Jarmark św. Dominika 2018. Huczne otwarcie w międzynarodowym stylu

Blisko dwa tysiące gdańszczan i turystów oglądało na żywo w sobotnie południe (28 lipca) uroczystość otwarcia Jarmarku św. Dominika AD 2018. Wszyscy stali na Długim Targu - zebrani wokół Fontanny Neptuna, przed Dworem Artusa. Gdy władze Miasta witały przybyłych gości w kilku językach po kolei, w tłumie było słychać brawa i radosne okrzyki nie tylko Polaków, ale też Niemców, Szwedów, Hiszpanów, Rosjan i Anglosasów.

Jarmark św. Dominika 2018. Huczne otwarcie w międzynarodowym stylu
A
A
data publikacji: 28 lipca 2018 r.
Symbolem Jarmarku św. Dominika jest kogut. Podczas uroczystości piał wielokrotnie, ku rozbawieniu publiczności. Jak człowiek w przebraniu koguta wytrzymał ponad pół godziny na takim upale - to już jego słodka tajemnica
Symbolem Jarmarku św. Dominika jest kogut. Podczas uroczystości piał wielokrotnie, ku rozbawieniu publiczności. Jak człowiek w przebraniu koguta wytrzymał ponad pół godziny na takim upale - to już jego tajemnica
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

To powinien być udany Jarmark - jeśli szczęście organizatorów może być jakąś wróżbą dla całej imprezy. Uroczystość otwarcia odbyła się przy pięknej pogodzie, w ostrym słońcu i temperaturze 30 stopni Celsjusza. Trzy godziny później niebo zakryły ciemne chmury, grzmiało i padał deszcz.

Jednak w południe panował upał taki, że trudno było wytrzymać. Można było współczuć miejskim radnym, którzy mieli jeszcze goręcej, bowiem przyszli na uroczystość w paradnych ciężkich togach (m.in. przewodniczący Rady Miasta Gdańska Bogdan Oleszek, radni Piotr Borawski, Piotr Dzik i Wojciech Stybor, radne Żaneta Geryk, Dorota Dudek, Beata Dunajewska). Niewiele lepiej mieli ci uczestnicy tegorocznego otwarcia Jarmarku, którzy odpowiadali za oprawę artystyczną i ubrani byli w stroje dawnych mieszczan lub na szczudłach odgrywali przypisane im role.

ZOBACZ RELACJĘ WIDEO - TAKŻE UJĘCIA Z DRONA:

Publiczność nie uciekała w zacienione boczne uliczki, tylko przez prawie pół godziny cierpliwie i z wyraźnym zainteresowaniem obserwowała z perspektywy Długiego Targu to, co działo się na przedprożach Dworu Artusa. Dziesiątki - jeśli nie setki - wyciągniętych w górę rąk, rejestrowały przebieg uroczystości, przy pomocy komórek lub małych kamer.

Szczególnie widowiskowe były trzy momenty.

Po pierwsze: przekazanie symbolicznego klucza do bram Gdańska. Z rąk prezydenta Pawła Adamowicza odebrał go Andrzej Bojanowski, prezes spółki Międzynarodowe Targi Gdańskie, która jest organizatorem Jarmarku. (Klucz wróci do prezydenta na zakończenie imprezy, za trzy tygodnie).

Andrzej Bojanowski, prezes Międzynarodowych Targów Gdańskich odebrał już z rąk prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza klucz do bram miasta. Między nimi stoi o. Maciej Okoński, przeor gdańskich dominikanów
Andrzej Bojanowski, prezes Międzynarodowych Targów Gdańskich odebrał już z rąk prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza klucz do bram miasta. Między nimi stoi o. Maciej Okoński, przeor gdańskich dominikanów
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Po drugie: wykonanie hejnału Jarmarku św. Dominika. Szesnastu muzyków w strojach dawnych mieszczan zagrało go na instrumentach dętych. Część stała na schodach Dworu Artusa, ośmiu pozostałych ustawiło się w oknach Dworu Artusa. Piękne brzmienie tej orkiestry, miła dla ucha muzyka hejnału - to wszystko zostało dodatkowo wzmocnione brzmieniem carillonu wieży Ratusza Głównomiejskiego, na którym zagrała etatowa gdańska carillonistka Monika Kaźmierczak.

Po trzecie: wyrzut w powietrze wielkich ilości konfetti w kolorze purpurowym. Zrobiono to przy pomocy specjalnych dmuchaw. Gdy barwne ścinki wirowały na lekkim wietrze i latały we wszystkie strony, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz nie mógł powstrzymać się od gospodarskiego komentarza przez mikrofon: “Będzie dużo sprzątania”. Prowadzący uroczystość Michał Juszczakiewicz błysnął w odpowiedzi refleksem i znajomością historii PRL, rzucając krótko i w gierkowskim stylu: “Pomożecie?!”.

Uroczystość stała się też okazją do uroczystego pożegnania wieloletniego prezesa Międzynarodowych Targów Gdańskich Andrzeja Kasprzaka, który przeszedł właśnie na emeryturę. Zebrani nagrodzili go oklaskami.

ZOBACZ JAK GRANO HYMN JARMARKU:

oprac. RD (0)
www.gdansk.pl
oprac. RD (0)
www.gdansk.pl