Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Lechia remisuje na zakończenie sezonu. Trzynaste miejsce biało-zielonych

Najlepszy w Lechii Lukas Haraslin bez gola czy nawet asysty. Sędzia trzy razy korzystał z systemu VAR - odebrał gola Haraslinowi, potwierdził gola Flavio Paixao, zabrał rzut karny Sandecji. Trener Piotr Stokowiec w ostatnim meczu sezonu dał zagrać od samego początku czterem nastolatkom. Jego zespół zremisował z ekipą z Nowego Sącza 1:1.

Lechia remisuje na zakończenie sezonu. Trzynaste miejsce biało-zielonych
A
A
data publikacji: 19 maja 2018 r.
Lukas Haraslin biegał, strzelał, podawał...
Lukas Haraslin biegał, strzelał, podawał...
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Dzień przed meczem Sebastian Mila ogłosił zakończenie kariery. Kibice, których w sobotę, 19 maja, na Stadionie Energa Gdańsk pojawiło się 12 tysięcy, nie zobaczyli jednak byłego reprezentanta Polski na boisku.

- To była wspólna decyzja, choć ja byłem otwarty na różne propozycje, by uczcić Sebestiana - mówił dziennikarzom w piątek, 18 maja, trener Lechii Piotr Stokowiec.

Szkoleniowiec biało-zielonych nie wystawił Mili nawet w meczowej osiemnastce, w wyjściowym składzie postawił za to na czterech nastolatków: Adama Chrzanowskiego (urodzony 31 marca 1999 roku) i Rafała Kobrynia (ur. 5 grudnia 1999) na bokach obrony oraz Floriana Schikowskiego (ur. 10 czerwca 1998) w pomocy i niespełna 17-letniego Mateusza Żukowskiego (ur. 21 listopada 2001) w ataku.

Gdańszczanie ostatni mecz sezonu 2017/18 rozpoczęli z impetem, raz po raz atakując zdegradowanych już z ekstraklasy rywali.

W 13. minucie Ariel Borysiuk przerzucił piłkę na prawo. Przyjał ją na skraju pola karnego Lukas Haraslin, zrobił zwód, minął jednego z rywali, strzelił z lewej nogi. Łukasz Radliński był bez szans. Piękny gol. Sędzia Zbigniew Dobrynin zdecydował się jednak na VAR. Gol nieuznany. W momencie strzału Żukowski stał za linią obrońców Sandecji, był na linii strzału i na pozycji spalonej.

W 19. minucie do bramki nie trafił Sławomir Peszko. Haraslin pędził prawą stroną, wgrał wzdłuż pola karnego, dwóch gdańszczan nie doszło do piłki, doszedł Peszko, ale nawet nie strzelił, bo piłka tylko odbiła się od jego nóg i wyleciała w pole.

Potem strzelali jeszcze Borysiuk, Haraslin i Peszko, ale nie zagrozili Radlińskiemu.

Po atakach Lechii ruszyli goście. W 29. minucie Wojciech Trochim, przejął złe podanie w poprzek boiska Schikowskiego: podbiegł kilka metrów do przodu, przez nikogo nie atakowany przerzucił piłkę na prawą nogę, potem lewą, rozejrzał się w prawo i w lewo. W końcu uderzył, piłka wpadła do siatki obok interweniującego Dusana Kuciaka. 0:1.

W 33. minucie znowu Trochim, tym razem wyciągnięty Kuciak wybił piłkę na rzut rożny.

W 43. minucie Pavlo Ksonz z sześciu metrów w boczną siatkę boiska.

Tuż po zmianie stron najbardziej aktywny był Haraslin, który najpierw z lewej strony pola karnego po rzucie rożnym dwukrotnie główkował (drugi raz szczupakiem w dobitce) a potem - z prawej strony - strzelał nogą. Za każdym razem dobrze bronił Radliński.

W 56. minucie gola z sześciu metrów zdobył Flavio Paixao po zagraniu z rzutu wolnego Patryka Lipskiego. Sędzia asystent pokazał, że Portugalczyk był na spalonym. Sędzia główny zarządził jednak VAR. Po chwili pokazał na środek boiska. 1:1.

Flavio uśmiechnął się i ścisnął pięść w geście triumfu - to jego 10 gol w tegorocznym sezonie. Brata Marco, który ma na koncie 16 bramek, nie przegoni, ale i tak może być zadowolony.

W 63. minucie mogło być 2:1. Flavio z lewej strony z linii pola karnego uderzył mocno, Radliński wybił do drugiego boku a tam nadbiegał Haraslin. Strzelił prawie do pustej bramki... mocno niecelnie. Słowak padł na kolana, złapał się za głowę: „Jak mogłem tego nie trafić” - pomyślał zapewne.

W 64. minucie potężny strzał Borysiuka z trudem wybijał bramkarz Sandecji.

W 68. minucie Trochim padł jak długi w polu karnym po starciu z Kobryniem. Rzut karny. Wcześniej jednak VAR. Steven Vitoria pokazywał, że chwilę wcześniej napastnik Sandecji zagrywał w polu karnym Lechii ręką. Arbiter po raz trzeci w meczu podbiegł do „varowego telewizora”. Ręka - nie ma jedenastki dla zespołu z Nowego Sącza.

Sędzia doliczył cztery minuty. Już w pierwszej doliczonego czasu gry Lipski dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Paixao. Portugalczyk uderzył dobrze piłkę, która przeleciała jednak metr od słupka.

W trzeciej minucie doliczonego czasu ponownie Lipski z rzutu wolnego. Vitoria w ręce Radlińskiego.

Jeszcze rajd Peszki lewą stroną i strzał z ostrego kąta. Piłka w rękach bramkarza Sandecji.

Lechia na zakończenie sezonu 2017/18 w Lotto Ekstraklasie zremisowała z Sandecją 1:1. W całym meczu biało-zieloni oddali 15 strzałów (8 celnych), piłkarze z Nowego Sącza - 11 (2 celne).

Z czwórki „młodych” do końcowego gwizdka dotrwali obrońcy Chrzanowski i Kobryń. Schikowski zszedł w przerwie meczu, Żukowski w 52. minucie.

Sławomir Peszko zagrał cały mecz, miał kilka okazji, ale gola nie strzelił. Czy przekona do siebie selekcjonera Adama nawałkę i pojedzie na mistrzostwa świata?
Sławomir Peszko zagrał cały mecz, miał kilka okazji, ale gola nie strzelił. Czy przekona do siebie selekcjonera Adama nawałkę i pojedzie na mistrzostwa świata?
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl



Ostatnie cztery zespoły Lotto Ekstraklasy na zakończenie sezonu 2017/18

13. Lechia Gdańsk                          37 meczów    39 punktów  46:58
14. Piast Gliwice                               37                   37                40:48
15. Bruk-Bet Termalica Nieciecza     37                  36                 39:66
16. Sandecja Nowy Sącz                  37                  33                 34:54


Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz 1:1 (0:1)

Bramki:

0:1 - Trochim 29'
1:1 - F.Paixao 56'

Lechia: Kuciak - Chrzanowski, Nalepa, Vitoria, Kobryń - Borysiuk, Schikowski (46' Sławczew) - Peszko, Lipski, Haraslin (77' Oliveira) - Żukowski (52' Paixao)

Sandecja: Radliński - Bartosz, Benga, Szufryn, Mraz - Danek, Piter-Bucko, Kasprzak (84' Sovsić), Ksionz, Trochim (90' Maślanka) - Piszczek (73' Małkowski).

Żółte kartki: Nalepa, Kobryń (Lechia) - Mraz, Benga (Sandecja)

Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora