PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Lechia - Piast. Nowy skład biało-zielonych, trener Stokowiec ma w kim wybierać

Lechia - Piast. Nowy skład biało-zielonych, trener Stokowiec ma w kim wybierać
- Był to na pewno trudny tydzień pod względem organizacyjnym - przyznaje Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk, w którego kadrze w ciągu kilku dni znalazło się pięciu nowych zawodników. Trzech z nich powinno się znaleźć w meczowej "dwudziestce". Dwaj czekają na pozwolenie na pracę. Spotkanie z Piastem Gliwice w piątek, 14 lutego, na Stadionie Energa Gdańsk o godz. 20.30.
Lechia wiosną będzie wyglądać zupełnie inaczej niż jesienią. Czy wróci na zwycięskie tory?
Lechia wiosną będzie wyglądać zupełnie inaczej niż jesienią. Czy wróci na zwycięskie tory?
fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

 

Trzeci zespół z pierwszym z poprzedniego sezonu. Byłby to ligowy hit, ale w 22. kolejce sezonu 2019/2020 nim nie jest. Lechia Gdańsk zajmuje siódme miejsce a Piast Gliwice szóste, oba zespoły bardziej oglądają się za siebie, by nie wypaść z czołowej ósemki, niż ścigają prowadzących. Choć oczywiście swoje aspiracje oba nadal mają.

Lechia ma za sobą chyba najbardziej gorący tydzień w historii. Tuż przed inauguracją ligowej wiosny z zespołu odeszło (lub zrezygnowano z nich) z pięciu kluczowych piłkarzy, czterech innych się rozchorowało, trzech już wcześniej było kontuzjowanych.

Mimo to udało się - po dobrym meczu - zremisować na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław. Potem do biało-zielonej ekipy w ciągu kilku dni dołączyło pięciu nowych piłkarzy.

 


Trener Lechii Piotr Stokowiec o ostatnich dniach w gdańskim klubie: 

- Był to na pewno tydzień trudny pod względem organizacyjnym. Przyszło dużo nowych zawodników i trochę było takiego pozytywnego zamieszania. Cieszę się z każdego transferu. To młodzi zawodnicy, może z wyjątkiem Kennego, którzy mają wszelkie predyspozycje, by rozwinąć się tutaj i pójść gdzieś dalej z zyskiem dla klubu.

Kto z piątki nowych zawodników może wystąpić w meczu przeciwko Piastowi?

- Wszyscy oprócz Kenny'ego i Egzona (Saief i Kryeziu - red). W ich przypadku chodzi o pozwolenia na pracę, natomiast pozostała trójka (Łukasz Zwoliński, Omran Haydary i Ze Gomes - red), jeśli dopięte zostaną wszystkie sprawy związane z zarejestrowaniem ich w odpowiednich systemach zgłoszeniowych, będą w kadrze meczowej.

Co szkoleniowiec Lechii myśli o nowych zawodnikach i najbliższej przyszłości?

- Czas będzie pracował na naszą korzyść. Potrzebujemy kilku tygodni, żeby wszystko spiąć i wybrać najlepsze warianty. Mamy trzon drużyny złożony z piłkarzy, którzy przepracowali z nami okres przygotowawczy. Cenię sobie tę grupę.

Obiecujemy sobie po wszystkich dużo, ale patrzymy też na historię, na przykład kiedy ostatnio grali. Znamy przykład Artura Sobiecha, który wyszedł w Turcji w pierwszym meczu nieprzygotowany i od razu złapał kontuzję. Nie jest sztuką zrobić błąd. Musimy to wszystko dokładnie wybadać. Saief był już u nas wcześniej, rozmawialiśmy nie raz. Zna Łukasza Teodorczyka i on też pomógł w tym transferze. Widać w tych chłopakach głód, że chcą coś udowodnić. Dla większości jest to duży klub i chcą tu spełniać marzenia. Takich zawodników też potrzebujemy. Conrado porwał trochę serca kibiców swoją walką i zaangażowaniem. Dziś na koniec treningu po polsku powiedział mi "w porządku". Widać jego determinację, widać jak zawodnikowi zależy. Większość zawodników ma umiejętności, ale pytanie co z tym zrobią. Jakie będzie ich nastawienie i motywacja do pracy, co zrobią z umiejętnościami i talentem.


ZAPIS PRZEDMECZOWEJ KONFERENCJI Z TRENEREM STOKOWCEM

 

Szkoleniowiec Lechii mówi, że faworytem piątkowego spotkania będzie Piast Gliwice.

- Piast ma stabilną sytuację, także kadrową i pokazuje to, gra bardzo stabilnie. Widzimy do jakich zmian doszło w naszym zespole: przyjście nowych zawodników, trochę jest chorób, trochę kontuzji. To zupełnie inna sytuacja. Ale pracujemy nad tym, żeby to nas traktowano jako faworyta. Mam nadzieję, że już nie długo tak będzie, może podczas meczu pucharowego 11 marca (Lechia podejmie Piasta na stadionie przy ul. Traugutta - red.).

 

Kibice już w piątek, 14 lutego, mogą zobaczyć w akcji kilku nowych piłkarzy biało-zielonych
Kibice już w piątek, 14 lutego, mogą zobaczyć w akcji kilku nowych piłkarzy biało-zielonych
fot. Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

 

Spotkanie z mistrzem Polski Piastem Gliwice odbędzie się w piątek, 14 lutego, na Stadionie Energa Gdańsk o godz. 20.30.

W meczu nie zagra Tomasz Makowski, który musi pauzować za żółte kartki. Do zdrowia powoli wracają Karol Fila, Patryk Lipski i Zlatan Alomerović, ale nie wiadomo, czy będą gotowi do gry przeciwko Piastowi. Z kolei Żarko Udovicić czeka na rezonans magnetyczny serca.

 

oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl