PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Hubert Hurkacz trenował w Gdańsku z dziećmi. - Niektórzy urośli, niektórzy zrobili wyraźne postępy

Hubert Hurkacz trenował w Gdańsku z dziećmi. - Niektórzy urośli, niektórzy zrobili wyraźne postępy
Jest czołowym tenisistą świata, obecnie zajmuje dziewiąte miejsce w rankingu ATP. Hubert Hurkacz w środę, 24 listopada, na kortach Gdańskiej Akademii Tenisowej wziął udział w treningu z dziećmi objętymi Narodowym Programem Upowszechniania Tenisa - Rakiety LOTOSU.
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Hubert Hurkacz ponownie - po roku - odwiedził Gdańską Akademią Tenisową i trenował z dziećmi
Hubert Hurkacz ponownie - po roku - odwiedził Gdańską Akademią Tenisową i trenował z dziećmi
fot. Polski Związek Tenisowy

 

- Cieszę się, że mogłem tu znowu przyjechać i spotkać z dzieciakami, tak jak przed rokiem. Widzę, że niektórzy trochę podrośli, a przede wszystkim niektórzy zrobili wyraźne postępy w grze. Miło jest zobaczyć te same twarze na korcie, bo to znaczy, że one wciąż trenują i być może część z nich będzie kiedyś zawodowo grać w tenisa - mówił Hubert Hurkacz podczas spotkania w Gdańskiej Akademii Tenisowej w środę, 24 listopada. - Sam dobrze wiem, co znaczy dla dzieci spotkanie ze znanym tenisistą, czy sportowcem, kiedy się samemu trenuje daną dyscyplinę. To jest zawsze dodatkowa motywacja i wspomnienia na całe życie. Jak miałem 11 czy 12 lat podawałem piłki na meczu Łukasza Kubota podczas challengera ATP we Wrocławiu i to były niesamowite emocje. Po kilka latach miałem okazję, już jako zawodnik, spotkać Łukasza na korcie i w reprezentacji.

24-letni Hubert Hurkacz to jeden z najlepszych polskich tenisistów w historii. Wygrał cztery turnieje singlowe ATP, w tym roku dotarł do półfinału Wimbledonu. Obecnie zajmuje dziewiąte miejsce w światowym rankingu - najwyższe w historii męskiego tenisa w Polsce.

Tenisista odbijał na korcie piłki z dziećmi, rozdawał autografy, odpowiadał na pytania swoich potencjalnych następców. Wśród pytań były te dotyczące, ile czasu spędzał na korcie w ich wieku, jakich ćwiczeń poza kortem najbardziej nie lubi, albo co najbardziej lubi jeść z rzeczy, których sportowiec jeść nie powinien. 

Były też pytania od przedstawicieli mediów.

- Jestem zadowolony z tego, co udało mi się w tym roku osiągnąć, choć wiadomo, że zawsze jest pewien niedosyt, że można było więcej. Rok temu przyjechałem na korty Gdańskiej Akademii Tenisowej jako 30 zawodnik na świecie, teraz jestem już dziewiąty. Mam nadzieję, że jak się tu zobaczymy za rok to będę jeszcze wyżej w rankingu. Nie stawiam sobie jakiś konkretnych celów rankingowych czy wynikowych, ale wiadomo, że chciałbym w przyszłym sezonie się jeszcze poprawić swoją grę, pozycję w czołówce no i wiadomo wygrać parę turniejów - przyznał Hurkacz.

 

Jedną z atrakcji były autografy polskiego tenisisty, obecnie dziewiątej rakiety świata
Jedną z atrakcji były autografy polskiego tenisisty, obecnie dziewiątej rakiety świata
fot. Polski Związek Tenisowy

   

Narodowy Program Upowszechniania Tenisa - Rakiety LOTOSU jest jednym z największych przedsięwzięć Polskiego Związku Tenisowego popularyzujących tę dyscyplinę w kraju. 

- Bierze w nim udział prawie cztery tysiące dzieci do lat 10, a zaangażowane jest w niego około 60 klubów w całej Polsce, zapewniając dwa razy w tygodniu treningi i dbając o ich rozwój sportowy. Takie spotkanie, jak to dzisiejsze, to dla nich niesamowite przeżycie, bo mają okazję spotkać świetnego polskiego tenisistę, który trenował w Polsce i tu rozpoczął wielką międzynarodową karierę. A to znaczy, że każde z nich może to samo osiągnąć, a może nawet więcej. Takie spotkania powodują entuzjazm i zwiększają motywację do pracy, dlatego cieszymy się, że Hubert już po raz drugi odwiedził nas i trenował z dzieciakami z naszego klubu - powiedział Mariusz Ozdoba prowadzący Gdańską Akademię Tenisową.

 

oprac. WGwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl