Katolicy i ewangelicy rozpoczęli adwent: duchowe przygotowanie do Bożego Narodzenia

Adwent poprzedza święta Bożego Narodzenia, to czas oczekiwania na ponowne przyjście Jezusa Chrystusa. W tym okresie w świątyniach katolickich dominuje kolor fioletowy, natomiast w ewangelickich - na ołtarzu umieszcza się charakterystyczny wieniec adwentowy z czterema świecami. Katolicy na ten czas chętnie ustawiają w oknach 7-ramiennne świeczniki adwentowe.

Katolicy i ewangelicy rozpoczęli adwent: duchowe przygotowanie do Bożego Narodzenia
A
A
data publikacji: 27 listopada 2016 r.

Ewangelicki świecznik adwentowy coraz częściej staje się ozdobą także w domach katolickich. Każda ze świec oznacza jedną niedzielę adwentu
Ewangelicki świecznik adwentowy coraz częściej staje się ozdobą także w domach katolickich. Każda ze świec oznacza jedną niedzielę adwentu
Służba Liturgiczna

Adwent w 2016 roku rozpoczął się w niedzielę 27 listopada i zakończy o zmierzchu 24 grudnia. Jest to czas radosnego i pobożnego przygotowania do Narodzin Chrystusa, które przypadają na 25 grudnia. Rozpoczęty właśnie adwent dotyczy wyszystkich katolików i ewangelików - w samym Gdańsku są to dziesiątki tysięcy mieszkańców należących do 58 parafii katolickich w mieście (kilkuset gdańskich ewangelików należy do jednej wielkiej trójmiejskiej Parafii Ewangelicko-Augsburskiej w Sopocie). 

- To czas, by się zastanowić nad swoim życiem i nawrócić - tłumaczył jeden z dominikanów podczas kazania w niedzielę, w kościele św. Mikołaja w Gdańsku. - Teraz, dzisiaj. Nie za tydzień, dwa tygodnie, za rok czy dziesięć lat. Dostaliśmy tę szansę teraz. Bo jeśli nam się wydaje, że można zwlekać i zwlekać, to żebyśmy się nie zdziwili, bo nikt z nas nie wie, czy to nie jest jego ostatnia taka szansa.

Uroczyste nieszpory pierwszej niedzieli adwentu 2016 odprawiono w Gdańsku w sobotę, 26 listopada, w Archikatedrze Oliwskiej. W trakcie liturgii zapalono pierwszą adwentową świecę. Równocześnie zainaugurowano akcję Caritas: "Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom". Pierwsza niedziela adwentu oznacza rozpoczęcie nowego roku duszpasterskiego, który wierni przeżywać będą pod hasłem „Idźcie i głoście”.

Katoliccy duchowni w czasie adwentu kolorem fioletowym nakrywają ołtarz, zakładają też ornaty tej barwy. Fiolet symbolizuje czas pokuty. W tym okresie odprawiane są też poranne msze święte, nazywane roratami. 

Z kolei w kościołach ewangelickich odprawiane są nabożeństwa adwentowe. Ewangelicy stroją świeczniki adwentowe, które składają się z czterech świec wkomponowanych w okrąg z gałązek igliwia, przeplecionych zazwyczaj czerwonymi wstążkami. Każda ze świec symbolizuje jedną niedzielę adwentu. Takie świeczniki coraz częściej są ozdobą adwentową także w domach katolickich, gdzie jednocześnie w oknach stawiane są chętnie 7-ramienne świeczniki z lampkami elektrycznymi - wywodzą się one z tradycji żydowskiej, ale wedug nowej symboliki oznaczają siedem darów Ducha Świętego.

Sobotniej uroczystości w Archikatedrze Oliwskiej przewodniczył metropolita gdański, abp Sławoj Leszek Głódź.

- Niech świece, które zapłoną na wigilijnych stołach w naszych domach oświecą serca wszystkich wierzących i rozproszą wszelkie ciemności. Niech ich światło wyraża naszą gotowość dzielenia się z innymi tym, co posiadamy. Tak, aby radość z narodzin Chrystusa mogła stać się także ich udziałem - powiedział abp Głódź, zapalając świecę adwentową.

Homilię w gdańskiej archikatedrze wygłosił biskup pomocniczy archidiecezji Zbigniew Zieliński.

Biskup Zieliński zaznaczył, że żyjemy w czasach, w których "obok niemałej wrażliwości na prawdę, próbuje się z uporem zamazać różnicę między dobrem a złem". - To czasy, w których z jednej strony zachęca się pluralizmem i odmiennościami, a z drugiej zakazuje się emisji filmu ukazującego w pogodnym tonie dzieci z zespołem Downa - cytuje biskupa Zielińśkiego "Gość Niedzielny". - Ten świat jednego razu głosi konieczność poświęcenia dla drugiego człowieka, podkreśla wartość humanitarną wolontariatu, a innym razem walczy o zdjęcie krzyża ze szkolnej sali twierdząc, że Chrystus może być źródłem traumatycznych przeżyć i złych skojarzeń dla uczących się tam dzieci. I w końcu żyjemy w czasach, w których te same środowiska karzą więzieniem za tzw. mowę nienawiści nawet w najdrobniejszych jej przejawach, a jednocześnie proponują uśmiercanie dzieci nienarodzonych podejrzanych o upośledzenie - powiedział bp Zieliński.

Przeczytaj także:

Wspólna modlitwa z okazji 500-lecia Reformacji. Szukajmy tego co nas łączy, nie dzieli

Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora