycze punktowe.

 

KGHM Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk 1:1 (1:0)

  • Stadion Zagłębia Lubin
  • piątek, 23 października 2020 roku, godz. 20.30

 

  • 1:0 - Lubomir Guldan 3'
  • 1:1 - Flavio Paixao 72' (k.)

SKŁADY:

KGHM Zagłębie Lubin: Dominik Hładun - Kacper Chodyna, Lorenco Simić, Lubomir Guldan, Sasa Balić - Jakub Żubrowski, Jewgienij Baszkirow - Patryk Szysz (90' Łukasz Poręba), Filip Starzyński (62' Adam Ratajczyk), Sasa Zivec - Samuel Mraz (62' Rok Sirk).

Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Karol Fila, Michał Nalepa, Bartosz Kopacz, Rafał Pietrzak - Tomasz Makowski, Jarosław Kubicki - Omran Haydary, Kenny Saief (79' Żarko Udovicić), Conrado (65' Łukasz Zwoliński) - Flavio Paixao.

Żółte kartki: Simić, Żubrowski (KGHM Zagłębie).

Sędzia: Wojciech Myć (Lublin)

oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl
oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl