PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Lechia w drugiej połowie lepsza od Wisły. Pewne trzy punkty w Krakowie

Lechia w drugiej połowie lepsza od Wisły. Pewne trzy punkty w Krakowie
Początek wcale nie wskazywał na zwycięstwo Lechii. Gospodarze zdobyli prowadzenie w 30. minucie, ale trzy kolejne gole zapisano gdańszczanom: Michała Nalepy po rzucie wolnym, samobójczym strzale Macieja Sadloka i rzucie karnym Flavio Paixao. Biało-zieloni wygrali w Krakowie 3:1.
Flavio Paixao zdobył gola na 3:1 z rzutu karnego. Tutaj podczas meczu z poprzedniego sezonu w Gdańsku z Piastem Gliwice
Flavio Paixao zdobył gola na 3:1 z rzutu karnego. Tutaj podczas meczu z poprzedniego sezonu w Gdańsku z Piastem Gliwice
fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

 

Przed środowym meczem, 28 października, Lechia Gdańsk z Wisłą Kraków sąsiadowały w tabeli ekstraklasy, podopieczni trenera Piotr Stokowca mieli jeden punkt przewagi. Gdańszczanie do Krakowa przylecieli samolotem, zapewne dlatego, by nie natrafić na korki powodowane ogólnopolską akcją protestacyjną "Strajk Kobiet". 

- To znaczy, że w nas wierzą - uśmiechał się przed kamerą Canal+ szkoleniowiec Lechii, myśląc o włodarzach gdańskiego klubu, którzy w podróż pod Wawel zamiast autokaru zafundowali samolot.

No i chłopcy Stokowca odwdzięczyli się zwycięstwem. Choć początek meczu w Krakowie wcale tego nie przepowiadał. Bo to gospodarze mieli więcej okazji do strzelenia gola. 

Niedługo po pierwszym gwizdku sędziego świetne podanie z lewej strony dostał Felicio Brown Forbes. Kostarykanin wyskoczył na piątym metrze w górę, nie przejął się przeszkadzającym mu Rafałem Pietrzakiem, uderzył głową - na szczęście dla gdańszczan piłka przeleciała pół metra obok słupka.

Groźnie w pole karne wbiegał Yaw Yeboah z Ghany, trafił jednak w boczną siatkę.

Gieorgij Żukow strzelał płasko po ziemi z 18 metrów przy słupku, Dusan Kuciak wybronił na rzut rożny.

I jeszcze raz Yeboah z dystansu, Kuciak z problemami, gdyż piłka podskoczyła tuż przed nim.

Lechiści w tym czasie w zasadzie mieli dwie akcje. Kenny Saief wycofał na 25 metr, gdzie był Michał Nalepa, który strzelił niecelnie. Saief podawał do do Omrana Haydarego, który z 13 metrów uderzył mocno, ale Michał Buchalik wybił na rzut rożny.

W końcu piłkarze "Białej Gwiazdy" unieśli ręce w geście triumfu. Jean Carlos Silva świetnie dryblował na lewej stronie: ograł Jarosława Kubickiego, zgubił Karola Filę, poszedł w prawo, uderzył mocno tuż przy słupku. Kuciak rzucił się, ale nie zdołał zatrzymać piłki. W 30. minucie Lechia przegrywała 0:1.


Ale w 35. minucie był już remis.

Sfaulowany został Fila, z rzutu wolnego wbijał Kubicki. W polu karnym świetnie odnalazł się Nalepa, który głową pewnie wpakował piłkę do siatki. 1:1.


Po zmianie stron podopieczni trenera Piotra Stokowca grali pewniej i agresywniej od gospodarzy, którzy gdzieś zatracili animusz z pierwszych dwóch kwadransów spotkania.

W 54. minucie lewą stroną poszedł Conrado, wrzucał do środka pola karnego, gdzie nabiegał Paixao. Podanie przeciął Maciej Sadlok, ale tak nieszczęśliwie, że piłka wylądowała w bramce Buchalika. 2:1

Lechia nie ustępowała, dążyła do podwyższenia wyniku. I to się udało. 

Kapitan Lechii Paixao świetnie podawał do Haydarego. I znowu wmieszał się Sadlok: Afgańczyk strzelał, obrońca Wisły zablokował piłkę ręką. Arbiter Tomasz Kwiatkowski nie miał problemów z podjęciem decyzji: żółta kartka i rzut karny. Skutecznym egzekutorem w 68. minucie - pod poprzeczkę - był Paixao. 3:1.


Wisła Kraków - Lechia Gdańsk 1:3 (1:1)

Bramki:

1:0 - Jean Carlos Silva 30'
1:1 - Michał Nalepa 35'
1:2 - Maciej Sadlok 54' (sam.)
1:3 - Flavio Paixao 68' (k.)

Żółte kartki: Sadlok, Burliga (Wisła) - Kubicki (Lechia)

Wisła: Michał Buchalik - Dawid Szot (61' Łukasz Burliga), Michal Frydrych, Maciej Sadlok, Dawid Abramowicz - Patryk Plewka, Georgij Żukow, Chuca - Yaw Yeboah (61' Jakub Błaszczykowski), Jean Carlos Silva (78' Aleksander Buksa) - Felicio Brown Forbes

Lechia: Dusan Kuciak - Karol Fila, Michał Nalepa, Bartosz Kopacz, Rafał Pietrzak - Jarosław Kubicki, Tomasz Makowski - Omran Haydary (71' Żarko Udovicić), Kenny Saief (81' Maciej Gajos), Conrado (59' Łukasz Zwoliński) - Flavio Paixao

 

oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl