Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Książka dla każdego gdańszczanina. Nowo narodzonego

Kto malutkie oczka ma? Kto malutkie uszka ma? Ktoś malutki czyli JA! - to jedna z bajek w książce, którą od czwartku, 21 lipca 2016 r, otrzyma każdy nowo narodzony gdańszczanin. Bajki trafią do rąk rodziców rejestrujących dziecko w Urzędzie Stanu Cywilnego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Pierwsze egzemplarze książki dla najmłodszych obywateli miasta rozdał prezydent Paweł Adamowicz.

Książka dla każdego gdańszczanina. Nowo narodzonego
A
A
data publikacji: 21 lipca 2016 r.

Mama Daria Gralak z Oliwką, Oliwka z książką, Jakub, tata Rafał Szymański i Karolina
Mama Daria Gralak z Oliwką, Oliwka z książką, Jakub, tata Rafał Szymański i Karolina
Dominik Paszliński/gdansk.pl

Na okładce "Pierwszej książki mojego dziecka" maluch czyta bajki słonikowi, na pierwszej stronie znajdziemy przesłanie dla rodziców, dalej bajki. Od najprostszych dla zupełnych maluchów: "Jestem bobo, pępek świata to jest mama a to tata babcia, dziadek, siostra mała Czy to już rodzina cała?", po dłuższe opowieści, dla starszych dzieci, w tym "Lokomotywa" Juliana Tuwima, którą zna każde starsze dziecko. A może już nie każde?

Najmłodsi gdańszczanie na pewno będę mieli szansę usłyszeć od rodziców:

Buch - jak gorąco!

Uch - jak gorąco!

Puff - jak gorąco!

Uff - jak gorąco!

bo miasto zamierza rozdać 30 tys. egzemplarzy książek w ciągu trzech lat. Według szacunków każdego roku rodzi się w Gdańsku 10 tys. nowych mieszkańców. Pomysłodawcą książki z bajkami dla najmłodszych od 0 do 3 lat jest Paweł Adamowicz prezydent Gdańska.

- To nasza gdańska edycja ogólnopolskiej akcji "Cała Polska czyta dzieciom" - mówi Paweł Buczyński dyrektor biura zarządu Fundacji Gdańskiej, która realizuje projekt. - Idea jest taka, żeby nie dać zapomnieć dzieciom, że coś takiego jak ksiażka istnieje. Nie telefon, laptop, telewizor ale książka. Ale przede wszystkim ma ona pomóc w budowaniu dobrej relacji rodzice-dziecko, bo czytanie łączy, zaspokaja potrzeby emocjonalne: miłości, uwagi, stymulacji. Jest tak zaprojektowana, żeby rodzic trzymając dziecko mógł jednocześnie czytać mu bajki.


 

Jako absolutnie pierwsi książkę dla malutkiej Aurelii odebrali Kamila i Patryk Erdmann
Jako absolutnie pierwsi książkę dla malutkiej Aurelii odebrali Kamila i Patryk Erdmann
Dominik Paszliński/gdansk.pl

"Pierwsza książka mojego dziecka" jest jednym z elemntów kampanii "Cały Gdańsk czyta dzieciom", w ciągu najbliższych trzech lat miasto chce wspierać rodziców w rozwijaniu wrażliwości i kompetencji dzieci od pierwszych dni ich życia. Ksiażka to współny projekt Fundacji "ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom", Miasta Gdańska i Fundacji Gdańskiej. W zakładce na stronie gdansk.pl znaleźć można informacje o książce i projekcie. Są tam również nagrania kołysanek.

 - Człowiek, który nie czyta książek jest uboższy o wiele chwil wzruszeń, o mądrość i wrażliwość - uważa prezydent Adamowicz. - Dlatego tak ważne jest, by wyrobić w dzieciach nawyk sięgania po książkę. Dziś każdy nowo narodzony gdańszczanin dostaje książkę. Książkę, która wprowadzi go w język, która nauczy go świata, życia, myślenia i przeżywania wzruszeń. Mam nadzieję, że czytając dzieciom tą pierwszą książeczkę, sami rodzice z czasem chętniej sięgną po lekturę. 

Książka to nie tylko bajki, ale też znane kołysanki i ważne wskazówki dla rodziców. Na ostatnich stronach znajdziemy 12 Przykazań (np. Zawsze okazuj dziecku szacunek - postępuj wobec niego grzecznie, łagodnie i cierpliwie, dbaj o jego uczucia i dobro) i 12 Zakazań (Nigdy nie bij dziecka, nie dawaj mu klapsów i nie stosuj innych form przemocy, gdyż narusza to godność dziecka, zaburza jego zdrowy rozwój emocjonalny, uczy przemocy i jest sprzeczne z prawem).

"Pierwszą książkę mojego dziecka" jako pierwsi odebrali Kamila i Patryk Erdmann. Aurelia jest ich pierwszym dzieckiem - prezydent życzył młodym rodzicom by nie poprzestali na córeczce.

- To świetny pomysł i z pewnością będziemy korzystać z tej książki - zapewnia Kamila Erdmann, która będąc jeszcze w ciąży czytała już córeczce pierwsze bajki.

- Czytamy dzieciom każdego wieczoru, mamy już taki swój rytuał - mówią Daria Gralak i Rafał Szymański (przyszli zarejestrować tygodniowego Jakuba w towarzystwie dwóch starszych córek: 11.-letniej Karoliny i 2,5. rocznej Oliwki). - Myślimy, że zaowocuje to w przyszłości. Prezent od miasta w postaci książki jest naprawdę na czasie!

- Mam nadzieję, że czytając dzieciom tę pierwszą książeczkę, sami rodzice z  czasem chętniej sięgną po lekturę - powiedział prezydent
- Mam nadzieję, że czytając dzieciom tę pierwszą książeczkę, sami rodzice z czasem chętniej sięgną po lekturę - powiedział prezydent
Dominik Paszliński/gdansk.pl

Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora