Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Herb Rzeczpospolitej powrócił do Dworu Artusa. Dzięki danzigerom z Lubeki. ZOBACZ zdjęcia i wideo

Herb Rzeczpospolitej, który od końca XVI wieku do roku 1943 zdobił wnętrze Wielkiej Sali Dworu Artusa w Gdańsku, 20 października 2016 r. powrócił na swoje miejsce. Rekonstrukcję herbu ufundowało Bractwo Czterech Ław Gdańskiego Dworu Artusa z Lubeki.

Herb Rzeczpospolitej powrócił do Dworu Artusa. Dzięki danzigerom z Lubeki. ZOBACZ zdjęcia i wideo
A
A
data publikacji: 20 października 2016 r.

Herb Rzeczpospolitej w całej swej okazałości.
Herb Rzeczpospolitej w całej swej okazałości.
Dominik Paszliński/gdansk.pl

Herb Rzeczpospolitej opatrzony inicjałami króla Zygmunta Augusta oraz Herb Gdańska zamontowane zostały w Wielkiej Sali Dworu Artusa 31 października 1596 roku. Obie rzeźby wykonał ten sam mistrz snycerki, niestety jego nazwisko nie jest dziś znane. Wisiały na ścianie nad ławą Bractwa św. Rajnolda do 1943 roku, kiedy to wyposażenie dworu zostało spakowane i wywiezione. Ślad po nich zaginął.

W 2009 roku na swoje miejsce powrócił Herb Gdańska. 20 października 2016 r. (data uroczystego odsłonięcia) dołączył do niego Herb Rzeczpospolitej. Autorem obu rekonstrukcji jest gdański snycerz - Stanisław Wyrostek, sponsorem zaś - Fundacja Bractwa Czterech Ław Gdańskiego Dworu Artusa z Lubeki.

- Świętujemy dziś nie tylko kolejny krok na drodze rekonstrukcji pełnego wystroju Dworu Artusa, ale także naszą wieloletnią przyjaźń i współpracę z mieszkającymi w Niemczech miłośnikami Gdańska, jego historii i naszego muzeum - powiedział Waldemar Ossowski dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Gdańska otwierając uroczystość odsłonięcia herbu. 


ZOBACZ FILM Z ODSŁONIĘCIA


Dyrektor Ossowski przypomniał, że Dwór Artusa w czasach swej największej świetności był przede wszystkim siedzibą bractw i że to właśnie dzięki zaangażowaniu skupionych w nich bogatych kupców był jednym z najświetniejszych salonów Europy.

- Fundatorom z bractw zawdzięczamy unikalny wystrój tego wnętrza, wypracowany przez czterysta lat - dodał. - Dwór Artusa to podstawowe miejsce pamięci w naszym mieście, stąd też odtworzenie jego wyposażenia, które ucierpiało w pożodze wojennej, stało się celem wielu instytucji. Jedną z głównych są właśnie bractwa dworu z siedzibą w Lubece, które w ciągu ostatnich trzydziestu lat przyczyniły się do odtworzenia wielu obiektów, które możemy tu dziś oglądać.

W Fundacji Bractw Czterech Ław Dworu Artusa, która powstała w latach 50.tych ubiegłego wieku, zasiada dziś 120 osób, są wśród nich m.in. potomkowie członków ław sprzed wieków, a także przedstawiciele kupiectwa miasta Lubeki. Wsparcie prac wokół odtworzenia dawnego wystroju Dworu Artusa to jeden z głównych celów jej działania.

Wystąpienie konsul generalnej Niemiec Cornelii Pieper, w tle zasłonięty jeszcze Herb Rzeczpospolitej, po lewej u góry - zrekonstruowany w 2009 r. Herb Gdańska.
Wystąpienie konsul generalnej Niemiec Cornelii Pieper, w tle zasłonięty jeszcze Herb Rzeczpospolitej, po lewej u góry - zrekonstruowany w 2009 r. Herb Gdańska.
Dominik Paszliński/gdansk.pl

- W tym roku świętujemy 25.lecie traktatu o dobrym sąsiedztwie zawartego między Polską a Niemcami, dzisiejsza uroczystość świadczy o tym, że nasza współpraca trwa nadal i przybiera różnorodne formy - przypomniała Cornelia Pieper, konsul generalna Niemiec w Gdańsku.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podziękował Bractwu Ław Dworu Artusa: - Dziękujemy za ten wspaniały herb, za ten gest przyjaźni i miłości do naszego wspólnego Gdańska. Wasze zaangażowanie owocuje nie tylko coraz piękniejszym wystrojem dworu, ale także coraz lepszym porozumieniem między gdańszczanami obecnymi a byłymi; między Polakami i Niemcami.

Gerd-Dietrich Ewert, pełnomocnik ds. Gdańska Czterech Ław Gdańskiego Dworu Artusa zadeklarował, że członkowie bractwa zamierzają w przyszłości fundować rekonstrukcje kolejnych rzeźb z dworu: - W ten sposób chcemy pokazać nasze przywiązanie do Gdańska - podkreślił. - Herb Rzeczpospolitej był na samym szczycie listy brakujących w dworze eksponatów, którą sporządziliśmy we współpracy z pracownikami muzeum. Jego powrót to było największe marzenie muzealników, ale również i my byliśmy przekonani, że to doskonały pomysł. Zobaczymy, co będzie dalej, nie rozmawialiśmy jeszcze o kolejnych planach.

Od lewej Gerd-Dietrich Ewert z Bractwa Czterech Ław Dworu Artusa z Lubeki, Waldemar Ossowski dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.
Od lewej Gerd-Dietrich Ewert z Bractwa Czterech Ław Dworu Artusa z Lubeki, Waldemar Ossowski dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.
Dominik Paszliński/gdansk.pl

Rekonstrukcja herbu Rzeczpospolitej była możliwa dzięki obfitemu zbiorowi przedwojennych fotografii dobrej jakości (z lat 1925-30 wykonanych podczas konserwacji Dworu Artusa oraz z 1943 r.; pozyskano je z archiwów Biblioteki Polskiej Akademii Nauk oraz Instytutu Herdera).

- Mimo, że autor miał do dyspozycji skany i zdjęcia w dobrej rozdzielczości, nie miał łatwego zadania - podkreśla Krzysztof Jachimowicz, adiunkt w Dworze Artusa, oddziale MHMG. - “Płaskie” fotografie nie dają przecież wyobrażenia o mięsistości rzeźbień. Prace na tym poziomie trudności i na tej podstawie był w stanie wykonać tylko nasz współczesny mistrz - Stanisław Wyrostek.

W pracach nad rekonstrukcją herbu wspomagała snycerza komisja konserwatorska pod przewodnictwem Anny i Jacka Kriegseisenów.

Historyczny moment. Odsłonięcia dokonują konsul Cornelia Pieper, Gerd-Dietrich Ewert, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
Historyczny moment. Odsłonięcia dokonują konsul Cornelia Pieper, Gerd-Dietrich Ewert, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
Dominik Paszliński/gdansk.pl

Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora