PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Lechia: trzecie zwycięstwo w sześć dni? O ligowe punkty z Górnikiem Łęczna

Lechia: trzecie zwycięstwo w sześć dni? O ligowe punkty z Górnikiem Łęczna
Trzeci mecz w ciągu sześciu dni, a do tego drugi wyjazdowy z rzędu. Lechia Gdańsk zagra dzisiaj o ligowe punkty na Lubelszczyźnie z Górnikiem Łęczna. Trener Tomasz Kaczmarek mówi dlaczego spodziewa się trudnego pojedynku: “Nasza mentalność oraz determinacja zadecydują o przebiegu tego meczu”.
To będzie dopiero czwarty mecz o stawkę, w którym poprowadzi Lechię nowy trener Tomasz Kaczmarek. Efekty jego pracy w Gdańsku są w tej chwili imponujące: wyjazdowy remis w Ekstraklasie z Wisłą Kraków (2:2), wygrana z Piastem Gliwice (1:0) i wyjazdowe zwycięstwo z Jagiellonią w Pucharze Polski (3:1)
To będzie dopiero czwarty mecz o stawkę, w którym poprowadzi Lechię nowy trener Tomasz Kaczmarek. Efekty jego pracy w Gdańsku są w tej chwili imponujące: wyjazdowy remis w Ekstraklasie z Wisłą Kraków (2:2), wygrana z Piastem Gliwice (1:0) i wyjazdowe zwycięstwo z Jagiellonią w Pucharze Polski (3:1)
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

 

Spotkanie rozpocznie się dzisiaj o godz. 18. Transmisję przeprowadzi telewizja “Canal+ Sport”. 

Mecz z Łęczną zamyka bardzo intensywny okres gry. 

- Trzy mecze w ciągu sześciu dni, z czego dwa na wyjeździe, to naprawdę dużo - mówi trener Tomasz Kaczmarek.

Dwa pierwsze Lechia wygrała. Najpierw w Gdańsku z Piastem Gliwice 1:0, następnie na wyjeździe z Jagiellonią Białystok 3:1, co dało awans do 1/16 finału Pucharu Polski. Trzecie zwycięstwo z rzędu - w starciu z Górnikiem Łęczna - jest możliwe, ale jak podkreśla trener będzie trudne. Bardzo dobry styl zaprezentowany przez Lechię w Białymstoku daje powody do optymizmu. Ewentualna wygrana umocni Lechię w "czubie" tabeli Ekstraklasy.

Poniżej prezentujemy za portalem Lechia.pl wypowiedzi trenera Tomasza Kaczmarka udzielone przed meczem z Górnikiem Łęczna. 

 

  • O sytuacji kadrowej:

- Wszyscy zawodnicy, którzy z nami pojechali są do dyspozycji podczas meczu w Łęcznej. Wyjątkiem jest Marco Terrazzino, który trenuje z nami, ale jeszcze potrzebuje kilku jednostek treningowych, aby w pełni być gotowym do gry. Czekamy na zielone światło, tak abyśmy mogli go wpuścić już w pełny trening.

 

  • O rotacji w składzie względem poprzedniego spotkania:

- Bardzo intensywnie myślimy o wyjściowej jedenastce na mecz w Łęcznej. Chcemy pozostawić na boisku dużą część drużyny, która w ostatnich meczach coraz lepiej spisywała się na boisku i się ze sobą zgrywa. Wiele automatyzmów rozwija się w dobrym kierunku. Jesteśmy jednak świadomi, że mamy naprawdę dobrych zawodników, którzy dawali w ostatnich spotkaniach dobre zmiany. To są gracze, którzy mogą wejść do podstawowego składu i od razu nam pomóc. Musimy dobrze zagospodarować siłami i przeanalizować dane. Trzy intensywne mecze w ciągu sześciu dni, z czego dwa na wyjeździe, to naprawdę dużo. Graliśmy na wysokiej intensywności, dlatego na pewno będą rotacje. Nie podjęliśmy jednak jeszcze decyzji, ile ich będzie.

 

  • O tym, czego spodziewa się po meczu z Górnikiem:

- Spodziewam się w Łęcznej naprawdę trudnego meczu. Ich punktowa sytuacja w tabeli nie oddaje w zbliżeniu ich chwilowej formy. Trzeba powiedzieć, że przed przerwą na reprezentację mieli spore problemy. Aczkolwiek od meczu z Wisłą Płock znacznie się to zmieniło. Od 60. minuty tego meczu Górnik znalazł jednak swój sposób grania. Od tamtej chwili wiedzą, że grając z taką determinacją i w taki sposób, są w stanie odnosić sukcesy w Ekstraklasie. W bardzo imponującym stylu odwrócili ten mecz. W starciu wyjazdowym z Legią też pokazali się z dobrej strony i byli w stanie rzucić jej wyzwanie. To świadczy o tym, że Łęczna się odnalazła w tym sezonie i mają dobry moment. My też mamy dobry moment i mamy dużo przekonania na temat naszej pracy oraz rosnącej formy. Chcemy od pierwszej minuty tę naszą energię wykorzystać i pokazać, że chcemy takie mecze dominować a także wygrywać. Nasza siła w ostatnich meczach polega na tym, że jako zespół pracujemy bardzo dobrze w defensywie. Nasze reakcje po stracie piłki są dobre i to jest dla nas jedyna droga, żeby wygrać w Łęcznej. Na pewno będziemy posiadać piłkę i próbować kontrolować ten mecz, jednak decydujące będą momenty, kiedy stracimy piłkę. Łęczna gra dobrze z kontrataku i musimy umieć to skontrolować. Nasza mentalność oraz determinacja zadecydują o przebiegu tego meczu.

oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl
oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl