Kokoszki. Potrzebują utwardzonych i oświetlonych ulic

Choć powstają tu kolejne kameralne osiedla, w dzielnicy funkcjonuje jedna z najnowocześniejszych szkół w Gdańsku, a przy głównych ulicach "wyrastają" siedziby kolejnych dużych firm, to mieszkańcom Kokoszek jeszcze trochę brakuje do szczęścia. A konkretnie - utwardzonych dróg i oświetlenia ulic.

Kokoszki. Potrzebują utwardzonych i oświetlonych ulic
A
A
data publikacji: 29 stycznia 2016 r.

Jerzy Pinkas

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz w czwartek, 28 stycznia, przyjechał do Kokoszek, by osobiście zapoznać się z najpilniejszymi do rozwiązania problemami dzielnicy. Takie gospodarskie spacery z udziałem prezydenta miasta i urzędników poprzedzają cykliczne spotkania obywatelskie z mieszkańcami pod hasłem "Twoja dzielnica - Twój Gdańsk". To, na Kokoszkach, odbędzie się 3 lutego, w Pozytywnej Szkole Podstawowej przy ul. Azaliowej 18. Początek o godz. 17. Wstęp wolny dla wszystkich mieszkańców, bez specjalnych zaproszeń.


Nasadzenia przy ul. Szafranowej

W czwartkowe popołudnie prezydentowi Gdańska towarzyszyli m.in. szef Zarządu Dróg i Zieleni, Mieczysław Kotłowski, przedstawiciele Rady Dzielnicy Kokoszki, w tym przewodniczący Krzysztof Nowotarski oraz radny miejski Mariusz Andrzejczak.

Spotkanie rozpoczęło się w pobliżu ronda przy ul. Szafranowej. Na miejscu ustalono, że utwardzona zostanie ul. Szafranowa na odcinku do ul. Fundamentowej. Marcin Dawidowski, dyrektor Wydziału Programów Rozwojowych w gdańskim magistracie, przyznał, że droga zostanie utwardzona tymczasowo betonowymi płytami. Pod uwagę brana jest także realizacja docelowej drogi asfaltowej, ale w takim przypadku do inwestycji prawdopodobnie musieliby się dołożyć okoliczni mieszkańcy. Ostateczne decyzje zapadną, gdy znane będą kosztorysy obu wersji inwestycji.

Wspomniane rondo otaczają póki co puste, niezagospodarowane działki. Prezydent Gdańska zaproponował, by uatrakcyjnić tą przestrzeń i zaprosić mieszkańców do współpracy na rzecz nasadzeń drzew i krzewów w tej okolicy. - Oni najlepiej będą wiedzieć w otoczeniu jakiej zieleni chcą mieszkać - podkreślił prezydent Adamowicz.

Konsultacje w tej sprawie mają się odbyć z przedstawicielami Wydziału Środowiska, miejskim ogrodnikiem, a także radnymi dzielnicy.

Było tak zimno, że prezydent Adamowicz poszedł na spacer w czapce. Krzysztof Nowotarski (po lewej) dzielnie wytrwał bez nakrycia głowy.
Było tak zimno, że prezydent Adamowicz poszedł na spacer w czapce. Krzysztof Nowotarski (po lewej) dzielnie wytrwał bez nakrycia głowy.
Jerzy Pinkas


Za ciemno w dzielnicy...

Dużą bolączką Kokoszek jest brak oświetlenia wielu ulic, m.in. Lubczykowej i Smęgorzyńskiej. Wiedzą o tym dobrze urzędnicy, ale zaznaczają przy tym, że to kosztowna inwestycja, więc musi być realizowana etapami. Oświetlone w najbliższym czasie ma zostać m.in. przejście dla pieszych na wysokości restauracji serwującej grecką kuchnię. W tym roku utwardzona zostanie część ul. Gostyńskiej (na odcinku od ul. Otomińskiej). Pojawi się tu też oświetlenie i chodnik.


Konieczne zmiany przy szkole

Sporo do zrobienia jest też w bezpośrednim sąsiedztwie Pozytywnej Szkoły Podstawowej przy ul. Azaliowej. Dzielnicowi radni zwrócili uwagę na niebezpieczne przejście dla pieszych przy myjni samochodowej, które trzeba lepiej oznakować i usunąć spore zwalisko ziemi zasłaniające widoczność. Od strony ul. Kalinowej brakuje przejścia dla pieszych. Radni zobowiązali się skonsultować z mieszkańcami w sprawie tego, gdzie takie najwygodniej zorganizować. Załatane mają zostać także dziury w jezdni. Dyskutowano też o pobliskim "dzikim" parkingu. W czwartek przypominał porozjeżdżane błotne pole. Pomysł na zagospodarowanie tego terenu radni mają od dawna. Nie na wszystko jednak wystarczy środków. Na części działki powstać ma bowiem utwardzony parking, a na pozostałej - zielony teren rekreacyjny. Na ten drugi pieniądze udało się zdobyć dzięki zwycięskiemu projektowi do Budżetu Obywatelskiego. Urzędnicy obiecali wesprzeć utwardzenie części postojowej dla samochodów.


Bezpiecznie do zbiornika retencyjnego

Podczas spotkania poruszono też sprawę bezpiecznego dojścia z osiedla Karczemki do popularnego wśród tutejszych mieszkańców zbiornika retencyjnego.

- Przydałoby się bezpośrednie przejście przez tory, z odpowiednim oznakowaniem. By można było bezpiecznie przedostać się na drugą stronę - podkreślał przewodniczący Nowotarski.

Urzędnicy obiecali sprawdzić, w jaki sposób można to rozwiązać.


Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora